Tydzień z życia polityków. Legalizacja broni według Krzysztofa Bosaka

Najciekawsze informacje z życia polskich polityków. Jak żyje Anna Maria Żukowska i Kasia Tusk? Krzysztof Bosak ponownie poruszył temat dostępu do broni.

Fot. Pixabay

Życie prywatne Anny Marii Żukowskiej

Anna Maria Żukowska (40 l.), posłanka Lewicy, jest bardzo dobrze wykształcona. Skończyła filologię angielską (licencjat) i prawo (magister) na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 2010 – 2013 była przewodniczącą warszawskiego koła Federacji Młodych Socjaldemokratów, a w latach 2011 – 2015 przewodniczącą koła w Żydowskiej Ogólnopolskiej Organizacji Młodzieżowej. Zasiadała również w komitecie organizacyjnym Parady Równości w Warszawie. Rzeczniczka prasowa Sojuszu Lewicy Demokratycznej w latach 2016 do 2021. A jak mieszka? – zastanawia się Super Express. „Wydawać by się mogło, że pasuje do niej minimalizm. Jest jednak zupełnie odwrotnie (…). Trzeba przyznać, że w jej przestrzeni wiele się dzieje. Są tam przede wszystkim meble rodem z antykwariatu, bardzo zdobne z rzeźbieniami i ozdobami. W jej mieszkaniu królują bibeloty, których ma całe mnóstwo, ale i książki. Żukowska może się pochwalić sporą biblioteczką. Lubi też wyraziste kolory, co może na pierwszy rzut oka do niej nie pasuje, nas aż zatkało, gdy zobaczyliśmy, że ma ściany pomalowane na mocny róż! Do tego polityczka to miłośniczka ozdób sezonowych, takich jak ozdoby świąteczne (…)”.

Polska złotówka wariuje

Konrad Frysztak (38 l.) z Platformy Obywatelskiej stwierdził, że padł ofiarą decyzji szefa Narodowego Banku Polskiego, Adama Glapińskiego (73 l.), jego zdaniem decyzji nieodpowiedzialnych. „(…) Zawsze po takich stand-upach, które raz na jakiś czas wygłasza pan Glapiński, polska złotówka wariuje, bo prezes Glapiński powie coś, co nie przystoi prezesowi NBP — stwierdził gość programu Fakt LIVE. – Ja uważam, że za to wszystko, co w ostatnich latach zrobił Adam Glapiński, nie tylko w kontekście Narodowego Banku Polskiego, trwonienia pieniędzy, samoprzyznawania sobie nagród kwartalnych, nagród swoim bliskim współpracowniczkom, czy drukowania wielkich billboardów na siedzibie Narodowego Banku Polskiego należy się panu Glapińskiemu Trybunał Stanu. To człowiek, który okłamywał Polki i Polaków, że polska złotówka jest stabilna, że stopy procentowe będą niezmienne. Wypowiadam się jako kredytobiorca, który płacił ratę kredytu 1,6 – 1,8 tys. zł. Dziś płacę blisko 4 tys. zł tego kredytu i to nie jest odosobniony przypadek. W czasie kampanii wyborczej i po kampanii niejednokrotnie słyszałem to z ust Polek i Polaków spotkanych na targach, ryneczkach, na polskich ulicach, którzy mówili, że po prostu mają trudność związania końca z końcem przez to, że Narodowy Bank Polski walczy z inflacją, którą sam wyprodukował poprzez podnoszenie stóp procentowych (…)”.

Małżeństwo Kasi Tusk

Z Super Expressu dowiadujemy się, że Kasia Tusk (36 l.) od lat prowadzi blog o modzie, urodzie i stylu życia, ma swoje wierne czytelniczki, które przez lata stały się jej bardzo bliskie. „Nic dziwnego, że córka premiera czasem odkrywa się przed swoimi fankami i uchyla rąbka tajemnicy dotyczącego prywatnego życia. Ostatnio wyjawiła, jakie ma relacje z mężem (…). Na kanale Make Life Easier na Instagramie Kasia napisała, że media społecznościowe kłamią, dlatego też postanowiła przedstawić kilka faktów ze swojego weekendowego życia. Zaczęła od tego, że jeśli chodzi o strój, to zwykle wybiera legginsy. Dalej opisała fryzurę: – Bardzo nie lubię siebie w związanych włosach, więc jeśli spotkaliście mnie kiedyś na mieście w kitku, to znaczy, że nie planowałam tego dnia wychodzić do ludzi, ale jednak coś mnie do tego zmusiło – przyznała bardzo szczerze. Jednak to trzecia kwestia dotyczyła najbardziej prywatnych spraw, bo Kasia nawiązała w niej do męża! Wiadomo, że od kilku lat Tusk jest w związku małżeńskim ze Staszkiem, swoim wieloletnim chłopakiem. Para pobrała się w tajemnicy i dopiero wiele czasu po ślubie wyszło na jaw, że Kasia wyszła za mąż! Teraz zaś ujawniła, że niestety, brakuje jej czasu na sam na sam z mężem: – Od czasu pierwszego porodu (tj. pięć i pół roku) ani razu nie udało nam się z mężem spędzić we dwoje więcej niż 12 godzin dziennie, nie mówiąc już o weekendzie. Dzieci rozgrywają nas koncertowo, a my się dajemy – przyznała wprost (…)”.

Legalizacja broni według Krzysztofa Bosaka

Powinniśmy wspierać strzelectwo. Powinniśmy wspierać prawo do posiadania legalnej broni. Powinniśmy wspierać tradycję łowiecką – powiedział Faktowi Krzysztof Bosak (41 l.) zapytany o liberalizację prawa do posiadania broni. „(…) Po tym, co Rosjanie zrobili na Ukrainie widać, że indywidualna broń posiadana przez obywateli w przypadku wojny, w przypadku upadku struktur państwowych, to jest coś, co gwarantuje bezpieczeństwo – zaznaczył Bosak (…). – Przypomnijmy, że w polskiej historii, w polskiej tradycji tak to się kształtowało, że młodzież patriotyczną wychowywało się w postawach proobronnych – właśnie poprzez wspólne polowanie. To jest tradycja szlachecka, to jest tradycja staropolska. Myślę, że każdy, kto ma doświadczenie z bronią czy doświadczenie w strzelectwie, po prostu przyzna mi rację. Ponadto dodajmy, że ludzie, którzy mają stanowić rezerwy dla wojska czy cywili, muszą umieć strzelać. I dużo taniej dla państwa jest, kiedy ludzie się sami szkolą w strzelaniu, niż kiedy państwo ma pokryć wszystkie tego koszty. Więc nawet patrząc z punktu widzenia gospodarowania publicznymi pieniędzmi, warto jest wspierać postawy proobronne (…)” – zaznaczył Bosak. 

2024-04-02

Zebrała Katarzyna Gorzkiewicz