R E K L A M A
R E K L A M A

Pistorius na wolności. Był skazany za zabicie kobiety

Oscar Pistorius, najsłynniejszy lekkoatleta bez nóg, skazany za zabicie modelki Reevy Steenkamp, 5 stycznia wyszedł z więzienia przed odbyciem całej kary. Nie ujawniono godziny zwolnienia ani żadnych szczegółów dotyczących przewiezienia paraolimpijczyka w obawie o jego bezpieczeństwo. – RPA nie może sobie pozwolić na dalszą przemoc związaną z Pistoriusem – oznajmił rzecznik Departamentu Służby Więziennej. Gdy w piątkowy ranek reporterzy zgromadzili się przed zakładem karnym w Atteridgeville, okazało się, że czekają na próżno. Obiekt ich zainteresowania był już za murami strzeżonej posiadłości swojego wuja Arnolda na przedmieściach Pretorii. 

Fot. Pixabay

Historię życia Oscara Pistoriusa czyta się jak scenariusz dwóch całkiem różnych filmów – inspirującego filmu biograficznego o sportowcu i ponurej opowieści o zbrodni. W jednym był „Łowcą androidów”, wielokrotnym złotym medalistą paraolimpijskim z protezami nóg z włókna węglowego, który jako pierwszy człowiek po podwójnej amputacji wziął udział w igrzyskach olimpijskich. W drugim – mężczyzną skazanym za zamordowanie swojej 29-letniej dziewczyny – pisze Reuters. Zastrzelił ją wczesnym rankiem w walentynki 2013 roku i próbował uniknąć odpowiedzialności, twierdząc, że wziął ją za włamywacza. Najpierw skazano go na pięć lat za zabójstwo. Później sąd apelacyjny uznał go za winnego morderstwa. Ostatecznie, w 2016 roku, otrzymał wyrok 13 lat więzienia. Dla sportowca to bardzo dużo, dla mordercy – sankcja wydaje się mało adekwatna. Jak ujawniają południowoafrykańskie media, pobyt Pistoriusa za kratami był znacznie łatwiejszy i spokojniejszy niż większości więźniów systemu karnego RPA. Ze zwykłego więzienia przeniesiono go do ośrodka stworzonego z myślą o niepełnosprawnych. Dwukrotnie starał się o zwolnienie warunkowe, wreszcie w listopadzie ubiegłego roku przyznano mu to prawo. Rodzina ofiary nie złożyła formalnego sprzeciwu, choć matka Reevy, June Steenkamp, wyznała: – Nie jestem przekonana, czy Oscar został zresocjalizowany. 

Emocje wśród obywateli RPA

Przedterminowe wypuszczenie Pistoriusa rozpaliło emocje mieszkańców RPA. Jedni uważają, że spłacił już dług wobec społeczeństwa, inni, szczególnie kobiety, oburzają się na decyzję komisji. On zabił… i nie w samoobronie, ale celowo, z powodu zaborczych, destrukcyjnych uczuć. Wsadźcie go z powrotem do więzienia – apeluje Vanessa R. na forum jednej z gazet. Nie mogą wypuścić go wcześniej i nadal głosić zwycięstwa w walce z przemocą wobec kobiet – oburza się Guya Reida. Przemoc ze względu na płeć stanowi poważny problem w RPA. Tylko w lipcu, sierpniu i we wrześniu ubiegłego roku odnotowano 10 516 gwałtów, 1514 przypadków usiłowań zabójstwa i 14 401 napaści na kobiety. W tym samym okresie zamordowano 881 kobiet. 

Wolność, ale ograniczona

Pocieszeniem dla tych, którzy uwolnienie Pistoriusa postrzegają jako niesprawiedliwość, jest fakt, że jego wolność została mocno ograniczona. – Zwolnienie warunkowe nie oznacza końca kary, jedynie to, że skazany odbędzie ją poza więzieniem – tłumaczy rzecznik Departamentu Służb Więziennych. Monitorowany będzie każdy jego krok. Przez pięć lat, do czasu, aż upłynie zasądzony 13-letni okres, nie może opuszczać miejsca zamieszkania. W określonych godzinach ma przebywać w domu i w określonych godzinach pracować. Dostał zakaz spożywania alkoholu i udzielania wywiadów. Musi uczestniczyć w programach poświęconych przemocy i odbywać sesje terapeutyczne na temat radzenia sobie z agresją. 

Co teraz zrobi były sportowiec? Jego życie nigdy już nie będzie normalne – pisze jeden z fanów Pistoriusa. Powrót do sportu jest wątpliwy, z powodu długiej przerwy, wieku 37 lat i możliwego sprzeciwu komisji ds. zwolnień warunkowych. – Ten proces ma na celu rehabilitację, nie jakąkolwiek korzyść finansową, którą dana osoba mogłaby osiągnąć. Nie można ignorować faktu, że nadal jest więźniem – wyjaśnia analityk prawny Mpumelelo Zikalala. Sport był jedyną dziedziną aktywności Pistoriusa. Ukończył wprawdzie studia licencjackie z handlu i zarządzania przedsiębiorstwem, ale przyznał, że się do nich nie przykładał. Co mu pozostaje? Założę się, że zostanie gwiazdą, napisze książkę i będzie występował publicznie – drwi jeden z uczestników internetowego forum. 

2024-01-09

EW na podst.: Reuters, Daily Maverick, The Citizen, afrobarometer.org


Wiadomości
Czy wieloryby ocalą Ziemię? Ich znaczenie dla środowiska jest znaczące
(AS) Na podst.: bbc.com, cnn.com
Atak USA na Wenezuelę. Kulisy „operacji specjalnej”
Na podst. caracaschronicles.com, foxnews.com
Społeczeństwo
Ocalić Kresy od zapomnienia. Historia Sergiusza i Karpackiej Chaty
Michał Kurowicki
Polacy na finansowej krawędzi. Utrata pracy to dla nich koniec
(KGB) na podst. Radio Zet
I Bóg zabrał Bardotkę. Wspomnienia o skandalistce
Leszek Turkiewicz
Bóg stworzył kobietę, diabeł wymyślił BB
(MS) Na podst.: Le Figaro, Le Figaro Madame, Vanity Fair, Le Monde, Le Parisien
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Mordercy byli pewni, że sprawa się przedawniła
Michał Fajbusiewicz
Świat/Peryskop
Hymny narodów świata. Tocantins
Henryk Martenka
Monako. Skała, która stała się państwem
Marcin Osman
W stolicy Uzbekistanu powstaje muzeum siedem razy większe od Białego Domu
AS na podst.: cnn.com, kun.uz
Lotnisko na sztucznej wyspie dla 80 mln pasażerów. Ambitny projekt Chin
LS na podst. handelsblatt.de, cnn.com, interestingengineering.com, wirtschaftswoche.de, scmp.com, ingenieur.de
„Knabenschiessen”. Ponad 500 lat tradycji strzeleckiej w Zurychu
Julian Stałgo
Lifestyle/Zdrowie
Łuszczyca, trądzik, blizny – co nowoczesna dermatologia potrafi dziś wyleczyć?
Andrzej Marciniak
Z tobą bliżej gwiazd. Romska tradycja i internetowe spekulacje
Plotkara
Andrzej Kosmala. Był najbliższym współpracownikiem Krzysztofa Krawczyka
Tomasz Gawiński
Angorka - nie tylko dla dzieci...