R E K L A M A
R E K L A M A

Eksperyment Zimbardo. Mówił o społeczeństwie czy o samym jego autorze?

W 1971 roku w piwnicach Uniwersytetu Stanforda powstało... więzienie. Z celami, izolatką, strażnikami i dyrektorem, którym został psycholog Philip Zimbardo. Taki był początek jednego z najgłośniejszych eksperymentów psychologicznych.

Fot. Wikimedia

Nabór chętnych do udziału prowadzono poprzez ogłoszenia. Uczestnikami zostali ochotniczo studenci, zdrowi fizycznie i psychicznie, koniecznie niekarani. Za każdy dzień eksperymentu otrzymywali 15 dolarów, co w tamtym czasie było przyzwoitym wynagrodzeniem.

Zakwalifikowano 24 mężczyzn, z czego 6 jako rezerwistów. Zadaniem strażników było utrzymanie porządku i niedopuszczenie do buntu. Natomiast ci odgrywający role więźniów zostali zatrzymani przez prawdziwą policję, umyci, odwszawieni, przebrani w szatki na gołe ciało. Pobrano rutynowo odciski palców.

Eksperyment zaplanowano na 14 dni. Problemy pojawiły się już drugiego dnia. Więźniowie podjęli bunt, a strażnicy, za namową Zimbardo, mieli go stłumić. Poniżanie, ograniczanie racji żywnościowych, korzystania z toalety, osadzanie w izolatce, wymuszanie przedstawiania się wyłącznie numerem, karne pompki, dzielenie na dobrych i złych – to zestaw metod stosowanych przez strażników. W efekcie pierwsza osoba wycofała się właśnie w drugim dniu. Czwartego dnia odpadł kolejny uczestnik, lądując w szpitalu. Szóstego dnia eksperyment został przerwany z powodu złego stanu psychicznego i fizycznego więźniów.

Jaki był wniosek Zimbardo? To, czy człowiek jest dobry lub zły, zależy od okoliczności, konkretnie od presji środowiskowej. Eksperyment wywołał protesty społeczne, wskazywano na liczne błędy psychologa. Dość wspomnieć, że później zaostrzono kryteria przeprowadzania kolejnych doświadczeń.

Prowadzący program Łukasz Kaca dość złośliwie skomentował eksperyment stanfordzki. – Dużo więcej jest w stanie powiedzieć o Zimbardo i jak to zostało zorganizowane, niż o społeczeństwie. Przede wszystkim dlatego, że psycholog mocno zaangażował się emocjonalnie i mógł wpływać na przebieg zdarzeń. Stawia pytanie, że być może uczestnicy nie przejawiliby agresji czy sadyzmu, gdyby nie autorytet Zimbardo, dominujący i wymuszający posłuszeństwo. Autor programu nie zgadza się z ponurą wymową eksperymentu na temat mrocznej strony natury ludzkiej. Niemniej nie uciekniemy od pytań, skąd wywodzi się agresja, okrucieństwo czy wojny.

2024-11-18

Bohdan Melka na podst. „Eksperyment Zimbardo. Dlaczego został przerwany?”, YouTube


Wiadomości
Ile kosztuje polski SAFE 0 procent? Komentarze na temat projektu
Opr. ADO
Prof. Bogdan Góralczyk: wojna z Iranem zmieni układ sił na świecie
Krzysztof Różycki
Blask złota z NBP oślepia wszystkich. Rozmowa z prof. MARKIEM BELKĄ
Tomasz Barański
Partia to ja. Rozmowa z MARCINEM PALADEM
Krzysztof Różycki
Maślarze górą. Czarnek kandydatem na premiera
K.R.
Społeczeństwo
Paralimpiada 2026. Start igrzysk Mediolan–Cortina
ANS na podst.: ansa.it, gazzetta.it, olympics.com, paralympic.org.pl, sky.it, corriere.it, comitatoparalimpico.it
Jest legendą polskiej siatkówki. Izabela Bełcik nie pożegnała się ze sportem
Tomasz Gawiński
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Złe towarzystwo przyniosło mu śmierć
Michał Fajbusiewicz
Burza w Tłuszczogrodzie. Czy korzystanie z AI przekreśla autorkę?
Andrzej Pustelnik
Herosi biznesu. Satelity myślą po polsku
Wybrała i oprac. E.W. na podst. wyborcza.biz
Świat/Peryskop
Hymny narodów świata. New Jersey
Henryk Martenka
Występ Melanii. Pierwsza dama przewodniczyła obradom ONZ
(EW) Na podst.: The Independent, The Guardian, whitehouse.gov
Smak Tajlandii. Od night marketów po świeże kokosy
Lilka Poncyliusz-Guranowska
Nagrania z przesłuchań Clintonów ujawnione. Chodzi o kontakty z Epsteinem
EW na podst.: AP News, Time, BBC, The Guardian, Al-Jazeera, abc.net.au
Lifestyle/Zdrowie
Raport: co trzecia osoba w Polsce cierpi na problemy trawienne
A.M.
Otyłość w Polsce. Syndrom „ostatniej wieczerzy” może mieć poważne skutki
A.M.
Ochman. Artysta totalny, artysta życia
Henryk Martenka
Miłość, Montmartre i Gershwin. Jazz pod paryskim niebiem
Henryk Martenka
Oferta pokoju. Muzyczne gwiazdy kontra Trump
Grzegorz Walenda
Angorka - nie tylko dla dzieci...