R E K L A M A
R E K L A M A

Wygrał proces z ZUS-em. Pomogły miłosne listy żony

Okazuje się, że korespondencja romantyczna sprzed kilkunastu lat może stanowić istotny dowód w procesie sądowym. Liczne osobiste przedmioty pomogły pewnemu starszemu panu z województwa kujawsko-pomorskiego uzyskać wyższą rentę.

Rys. Katarzyna Zalepa

Częstym problemem w przypadku starania się o podwyższenie renty za pracę wykonaną przed zmianami ustrojowymi jest brak dokumentacji lub jej niekompletność. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku pewnego mężczyzny, który w 1985 roku wyjechał na roczny kontrakt eksportowy do Związku Radzieckiego.

Sprawa przyznania wyższej renty została rozpatrzona przez Sąd Okręgowy w Toruniu w grudniu minionego roku. Wyrok wraz z uzasadnieniem został opublikowany na Portalu Orzeczeń Sądowych pod koniec stycznia bieżącego roku i oznaczony jako nieprawomocny.

Przez lata toruński oddział ZUS odmawiał uwzględnienia wniosku o wyższą rentę dla mężczyzny, który wyjechał do pracy w Związku Radzieckim, powołując się na to, że w jego świadectwie pracy z krajowego przedsiębiorstwa zapisano, iż w 1985 roku (podczas trwania kontraktu zagranicznego) był na urlopie bezpłatnym. W związku z tym przyznano mu bardzo niską rentę – poniżej 2 tys. złotych.

Jednakże okazało się, że było to nieporozumienie. Mężczyzna był zbrojarzem-betoniarzem, który wyjechał za granicę, by pracować przy budowie elektrowni atomowej. Oferta ta była bardzo atrakcyjna, a w tamtych czasach wymagała dużego zaangażowania i kompetencji. Praca na budowie reaktora trwała po 10 godzin dziennie (z dwiema godzinami nadgodzin dziennie), również w soboty, a powrót do kraju był możliwy średnio co trzy miesiące.

Tu przypadek innego człowieka, który wygrał z ZUS-em.

Mężczyzna postanowił walczyć o wyższą rentę, co doprowadziło sprawę do IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Okręgowego w Toruniu. Aby udowodnić swoje zatrudnienie w Związku Radzieckim, przedstawił materiały dowodowe takie jak instrukcje wyjazdowe, dokument potwierdzający ukończenie szkolenia przed podpisaniem kontraktu oraz listy od tęskniącej żony, które przechowywali jako pamiątkę rodzinną.

Po przesłuchaniu dwóch świadków potwierdzających jego wyjazd na kontrakt za granicę w 1985 roku, toruński sąd zdecydował się na stronę mężczyzny. Sędzia Danuta Domańska podsumowała, że sąd dał wiarygodność zeznaniom ubezpieczonego, które pokrywały się z zeznaniami świadków oraz przedłożoną dokumentacją do akt sprawy.

Teraz renta mężczyzny będzie zdecydowanie wyższa – sąd zalecił ZUS-owi przeliczenie jej uwzględniając okres przygotowania do kontraktu w polskiej cukrowni oraz rok pracy w Związku Radzieckim jako okresy składkowe.

2024-02-25

Na podst. tekstu Adama Dąbrowskiego


Wiadomości
Pozostała pustka. Nie żyje Andrzej Olechowski
AB
Nie ma świętych krów. Publiczne pieniądze pod ochroną
Tomasz Barański
„Walczył o ludzkie życia”. Wspomnienia o Łukaszu Litewce
Tomasz Zimoch
Społeczeństwo
Karolina Pajączkowska po głośnym odejściu z TVP nie porzuciła dziennikarstwa
Tomasz Gawiński
Konflikt z sercem w tle. Centrum Zdrowia Matki Polki wyrzuca fundację
Tomasz Patora
Droga do French Open. Iga Świątek walczy o powrót do formy
Maciej Woldan
Świat/Peryskop
Robot wygrywa półmaraton w Pekinie. Nowa era sztucznej inteligencji?
ANS na podst.: sport.sky.it, ansa.it, futuroprossimo.it, rainews.it, repubblica.it, ilpost.it, hdblog.it
Testament, który zaskoczył Włochy. Polityczka oddała wszystko społeczeństwu
ANS na podst.: varesenews.it, corriere.it, repubblica.it, senato.it, tecnicadellascuola.it, ansa.it
Joel Meyerowitz. Facet, który pokolorował ulicę
(ANS) Na podst.: repubblica.it, corriere.it, Il Giornale dell’Arte
Lifestyle/Zdrowie
Utrata włosów podczas leczenia onkologicznego. Ekspertka o wpływie na pacjentki
Andrzej Marciniak
I Love Juice, czyli dieta na miarę. Herosi biznesu
E.W. na podst. sukces.rp.pl
Źródła szczęścia. Duńczycy – zamożni, równi i ufni
Wybrała i oprac. E.W. na podst.: Jarosław Kamiński. Szczęście w Danii stabilnie, czyli wysoko. Obserwatorfinansowy.pl, 21.04. 2026 
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Hikikomori, czyli cicha epidemia samotności. Zjawisko wychodzi poza Japonię
Oz opr. na podst. www.geekweek.interia.pl
Kazik w podróży. Historia Saamów
H.J.