R E K L A M A
R E K L A M A

Ramadan – święty miesiąc i jego smaki

To święty miesiąc wyznawców islamu, dziewiąty w kalendarzu muzułmanów. Wtedy rozpoczęło się objawienie Koranu. Archanioł Gabriel ukazał się Mahometowi, przekazując mu kilka wersów świętej księgi islamu. Podczas ramadanu muzułmaninowi nie wolno od wschodu do zachodu słońca jeść, pić ani uprawiać seksu. Ostatni posiłek jedzą przed świtem – pierwszy o zmroku. W tym roku ramadan to czas między 17 lutego a 19 marca. Możemy nie być wyznawcami Allaha, ale czemu mamy nie sięgnąć do kultury arabskiej, w tym kulinarnej. Nie jesteśmy buddystami, a zajadamy się przysmakami Azji Południowo- Wschodniej czy japońskimi pysznościami. Dzisiaj proste pomysły na małe co nieco proponowane przez mistrzów kuchni związanej z islamem. 

Fot. Pixabay

Szkoci jedzą faszerowane baranie żołądki. W Palatynacie Reńskim, w południowo-zachodniej części Niemiec, niedaleko granicy z Francją, podadzą tam też podobnie zrobiony żołądek, tyle że świński, a do tego kufel piwa lub tutaj, akurat w tym regionie, częściej parę kieliszków białego wina. Ten faszerowany żołądek świński to było ulubione danie nieżyjącego już kanclerza Helmuta Kohla. We Francji zajadają się faszerowanym łbem cielęcym. To z kolei był przysmak dwóch prezydentów V Republiki – neogaullisty Jacques’a Chiraca i socjalisty François Hollande’a. Przekonania polityczne nie mają nic wspólnego z gustami kulinarnymi. A czym zajada się świat muzułmański w czasie tak wielkiego dla niego święta? 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-03-03

Marek Brzeziński