R E K L A M A
R E K L A M A

W oparach absurdu. Czemu nadal niektórzy wierzą w płaską Ziemię?

Dlaczego tak się dzieje, że pomimo wiedzy, wszystkiego, czego się dowiedzieliśmy o świecie, dalej ktoś postuluje, że ziemia może być płaska? – pyta w Kanale Zero Łukasz Kaca, ekspert od negocjacji i komunikacji niewerbalnej. 

Fot. Wikimedia

O kształcie kulistym ziemi wiedzieli już starożytni Grecy. Dowodów jest wszak dużo. Gdyby nie kształt naszej planety, nie działałyby GPS-y i samoloty. Do niedawna płaskoziemcy stanowili niewielki margines. Przełom nastąpił w 2016 roku, gdy raper Bobby Ray Simmons Jr nagrał utwór „Flatline”, w którym podzielił się myślą o płaskiej ziemi. Zwolennicy poczęli organizować się w internecie. Przykładowo jedna z organizacji rozwinęła się do kilkudziesięciu tysięcy członków. W USA w tę teorię wierzy ok. 7 proc. populacji (ok. 15 mln osób). Z badań wynika, że 90 proc. tych ludzi uwierzyło za sprawą YouTube’a. Całkiem przypadkowe wejście w filmik skutkuje kolejnymi produkcjami płaskoziemców, pozornie logicznymi, a podrzucanymi przez mechanizm wewnętrzny YouTube’a.

Czemu nie trafiają do nich argumenty racjonalne? Pewne wyjaśnienie dają wyniki badań, wedle których tylko 35 proc. Amerykanów ufa naukowcom. W Polsce jest zresztą podobnie. Co więcej, większość ludzi ma problem z odróżnieniem fake newsów od prawdy. Tworzy to pożywkę dla odbiorców, by skłaniać się w kierunku dziwacznych konceptów, z zabarwieniem spiskowym. Kolejnym wyjaśnieniem jest błąd poznawczy, polegający na tym, że osoby niewykwalifikowane w jakiejś dziedzinie życia mają tendencję do przeceniania swoich umiejętności w tej dziedzinie, podczas gdy osoby wysoko wykwalifikowane mają tendencję do zaniżania oceny swoich umiejętności. – Im mniej wiesz, tym, wydaje ci się, problemy są prostsze. Im więcej wiesz, tym widzisz więcej odcieni szarości. Sprzyja temu przekonanie o posiadaniu wyjątkowej wiedzy, której nie chcą nam udostępnić źli ludzie. Ponadto nauka stała się zbyt skomplikowana, hermetyczna. Co nas w związku z tym czeka?

Oczywistą konsekwencją będzie tworzenie baniek informacyjnych w mediach społecznościowych, których uczestnicy będą się nakręcać kolejnymi postami i filmami. Pomocą będzie służyć sztuczna inteligencja, ułatwiając tworzenie fałszywek. Nie można również wykluczyć możliwości podważania innych oczywistych zagadnień. Wypada wyrazić nadzieję, że rozwiązaniem nie będzie cenzura. 

2025-01-22

Bohdan Melka na podst. YouTube, „Dlaczego ludzie wierzą, że ziemia jest płaska. Jak działa pseudonauka w erze internetu?”


Wiadomości
Dokąd zmierzasz, Europo? Trzy pytania do KAROLINY BOROŃSKIEJ-HRYNIEWIECKIEJ
Leszek Turkiewicz
Weto, ciągle weto. Nawrocki pogłębia chaos prawny
Tomasz Barański
Subiektywny ALFABET OLIMPIJSKI Tomasza Zimocha, czyli… Igrzyska bez pudru
Tomasz Zimoch
Pierwszy szczyt Rady Pokoju. Polityka czy treality show?
EW) Na podst.: Reuters, CNN
Społeczeństwo
Polska bomba atomowa. Tajemnice PRL i współczesne zagrożenia nuklearne
Krzysztof Różycki
Powroty zamiast wyjazdów. Pozostanie za granicą się nie opłaca
(KGB) na podst. Radio Zet
Weterynaria pod ostrzałem! Ten zawód niesie za sobą duże ryzyko
E.W. na podst. Tygodnika „Przegląd”
Rzymianin to stan umysłu. „Populus. Jak żyli i umierali starożytni Rzymianie”
Henryk Martenka
Świat/Peryskop
Cios w autorytet. Lawina skandali na królewskim dworze
(ANS) Na podst.: repubblica.it, huffingtonpost.it, oggi.it, lastampa.it
Setki ofiar koltanu w Kongu. Surowiec naszych telefonów kosztuje życie
ANS na podst.: rainews.it, ansa.it, sky.it, ilfattoquotidiano.it, ilmessaggero.it, unimondo.org
Hymny narodów świata: Vermont
Henryk Martenka
Zgliszcza i złoto. Powrót Zwingera do dawnej świetności
Patryk K. Urbaniak
Lifestyle/Zdrowie
Toksyczne mleko dla najmłodszych. Winna cereluidyna
(MS) Na podst.: Le Figaro, Le Monde, BMFTV
Sezon życia. Nerazzurri ubóstwiają Zielińskiego!
Maciej Woldan
W Sydney bez smartfona. Ed Sheeran nie dopuścił się plagiatu
Grzegorz Walenda
Ból, podrażnienia i dyskomfort – kobiety o intymnych problemach
A.M.
Seniorzy i aktywność fizyczna. Nigdy nie jest za późno na sport
Andrzej Marciniak
Angorka - nie tylko dla dzieci...