Testowane ostatnio najnowsze BMW serii 1 daje kilka powodów, żeby stać się pożywką dla tej drugiej grupy. Natomiast sam widzę w tym wozie jeden z najfajniejszych kompaktów na rynku. A na pewno najlepiej się prowadzących… Nowy rok, stare wojenki. Wystarczyło opublikować na Instagramie jedno ujęcie nowej serii 1, żeby utwierdzić się w przekonaniu, że żadna inna marka tak nie
Tag: recenzja
„Mufasa: Król Lew”. Recenzja Skiby
Jak artysta chce coś ważnego powiedzieć o życiu i ludziach, to często ludzkie dramaty, obsesje i zadrażnienia przenosi na zwierzaki, które zaczynają mówić ludzkim głosem. To, co wiele lat temu czynił poeta francuski La Fontaine w swych bajkach, które były niby dla dzieci, ale tak naprawdę dla dorosłych – czyli, że świat zwierząt bywa zwierciadłem
Elektryczne przebieranki. Recenzja Hyundaia IONIQ 5
Takie parametry oczywiście imponują, ale wśród najszybszych aut na prąd nie są czymś niespotykanym. IONIQ 5 N jest za to świetnym oszustem, bo zaskakująco dobrze potrafi udawać… spalinowe auto. Nie mogę się nadziwić, że ten pozornie tandetny zabieg tak bardzo mi się spodobał! Mnóstwo razy słyszałem, że elektryczne auta są bez sensu, bo nie mają mitycznej duszy.
Niezmiennie super. Recenzja Skody Superb
Ona to starcie wygrywa! Jeszcze niedawno taki werdykt mógłby szokować, a dziś raczej nikogo nie dziwi, co pokazuje, jak zmieniło się postrzeganie czeskiej marki w europejskiej motoryzacji. Niezliczone prześmiewcze opowieści o tanim rodowodzie Skody, przynoszącym powody do wstydu, odchodzą do lamusa. Hasła o „Volks wagenie dla ubogich” są już nie na czasie. Czesi przez lata
Simona Kossak. Recenzja Skiby
Wbrew rodzinnym tradycjom Simona nie malowała koni, tylko spełniła się na odludziu, daleko od Krakowa, badając życie zwierząt w Puszczy Białowieskiej. Mamy czasy PRL-u, lata 70. Simona, wnuczka i córka słynnych malarzy (ojca i dziadka), których freski z polowań i pędzące konie uznano nie tylko za ważną część polskiej spuścizny kulturalnej, lecz także niemal za
„Marzenie” już tylko w kombi. Recenzja 9. edycji Volkswagena Passata
W kontrze usłyszą, że jest nijaki, pospolity i na kilometr wieje od niego nudą. Zdania na temat słynnego Passata, uchodzącego za króla Volkswagenów, są – delikatnie mówiąc – podzielone. Jego najnowsza, dziewiąta już odsłona, prawdopodobnie wciąż będzie budzić skrajne opinie. Największa zaleta? Szalenie przestronne wnętrze. A wada? Jak to w 2024 roku – cena… Odkładając
Duster górą! Rezultaty „Car of the Year Polska 2025”
Niemniej, tak wybrało 21 dziennikarzy motoryzacyjnych w transparentnych, demokratycznych wyborach. Nie ma się co obrażać, a lepiej pogratulować Dacii, że tytuł „Car of the Year Polska 2025” zgarnął nowy Duster. Drugie miejsce przypadło Audi A5, trzecie było Renault Rafale. Za nami szósta edycja „Car of the Year Polska”, wyjątkowego przedsięwzięcia, którego popularność i ranga stale
Prawdziwy ból. Recenzja Skiby
To nie jest widowiskowy film akcji, tylko raczej tani film drogi. Oto dwóch kuzynów, których babcia Żydówka pochodziła z Polski, wyrusza, żeby zwiedzić kraj swoich przodków. Mamy więc lądowanie na Okęciu, zameldowanie w hotelu, spacerek po Warszawie, rajd wokół pomników, wyjazd do Lublina, zwiedzanie obozu w Majdanku oraz wypad do Krasnegostawu, skąd pochodziła filmowa babka
„Wyścigi i pościgi, czyli impro bez hamulców”. Recenzja Skiby
Świetnym pomysłem było zaproszenie do współpracy gdańskiego komika, kabareciarza i improwizatora Wojtka „Termosa” Tremiszewskiego. Popularny „Termos”, znany kiedyś z kabaretu Limo, a także z polsatowskiego serialu „Spadkobiercy” oraz licznych kreacji kabaretowych, nie tylko wprowadził twórcze ożywienie do łódzkiej trupy, lecz także był pomysłodawcą „Wyścigów i pościgów”. Tremiszewski ma niezwykłą umiejętność nawiązywania kontaktu z widzem. Pamiętam
Ofensywa motoryzacyjna. Chińska układanka
Aut z Państwa Środka nie należy jednak wrzucać do jednego worka. Ich cechą wspólną są kuszące niskie ceny, ale różni je wiele, czego doświadczyłem, przymierzając się do kilku wciąż egzotycznie brzmiących pojazdów. BAIC Beijing 7 To już drugi model tej marki, z jakim miałem do czynienia w 2024 roku. Wcześniejszym był opisywany wiosną Beijing numer