Niedbalstwo w szpitalu. Pacjentka przez błędy lekarzy straciła władanie w ręce

Dwóch profesorów medycyny podczas leczenia pacjentki w prowincjonalnym szpitalu dopuściło się niedbalstwa diagnostycznego, konsultacyjnego, błędu lekarskiego i decyzyjnego. Jakby tego było mało, placówce, w której doszło do tych patologii, zarzucono niedbalstwo organizacyjne. 

Fot. Pixabay

46-letnia mieszkanka województwa małopolskiego, która nigdy nie rodziła dziecka, od lat regularnie zgłaszała się na coroczne profilaktyczne badania USG piersi. Do 2017 r. badania obrazowe nie wykazywały niepokojących zmian. Rok później, podczas kolejnej wizyty, w okolicy lewego splotu barkowego, ujawniono obecność otorebkowanego guza o wymiarach 4,5 x 5 cm. Kobieta została niezwłocznie skierowana na hospitalizację diagnostyczną, gdzie wykonano kolejne USG, a także tomografię komputerową, która potwierdziła wyniki poprzednich badań. Wykonano biopsję gruboigłową, ustalając, że jest to mięsak maziówkowy. Podczas dalszej diagnostyki na szczęście nie odnaleziono zmian rozrostowych w innych obszarach organizmu, co pozwoliło na ustalenie, iż nie jest to zmiana przerzutowa, tylko guz pierwotny. W grudniu 2018 r. odbyło się konsylium lekarskie, w którym wzięli udział radiolog oraz chirurg onkolog. Zakwalifikowali pacjentkę do radioterapii, której celem było ograniczenie nacieku nowotworowego na lewą, dolną część splotu barkowego. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2024-04-02

Krzysztof Różycki