R E K L A M A
R E K L A M A
2026-05-03

Celebrytka. „Izabela. Opowieść o niezłomnej księżnej”

Można dogłębnie rozpatrywać istotę zagadnienia, czytając biografię Izabeli Czartoryskiej pióra Adama Zamoyskiego, historyka skrupulatnego i pracowitego, pozbawionego jednak nerwu literackiego, a to czyni z portretu tej barwnej kobiety suchy zapis oscylografu. Odrobina wyobraźni ożywia jednak sprawozdanie z życia, odsłaniając przed nami portret oryginalnej, dynamicznej i kreatywnej kobiety. Była niewątpliwie człowiekiem swej epoki. To rodzina decydowała,

Henryk Martenka
2026-04-20

Cztery kółka i Pacułka. Polska aktorka, która szturmem podbiła Hollywood

Ale nadchodził rok 1981… Tamtego lata wyjechała na bezpłatny urlop do Francji. Gdy wybuchł stan wojenny, zachęcona przez Polańskiego kupiła bilet do Stanów. Chciała przedłużyć wakacje. „Przyjechałam na trzy miesiące, na wizie turystycznej. W Nowym Jorku miałam dwie przyjaciółki, u jednej z nich się zatrzymałam. Po angielsku umiałam powiedzieć tylko dzień dobry, cześć, do widzenia i

Henryk Martenka
2026-04-16

Wielki Marty. Recenzja Skiby

Chyba największym przegranym był odtwórca głównej roli Timothée Chalamet (pamiętny Bob Dylan ze świetnego filmu „Kompletnie nieznany”), który już trzy razy był nominowany do Oscara. I zawsze nagroda przechodzi mu koło nosa. „Wielki Marty” to historia luźno oparta na biografii nowojorskiego mistrza tenisa stołowego Marty’ego Reismana, który miał wielki wpływ na rozpropagowanie tej dyscypliny w

Krzysztof Różycki
2026-03-26

Papieski Robin Hood. Awans czy zesłanie?

Ktoś kiedyś powiedział, że Łódź nie ma szczęścia zarówno do władz świeckich, jak i kościelnych. Tak było za czasów PRL-u i, z małymi wyjątkami, jest do tej pory. To kiedyś włókniarskie miasto stało się stolicą biskupstwa dopiero w 1920 roku, a arcybiskupstwa – w 1992 roku. Przez te wszystkie lata biskupi ordynariusze nie byli rodowitymi

Krzysztof Różycki
2026-03-09

Ochman. Artysta totalny, artysta życia

Ochman jest legendą co najmniej trzech pokoleń, także dla mnie, który z jego postacią zetknął się w głębokim PRL-u jako jednym z czczonych z wielkiego kręgu polskich muzyków budujących markę Polski. Jego nazwisko wymieniało się jednym tchem z Teresą Żylis-Garą, Teresą Wojtaszek-Kubiak, Kazimierzem Kordem, Antonim Witem, Henrykiem Czyżem, Krzysztofem Pendereckim, Witoldem Lutosławskim, Henrykiem Mikołajem Góreckim,

Henryk Martenka
2026-02-11

Pakt solidarnych. „Na mojej warcie. Przewodzenie NATO w czasie wojny”.

W 2013 roku z Barackiem Obamą, który leciał do Petersburga na spotkanie z Putinem, spotkali się w Sztokholmie na kolacji szefowie rządów państw nordyckich. Tematem była wojna w Syrii, a konkretnie ludobójczy, chemiczny atak wojsk al-Asada na ludność cywilną. Zginęło wtedy 1400 ludzi. Uczestnicy spotkania wypowiadali się, co zrobić, a przeważała opinia proamerykańska, by na

Henryk Martenka
2026-02-01

Mieliśmy szczęście. Do siebie, ludzi i losu

Według muzykologów to najstarsza forma polifoniczna, a to, jak piszą autorzy, tę myśl potwierdza. Ich głosy dopełniają się, współbrzmią harmonicznie. Narracje przenikają się wzajem, uzupełniają fakty i emocje. On, jeden z najwybitniejszych aktorów swego pokolenia, o światowej karierze, ona, mądra, uważna, która potrafiła znaleźć miejsce u boku artysty, wcale niepodrzędne. Oboje opisują historie te same

Henryk Martenka
2026-01-07

I Bóg zabrał Bardotkę. Wspomnienia o skandalistce

Zmieniła swą wolę i 7 stycznia nie zostanie pochowana obok swych zwierząt w swej posiadłości La Madrague, ale na cmentarzu w Saint-Tropez położonym nad brzegiem morza na południu Francji. Spoczywają tam jej rodzice i pierwszy mąż, reżyser Roger Vadim, który wprowadził Bardotkę w świat filmu. Brigitte Bardot stała się megagwiazdą. Jako symbol seksu miała zastąpić

Leszek Turkiewicz
2025-12-29

Pan Jan. Nowicki w książce Aleksandry Szkarłat

Nowicki kilkoma rolami wszedł do historii polskiego teatru, jedną, dwoma do historii polskiego filmu. Zapisał się na trwałe w pamięci zbiorowej Polaków. Nawet tych, którzy nie widzieli go w „Biesach” Wajdy/ Dostojewskiego ani „Nocy listopadowej” Wyspiańskiego w reżyserii Wajdy. Nie wstrząsnął nimi jako Rogożyn w „Nastasji Filipownej” Dostojewskiego, choć utkwił na pokolenia jako Wielki Szu

Henryk Martenka
2025-12-17

Królowe dwie: paryskiej ulicy i biseksualizmu

Druga – Colette. Przykład kobiecej wolności. Wyprzedziła swą epokę, obalając stereotypy kobiecości i męskości. W jej życiu i twórczości dużą rolę odegrał biseksualizm, stąd Julia Kristeva nazwała ją królową biseksualności otwierającą bramy nowej etyki kobiecej śmiałości. Paryż oddał hołd pisarce w największej po waszyngtońskiej Bibliotece Narodowej Francji wystawą poświęconą mistrzyni autokreacji, autorce powieści napisanych przez

Leszek Turkiewicz