R E K L A M A
R E K L A M A

Sława nie sprzeda wszystkiego. Dlaczego marki celebrytów zawodzą?

Brad Pitt, Beyoncé i Jennifer Lopez przekonali się, że własna marka może być klapą, nawet gdy stoi za nią wielkie nazwisko. Klienci wyczuwają, kiedy celebryta sprzedający krem, dres albo restauracyjne doświadczenie nie ma z tym produktem żadnej naturalnej więzi. Sława może przyciągnąć uwagę – ale nie wystarcza, by przekuć ją w lojalność. 

Perfumy Seleny Gomez /Źródło: YouTube

Dzisiaj gwiazdy, zamiast promować cudze kremy, ciuchy i knajpy, wolą zakładać swoje marki i zatrzymywać więcej zysków. Sedno w tym, że sama siła nazwiska na flakonie czy szyldzie nie pociągnie biznesu na dłużej, gdy brakuje ognia prawdziwego zaangażowania. Nawet najbardziej rozpoznawalne nazwiska przekonały się, że fani bez większego wysiłku potrafią odróżnić autentyczną pasję od biznesu sklejonego głównie z gwiazdorskiego statusu. Brad Pitt wszedł w tę rzeczywistość, gdy zaprezentował Le Domaine, luksusową linię kosmetyków do pielęgnacji skóry. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-06-02

ANS na podst.: ilpost.it, vanityfair.it, corriere.it