R E K L A M A
R E K L A M A

Ślub stu osieroconych dziewcząt. Niektóre z nich są nieletnie

Władze nigeryjskiego stanu Kano 24 maja wydały za mąż sto dziewcząt, w tym sieroty, które straciły rodziców w napadach gangów. Według działaczy praw człowieka wiele z tych kobiet jest nieletnich i wstąpiły w związek pod przymusem. 

Fot. X

Pomysł masowego ślubu wyszedł od muzułmańskich duchownych, a poparł go marszałek stanowego parlamentu Abdulmalik Sarkin-Daji, czym wywołał gorącą debatę na temat małżeństw dzieci i edukacji kobiet. Organizacja pozarządowa Concerned Nigerian Citizens opublikowała w internecie petycję o wstrzymanie ceremonii: Wzywamy rząd stanu Niger, aby dopełnił swojego obowiązku ochrony praw tych osieroconych dziewcząt, traktując priorytetowo ich edukację i dobro. Zamiast narażać je na przymusowe małżeństwa, wzywamy rząd do zapewnienia odpowiedniego wsparcia, w tym dostępu do wysokiej jakości edukacji i właściwej opieki w dobrze zarządzanych domach dziecka. Choć pod apelem podpisało się kilkanaście tysięcy obywateli, protest zapewne przeszedłby bez echa, gdyby nie interwencja ministry ds. kobiet. Uju Kennedy-Ohanenye postanowiła stawić czoła konserwatystom. Nie zważając na Radę Imamów, która ostrzegła ją, by trzymała się z dala od tej kwestii, stwierdziła, że ślub narusza krajowe ustawy o prawach dziecka oraz ustawę o zakazie przemocy penalizującą przymusowe małżeństwa. Ujawniła też, że jej podwładni odwiedzili kilka miejsc, gdzie mieszkają sieroty. Okazało się, że niektóre z nich są nieletnie. Obiecała zweryfikować wiek panien młodych i sprawdzić, czy wyraziły zgodę na ślub, po czym skierowała wniosek do sądu o zakaz organizowania uroczystości. Te dziewczęta zasługują na coś lepszego, oznajmiła, deklarując, że zapewni im kształcenie, a jeśli Sarkin-Daji spróbuje zablokować jej wysiłki, doprowadzi do poważnej batalii prawnej między nim a Ministerstwem Spraw Kobiet. 

Stypendium na konto

W sukurs przyszła ministrze doradczyni prezydenta Nigerii Abiodoun Essiet. Poradziła przewodniczącemu parlamentu, by przed przeprowadzeniem masowego ślubu nieletnich sierot wydał za mąż swoje nieletnie córki uczęszczające do najlepszych prywatnych szkół. Odważne wystąpienia obu pań zaczęli cytować dziennikarze na całym świecie. Wtedy nagle Kennedy-Ohanenye oskarżyła media o wypaczenie jej słów i eskalowanie problemu. Wcale nie zamierzała nie dopuścić do zaślubin, a jedynie zorientować się, czy dziewczęta są pełnoletnie i czy nikt ich do małżeństwa nie zmusił. – Każdy rodzic będzie chciał wydać za mąż swoje podopieczne, jeśli osiągną odpowiedni wiek. Mój początkowy sprzeciw został źle zrozumiany. Jednocześnie zapewniła, że świeżo zaślubione żony będą w domach mężów monitorowane, by była pewność, że projekt dobrze działa. Poleciła też otworzyć dla każdej konto bankowe. Przez sześć miesięcy będzie ono zasilane stypendium ułatwiającym nowe życie. 

Uju Kennedy Ohanenye
/Fot. X

Same tak wybrały?

Twardogłowi odetchnęli z ulgą. Sarkin-Daji uznał, że ministra, ze względu na jej zamiłowanie do kobiet, wtrąciła się w kwestię religijną i kulturową, której nie rozumie. Według niego wszystkie oblubienice są dorosłe, same wybrały sobie narzeczonych lub ich zaakceptowały. – Zdecydowałem się wesprzeć małżeństwa ze szczerej troski o te dziewczyny, z których większość to sieroty. To było z czystego serca – wyznał marszałek, podkreślając, że projekt stanowi pomoc dla osób biednych, niemogących sfinansować kosztów ślubu. Związki sponsorowane i aranżowane przez władze zawiera się w stanie Kano od 2012 roku w celu utrzymania islamskich wartości i walki z niemoralnością w społeczeństwie, ponieważ niezamężne kobiety, jak utrzymują duchowni, mogłyby skończyć jako prostytutki. Po wycofaniu się ministry Kennedy-Ohanenye, wrzawa nieco ucichła, więc ceremonia zaślubin 100 panien odbyła się zgodnie z planem 24 maja. Nie była jednak masowa ani huczna, by nie drażnić opinii publicznej. Narzeczonych podzielono na mniejsze grupy. Sieroty dostały mężów, a także ufundowane przez władze posagi w postaci mebli, maszyn do szycia i żywności. 

Mimo że przepisy krajowe zabraniają małżeństw przymusowych, są one powszechnym zjawiskiem w Nigerii, zwłaszcza na północy, gdzie dominują muzułmanie. Agencja Unii Europejskiej ds. Azylu twierdzi, że dziewczęta odmawiające ślubu mogą spotkać się z konsekwencjami – może to być ostracyzm, napaść fizyczna, a nawet gwałt. Według Girls Not Brides, globalnej sieci ponad 1400 grup aktywistów walczących o zakaz związków dzieci, 30 proc. dziewcząt w Nigerii staje na ślubnym kobiercu przed ukończeniem 18. roku życia. Co to za państwo, które ma do zaoferowania kobietom wyłącznie małżeństwo? – pytają Nigeryjki. 

2024-05-27

EW na podst.: TRT Africa, The Guardian Nigeria, BBC, dateline.ng


Wiadomości
Według Mroziewicza. Chomeini i Chamenei
Krzysztof Mroziewicz
Kijów – Warszawa, wspólna sprawa? Spór o miejsce Ukrainy w Europie
Krzysztof Różycki
Zielone światło dla saneczkowego treningu w Karpaczu. Inwestycja za 16 mln zł
Tomasz Zimoch
Dubaj: raj, pułapka czy złota klatka?
Krzysztof Pyzia
Społeczeństwo
Zosia. Serce Instytutu Literackiego
Leszek Turkiewicz na podst. Kultura, Tygodnik Powszechny, Prasa Polska, Autobiografia na cztery ręce, Była raz „Kultura"
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Zabójca skazany 26 lat po zbrodni… ale przez neosędziów
Michał Fajbusiewicz
Frankfurter Buchmesse 2026. Największe targi książki świata
GK na podst.: Die Welt, Frankfurter Buchmesse, Wikipedia
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Poruszający list i pożegnanie
Katarzyna Gorzkiewicz
Świat/Peryskop
Neokolonializm po chińsku. Serbowie mają obawy
(PKU) na podst.: SNS.org.rs, Danas, Politico, Radio Wolna Europa (www.rferl.org), Vreme
Hymny narodów świata: Delaware
Henryk Martenka
Wielki Kurdystan w cieniu baz wojskowych. Tu zawsze na coś się czeka
Marek Berowski
Ramadan – święty miesiąc i jego smaki
Marek Brzeziński
Lifestyle/Zdrowie
Luksusowy lodołamacz zmienia oblicze wypraw polarnych
Magda Sawczuk na podst.: RMC Decouvertes, Ponant, Ouest-France
Czy kontuzje zależą od genów? Naukowcy to sprawdzili
A.M. na podst. www.fcbarcelona.com
Zgaga czy choroba refluksowa? To nie tylko efekt obiadu
Andrzej Marciniak
U2 po dziewięciu latach wraca z nowym albumem
Grzegorz Walenda
Ser Koryciński „Swojski”. Smak, którego nie da się podrobić
Krzysztof Tomaszewski
Angorka - nie tylko dla dzieci...