R E K L A M A
R E K L A M A

Cyfrowi barbarzyńcy. Niszczą papierowe książki

Do antykwariatów w Niemczech zaczęły napływać całe serie zamówień. W ciągu kilku tygodni niektórzy sprzedawcy książek zarobili nawet 50 tysięcy euro.

Rys. PxHere

– Można było zauważyć, że zamówienia są generowane automatycznie. Miały identyczną treść i pojawiały się masowo – opowiada Markus Brandis, przewodniczący Stowarzyszenia Niemieckich Antykwariuszy. Wysyłały je boty działające dla firm z branży sztucznej inteligencji (AI). Podobnych zakupów dokonywano w USA. Jak wynika z dokumentów ujawnionych w amerykańskich procesach sądowych, miały one służyć tworzeniu ogromnych zbiorów danych wykorzystywanych do trenowania modeli AI. Najczęściej kupowano pozycje naukowe i popularnonaukowe wydane w drugiej połowie XX wieku posiadające ISBN – międzynarodowy numer identyfikujący każde wydanie.

– ISBN pozwala maszynom sprawdzić, jakich książek jeszcze im brakuje i jakie nie zostały zeskanowane – tłumaczy antykwariusz. Problem dotyczy przede wszystkim dzieł objętych prawami autorskimi. W Europie kopiowanie ich treści bez zgody autora jest zabronione. Natomiast w USA firmy powołują się na zasadę fair use, twierdząc, że legalnie kupiony egzemplarz może zostać wykorzystany do dalszego przetwarzania.

Najbardziej kontrowersyjny jest sposób digitalizacji książek. Po utworzeniu wersji cyfrowej nie trafiają one na półki bibliotek ani do magazynów. Są po prostu niszczone. – Najpewniej ładuje się je na taśmociąg, gdzie robot mierzy egzemplarz, a potem specjalna gilotyna odcina oprawę. Luźne kartki są skanowane przez kolejną maszynę. Po takim procesie z książką nie da się już nic zrobić. Nadaje się tylko na makulaturę – mówi Brandis.

Proces niszczenia raczej nie potrwa długo. Boty systematycznie uzupełniają brakujące tytuły, zbliżając się do momentu, gdy będą miały już wszystko, czego potrzebują. Ale, jak zauważa Brandis, jeśli kiedyś zabraknie nam energii elektrycznej, wszystkie treści cyfrowe znikną. 

2026-08-06

(EW)  na podst.: Marc Reichwein. Firmy AI z USA masowo skupują książki w zagranicznych antykwariatach. A potem je niszczą. Die Welt/Onet.pl, 28.07.2026