R E K L A M A
R E K L A M A

Atak w samo południe. Zabójstwo i usiłowanie zabójstwa

Ranna kobieta ledwie wyczołgała się z garażu i wezwała na pomoc sąsiadów. Dzięki szybkiej interwencji pogotowia i późniejszej operacji przeżyła, choć miała ciężkie obrażenia czaszki. Nie przeżył natomiast 70-letni Tadeusz T., którym się na stałe opiekowała, bo poruszał się na wózku inwalidzkim. Jemu sprawca zadał 14 ciosów nożem w okolice szyi, obojczyka i barku.

Rys. Copilot

Dość szybko ustalono, że napastnikiem mógł być ich dobry znajomy, który pośredniczył w sprowadzeniu z zagranicy samochodu, ale się z tego nie wywiązał, choć wziął już sporą zaliczkę. To on miał, według śledczych, zaatakować najpierw Grażynę K., później zabić Tadeusza T., a następnie wrzucić rękawiczki robocze i nóż do oczka wodnego znajdującego się na posesji i odjechać. Na rękawiczkach były jego ślady, choć w samochodzie, którym odjechał, nie stwierdzono żadnych śladów krwi.

Wziął sprawy w swoje ręce?

Podczas pierwszego przesłuchania Michał L. nie przyznał się do zabójstwa inwalidy i usiłowania zabójstwa jego opiekunki. Potwierdził tylko, że miał kupić Mercedesa na zlecenie Tadeusza T. i dostał na to 30 tys. zł zaliczki.

– Samochód miał sprowadzić z Niemiec mój znajomy, ale mnie oszukał. Powiedziałem o tym panu Tadeuszowi i stał się w związku z tym bardzo nerwowy. Umówiłem się, że 30 sierpnia 2023 roku podjadę do niego przed południem. Przyjechałem użyczonym Mercedesem klasy S. Po wejściu do domu pokrzywdzonego zacząłem z nim rozmawiać i była to wówczas bardzo spokojna rozmowa. Zapewniałem, że niebawem zwrócę zaliczkę. Opuściłem ten dom około południa i pojechałem do naszego warsztatu samochodowego, a potem byłem ze swoją partnerką w galerii handlowej oraz w restauracji na obiedzie.

Pytany, skąd znalazły się jego ślady na rękawiczkach roboczych, odpowiedział:

– Miałem pomóc pani Grażynie w przestawianiu mebli w pokoju, więc je założyłem. Później odłożyłem je na blacie kuchennym.

Na kolejnym przesłuchaniu Michał L. odmówił już składania wyjaśnień.

Wiadomo jednak, że na samym początku – podczas nieoficjalnej rozmowy z policjantem – mówił, że pokrzywdzony groził mu śmiercią, bo miał znajomych, którzy mieli przyjąć takie zlecenie.

– Postanowiłem więc wziąć sprawy w swoje ręce, bo nie miałem wyjścia.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-01-27

Jacek Binkowski


Wiadomości
Pozostała pustka. Nie żyje Andrzej Olechowski
AB
Nie ma świętych krów. Publiczne pieniądze pod ochroną
Tomasz Barański
„Walczył o ludzkie życia”. Wspomnienia o Łukaszu Litewce
Tomasz Zimoch
Społeczeństwo
Karolina Pajączkowska po głośnym odejściu z TVP nie porzuciła dziennikarstwa
Tomasz Gawiński
Konflikt z sercem w tle. Centrum Zdrowia Matki Polki wyrzuca fundację
Tomasz Patora
Droga do French Open. Iga Świątek walczy o powrót do formy
Maciej Woldan
Świat/Peryskop
Robot wygrywa półmaraton w Pekinie. Nowa era sztucznej inteligencji?
ANS na podst.: sport.sky.it, ansa.it, futuroprossimo.it, rainews.it, repubblica.it, ilpost.it, hdblog.it
Testament, który zaskoczył Włochy. Polityczka oddała wszystko społeczeństwu
ANS na podst.: varesenews.it, corriere.it, repubblica.it, senato.it, tecnicadellascuola.it, ansa.it
Joel Meyerowitz. Facet, który pokolorował ulicę
(ANS) Na podst.: repubblica.it, corriere.it, Il Giornale dell’Arte
Lifestyle/Zdrowie
Utrata włosów podczas leczenia onkologicznego. Ekspertka o wpływie na pacjentki
Andrzej Marciniak
I Love Juice, czyli dieta na miarę. Herosi biznesu
E.W. na podst. sukces.rp.pl
Źródła szczęścia. Duńczycy – zamożni, równi i ufni
Wybrała i oprac. E.W. na podst.: Jarosław Kamiński. Szczęście w Danii stabilnie, czyli wysoko. Obserwatorfinansowy.pl, 21.04. 2026 
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Hikikomori, czyli cicha epidemia samotności. Zjawisko wychodzi poza Japonię
Oz opr. na podst. www.geekweek.interia.pl
Kazik w podróży. Historia Saamów
H.J.