R E K L A M A
R E K L A M A

Zgliszcza i złoto. Powrót Zwingera do dawnej świetności

81 lat temu alianckie samoloty zrównały miasto z ziemią. Do dziś widoczne są ślady tamtych wydarzeń, choć miasto zostało odrestaurowane, a miejscami wygląda tak wspaniale, jak za czasów króla Augusta II Mocnego. 

Fot. Patryk K. Urbaniak

W 1999 roku pojechałem nocnym pociągiem z łódzkiego Widzewa do Drezna. Kiedy wyszedłem z imponującego budynku dworca głównego, ukazał mi się ponury widok. Ogromne połacie miasta były puste. Pamiętam, że gdy wszedłem na dach tzw. długiej galerii Zwingera, zobaczyłem ciemniejsze kwadraty i prostokąty na ziemi – ślady po fundamentach kamienic, które tam stały przed drugą wojną światową. Teraz, gdy zdobyłem ten sam taras widokowy z pięknie odnowioną, dźwiganą przez cztery polskie orły, świecącą złotem w słońcu polską koroną, wieńczącą wieżę bramną, ujrzałem kilkanaście prawie identycznych budynków. Na szczęście dla starówki nowoczesne pudełka z dużą liczbą takich samych okien i małą powierzchnią ścian mają maksymalnie pięć pięter. Proste budowle naprzeciwko odrestaurowanej barokowej perły architektury ratują nieco wewnętrzne dziedzińce, które są miniparkami miejskimi. A budynki mieszczą hotele, restauracje, campus międzynarodowej prywatnej uczelni wyższej oraz klinikę chirurgii plastycznej. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-02-23

Patryk K. Urbaniak