R E K L A M A
R E K L A M A

Przez rzekę z Rosją. Narwa w obliczu putinowskiej propagandy

Mieszkańcy Narwy, trzeciego co do wielkości miasta Estonii, od czterech lat żyją w atmosferze skutecznie podsycanego napięcia. Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę nazwa miasta regularnie pojawia się w mediach w kontekście napięć międzynarodowych i prowadzonej przez Rosję wojny hybrydowej.

Fot. Wikimedia

Narwa leży w północno-wschodniej części kraju, na granicy z Rosją. Miasto zamieszkują obywatele Estonii, Rosji, a także tzw. bezpaństwowcy. Większość mieszkańców posługuje się językiem rosyjskim. Granica miasta, a tym samym Estonii, przebiega przez rzekę Narwę. Na jej drugim brzegu leży Iwangorod. Do 1945 roku oba miasta stanowiły jedno; dziś należą do różnych państw, a łączy je przeprawa, której nazwa w kontekście wydarzeń z ostatnich lat brzmi nieco sarkastycznie – Most Przyjaźni. Przed wybuchem wojny w Ukrainie wielu mieszkańców regularnie bywało na drugim brzegu rzeki. Dziś pozostało piesze przejście graniczne, nie można już przejechać autem ani autokarem, a most pokrywają drut kolczasty i bariery przeciwczołgowe.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-06-06

(KA) Na podst.: news.err.en, postimees.ee, euronews.com