Według muzykologów to najstarsza forma polifoniczna, a to, jak piszą autorzy, tę myśl potwierdza. Ich głosy dopełniają się, współbrzmią harmonicznie. Narracje przenikają się wzajem, uzupełniają fakty i emocje. On, jeden z najwybitniejszych aktorów swego pokolenia, o światowej karierze, ona, mądra, uważna, która potrafiła znaleźć miejsce u boku artysty, wcale niepodrzędne. Oboje opisują historie te same
Tag: biografia
I Bóg zabrał Bardotkę. Wspomnienia o skandalistce
Zmieniła swą wolę i 7 stycznia nie zostanie pochowana obok swych zwierząt w swej posiadłości La Madrague, ale na cmentarzu w Saint-Tropez położonym nad brzegiem morza na południu Francji. Spoczywają tam jej rodzice i pierwszy mąż, reżyser Roger Vadim, który wprowadził Bardotkę w świat filmu. Brigitte Bardot stała się megagwiazdą. Jako symbol seksu miała zastąpić
Pan Jan. Nowicki w książce Aleksandry Szkarłat
Nowicki kilkoma rolami wszedł do historii polskiego teatru, jedną, dwoma do historii polskiego filmu. Zapisał się na trwałe w pamięci zbiorowej Polaków. Nawet tych, którzy nie widzieli go w „Biesach” Wajdy/ Dostojewskiego ani „Nocy listopadowej” Wyspiańskiego w reżyserii Wajdy. Nie wstrząsnął nimi jako Rogożyn w „Nastasji Filipownej” Dostojewskiego, choć utkwił na pokolenia jako Wielki Szu
Królowe dwie: paryskiej ulicy i biseksualizmu
Druga – Colette. Przykład kobiecej wolności. Wyprzedziła swą epokę, obalając stereotypy kobiecości i męskości. W jej życiu i twórczości dużą rolę odegrał biseksualizm, stąd Julia Kristeva nazwała ją królową biseksualności otwierającą bramy nowej etyki kobiecej śmiałości. Paryż oddał hołd pisarce w największej po waszyngtońskiej Bibliotece Narodowej Francji wystawą poświęconą mistrzyni autokreacji, autorce powieści napisanych przez
Od Bohemian Rhapsody do Barcelony. „Kocham, Freddie”
Lesley-Ann Jones nie jest egzaltowaną fanką zespołu Queen, lecz profesjonalną biografką, która o Mercurym i jego zespole wie wszystko. „Pomiędzy 1997 a 2021 rokiem napisałam trzy biografie Freddiego opublikowane w czterech tomach” – wyznaje we wstępie książki. „Wszystkie wymagały długich i trudnych podróży do jego miejsca urodzenia na Zanzibarze u wybrzeży wschodniej Afryki i do
„Mój trubadur z Kamiennej”. Część IV nowej książki Bożeny Lichtman
V. Trubadurzy po raz pierwszy Marian rozpoczął swoją przygodę z muzyką w 1960. Śpiewał wtedy sam, akompaniując sobie na gitarze. W 1962 zgłosił się na Festiwal Młodych Talentów w Szczecinie i zdobył tam drugie miejsce! Miał czternaście lat, a śpiewać zaczął, gdy miał dwanaście. Byli tam też m.in. Helena Majdaniec i Czesław Niemen, wtedy jeszcze
„Mój trubadur z Kamiennej”. Część III nowej książki Bożeny Lichtman
Zespół Trubadurzy został szeroko opisany w wielu wydawnictwach. Są to opisy zazwyczaj dość ogólnikowe, encyklopedyczne. Ja z kolei postanowiłam spojrzeć na historię tej grupy muzycznej z zupełnie innej strony, a mianowicie subiektywnej, mojej własnej. Całe swoje życie związałam z Marianem i jego kolegami z zespołu. Byłam świadkiem ich początków, czasów rozkwitu kariery, przerw w działalności
„Mój trubadur z Kamiennej”. Część II nowej książki Bożeny Lichtman
Zespół Trubadurzy został szeroko opisany w wielu wydawnictwach. Są to opisy zazwyczaj dość ogólnikowe, encyklopedyczne. Ja z kolei postanowiłam spojrzeć na historię tej grupy muzycznej z zupełnie innej strony, a mianowicie subiektywnej, mojej własnej. Całe swoje życie związałam z Marianem i jego kolegami z zespołu. Byłam świadkiem ich początków, czasów rozkwitu kariery, przerw w działalności
„Mój trubadur z Kamiennej”. Część I nowej książki Bożeny Lichtman
Zespół Trubadurzy został szeroko opisany w wielu wydawnictwach. Są to opisy zazwyczaj dość ogólnikowe, encyklopedyczne. Ja z kolei postanowiłam spojrzeć na historię tej grupy muzycznej z zupełnie innej strony, a mianowicie subiektywnej, mojej własnej. Całe swoje życie związałam z Marianem i jego kolegami z zespołu. Byłam świadkiem ich początków, czasów rozkwitu kariery, przerw w działalności
W każdym z nas tkwi ktoś nieznany. Carl Gustav Jung
Fascynował wielu, m.in. Olgę Tokarczuk, która, odbierając niedawno tytuł doktora honoris causa Sorbony, przypomniała swoje duchowo-poznawcze powinowactwa z Jungiem. Ten podróżnik po meandrach psyche, syn ubogiego pastora, a według rodzinnej legendy wnuk Goethego, zanim powędrował za tym kimś albo czymś w nas nieznanym, to najpierw pojechał ze Szwajcarii do Paryża. Miał 27 lat i dyplom doktora po obronie pracy O psychologii