Balticus, Błonie, Copernicus, G. Gerlach, Polpora, Leon Prokop, Xicorr, Vratislavia Conceptum to polskie manufaktury zegarkowe, które powstały w ostatnich 20 latach (o czterech pisaliśmy w tym cyklu). I co najważniejsze – utrzymały się na rynku, gdzie z jednej strony dominują produkowane w milionach egzemplarzy tanie zegarki elektroniczne z Dalekiego Wschodu, a z drugiej luksusowe szwajcarskie (i niemieckie) prestiżowe czasomierze, których cena często
Tag: polskie przedsiębiorstwo
Rama droższa od obrazu. Historia warszawskiego zakładu rzemieślniczego
Gdy Warszawa znajdowała się pod krwawą niemiecką okupacją, na ulicach przeprowadzano łapanki, brakowało podstawowych do życia towarów, Jan i Halina Rajewscy w suterenie okazałej kamienicy przy Nowogrodzkiej 18 otworzyli zakład „Oprawa Obrazów Jan Rajewski”. Mimo warunków tak niekorzystnych do prowadzenia działalności gospodarczej klientów nie brakowało. To samo centrum miasta, gdzie przebywało najwięcej okupantów, jednak wśród klientów zakładu przeważali rodowici warszawiacy. Jak na te wojenne warunki, interes szedł nieźle.
Jakość się zawsze obroni. Piekarnia, która podbiła całą Łódź
Konstantynów Łódzki powstał 200 lat temu jako osada tkaczy. Dziś jest to senne miasto liczące niecałe 20 tys. mieszkańców. Podobno w handlu szczególnie ważny jest dobry punkt. Ulica Górna nie należy do reprezentacyjnych arterii miasta, a numer 70 to już prawdziwe peryferie. I właśnie tu znajduje się Piekarnia Tradycyjna Krzysztofa Klementowskiego, która w czasie zaledwie kilku lat stała się kultowa nie tylko w
Rodzinna serowarnia z Drygulca podbija województwo świętokrzyskie
– Drygulec to niewielka wieś w gminie Wojciechowice – żyje tam około 300 mieszkańców. Do znanego z produkcji porcelany Ćmielowa jest stąd zaledwie 5 kilometrów, a do Sandomierza 25. 1 września 1939 r. Niemcy zbombardowali stojące tu wagony wojskowe, zabijając 30 żołnierzy. W Drygulcu Mariusz Małkiewicz miał gospodarstwo rolne (które z czasem przepisał na córkę). Teraz prowadzi serowarnię znaną w całym województwie z wysokiej jakości.
Nowy podatek cukrowy. Cios dla polskiego sadownictwa
Zgodnie z proponowanymi zmianami, wysokość opłaty zmiennej za zawartość cukru ma wzrosnąć o 100 procent, maksymalna stawka – o 50 procent, a opłata stała – o 40 procent. Ponadto planuje się aż dziesięciokrotne podniesienie podatku za dodatek kofeiny i tauryny. Takie rozwiązania sprawiłyby, że Polska znalazłaby się wśród krajów z najwyższymi obciążeniami fiskalnymi tego typu
Kafle nie lubią pośpiechu. Tradycja ręcznej produkcji w nowoczesnych czasach
Rzemiosło w naszym kraju z roku na rok ma się coraz gorzej. Wykruszają się tradycyjne zawody. Te, które jeszcze utrzymują się na rynku, to zazwyczaj firmy działające od kilku pokoleń. Kaflarnia Kornak z Mszczonowa jest jedną z niewielu, która produkcją kafli zajęła się stosunkowo niedawno. – W PRL-u mój dziadek Marian Kornak, warszawiak z dziada pradziada, wyjechał za chlebem za granicę – mówi
Polmuz. Polska firma perkusyjna podbijająca rynek zagraniczny
Tomasz Stukan zdobył solidne wykształcenie. Na Politechnice Gdańskiej ukończył architekturę oraz technologię produkcji i wydawało się, że jego zawodowe życie będzie takie jak większości absolwentów tych kierunków. – Moja mama w późnym PRL-u pożyczyła kuzynowi pieniądze na zakup perkusji; spłacał pożyczkę, udzielając mi lekcji grania na tym instrumencie – wspomina pan Tomasz. – To była siermiężna i słabo brzmiąca polska
Sytuacja Poczty Polskiej jest beznadziejna. Dochodzi konkurencja z listami
Poczta Polska to jedna z kluczowych instytucji państwowych, która posiada bogatą i ciekawą historię. Jej początki wiążą się z rozwojem ośrodków władzy książęcej i królewskiej na terenie naszego kraju. Rozwój prywatnych placówek i technologii wpłynął znacząco w ostatnich latach na pogłębienie kłopotów finansowych Poczty Polskiej, która jest jednym z największych pracodawców w kraju. Na tę
Ozdobne piece i kominki wracają do mody. Niektóre są dziełami sztuki
Zygmunt Kulig z firmy Ceramisart jest inżynierem zootechnikiem, ale na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych zdecydował się na działalność gospodarczą. W 1982 r., gdy w sklepach spożywczych królował ocet, w Stalowej Woli uruchomił kaflarnię. Był to czas, gdy bez względu na branżę sprzedawało się wszystko. Ludzie kupowali na zapas nawet zwykłe słoiki (weki), nie mówiąc o cukrze czy mące, bo nie mieli pewności, że znowu je kupią.