Daleko mi do teorii, że kupowanie wielkich i mocnych samochodów jest sposobem na przedłużanie sobie przez mężczyzn tego, co być może mają za krótkie. Wkurza mnie też stereotypowe szydzenie z właścicieli kabrioletów, że pewnie dopadł ich tzw. kryzys wieku średniego. Zawiść? Czy tylko głupie gadanie? Sam za bardzo lubię motoryzację, którą szczególnie cenię za różnorodność (o co – niestety! – bywa coraz trudniej), żeby dołączyć do prześmiewczych chórów… Czemu o tym piszę? Otóż Defender w wariancie OCTA jest doskonałym kandydatem, żeby stać się obiektem wytykania palcami przez hejterów. Niezwykły wóz wywołujący wielkie emocje!
Subskrybuj