Od wypadku minął ponad rok. Doszło do niego w niewielkiej miejscowości Bobrowniki. Za kierownicą siedziała Agnieszka K. Była pod wpływem alkoholu i narkotyków. Prokuratura Rejonowa w Łowiczu oskarżyła ją o zabójstwo Bartłomieja M. i prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości. W związku z zarzutem zabójstwa sprawa musiała trafić do sądu okręgowego. Nikt jednak nie dawał szans
Tag: alkohol
Dusza czy spirytus? W języku angielskim to nie takie oczywiste
Wystarczy bowiem przyjrzeć się, jak nazwy popularnych alkoholi zachowują się w zależności od kontekstu. Może okazać się, jak w przypadku wina, czyli wine, że dzielą wymowę z czymś na pierwszy rzut oka niezwiązanym z alkoholami. W przypadku wina jest to czasownik whine, który znaczy jęczeć albo marudzić (That couple always comes in, apparently for a
Nie wchodź do domu, bo w środku jest trup… Ojciec i syn oskarżeni o zabójstwo cz. I
Początkowo nie znano tożsamości mężczyzny, a ewentualne ślady były zasypane śniegiem. Stwierdzono natomiast u ofiary prawie 4 promile alkoholu we krwi. Niebawem jednak ustalono, że były to zwłoki 50-letniego Wiesława I., który niedawno wyszedł z więzienia, był bezdomny, ale pomieszkiwał u znajomych. Od razu wykluczono więc motyw finansowy zabójstwa. Zwrócono się natomiast do krakowskiego Instytutu
Spotkanie dziecka z czystym złem. Przez alkohol prawie zabił ludzi. Część II
Na kolejnej rozprawie zeznania składali świadkowie, którzy widzieli szalony rajd kierowcy chryslera i byli narażeni na niebezpieczeństwo potrącenia. Do dziś przeżywają traumę z tego powodu. Studentka Zuzanna S. była w tym czasie na polanie ze swoim chłopakiem, niedaleko od domu. – Zrobiliśmy sobie piknik: rozłożyliśmy koc i spokojnie siedzieliśmy przy ognisku. Obok polanki jest leśna
Alkoholowy problem proboszcza. Rzejowice doskonale o nim wiedzą
Sobota 29 czerwca, drewniany kościół pw. Wszystkich Świętych w Rzejowicach. Parafia ma ponad 600 lat, kościół trzysta. Proboszcz zdobył środki unijne na jego renowację i w 2018 roku rozpoczął prace. Parafianie są mu wdzięczni, że go tak pięknie odremontował. Jest kilka minut przed 12. W kościele wystawiono ciało mężczyzny, który ma zostać tego dnia pochowany
Szaleńczy rajd po leśnych drogach. Przez alkohol prawie zabił ludzi. Część I
Wrześniowy wieczór w lesie nieopodal podwarszawskiej Starej Miłosny zamienił się w horror dla tych, którzy spędzali tam wolny czas. Wszyscy na długo zapamiętają pędzącego wąskimi dróżkami chryslera voyagera z przyciemnionymi szybami, z otwartymi, tylnymi drzwiami i pozbawionego tablic rejestracyjnych. Jadące z dużą prędkością auto wznosiło za sobą tumany kurzu, ale – co najgorsze – samochód
Robert Gonera wrócił do życia publicznego. „Prasa mnie skasowała”
Można powiedzieć, że mieszka i w Warszawie, i we Wrocławiu. – Tak naprawdę to pół na pół. Taka sytuacja trwa już od 30 lat. Myślę, że to jednak Wrocław jest moim miejscem na ziemi – mówi aktor. Z Warszawą związany jest zawodowo. – Mam tam więcej pracy, ale też grupę przyjaciół. Do tego dochodzi Berlin, gdzie w serialu „Polizeiruf 110” gram nadkomisarza, szefa polsko-niemieckiego posterunku
Pił codziennie, bo miał traumę? Zabójstwo po wyjściu z aresztu
Jak wykazała później sekcja zwłok, Zofii R. zadano z dużą siłą wiele ciosów tępym narzędziem w głowę, tułów i kończyny. W związku z tym miała złamane żebra, kości twarzoszczęki, uszkodzone mózg oraz wątrobę. Była również duszona. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, zwrócili uwagę, że wnuczek ofiary miał ślady krwi na całym ciele; pobrudzone nią było
Może diabeł mi podpowiadał? Wyrok w sprawie zabójstwa siekierą
Zatrzymano go dwa dni później. Wcześniej spędził noc w lesie, poszedł do pracy, a później – jak sam wyznał – „włóczył się bez celu” po podwarszawskich Ząbkach. Już na pierwszym przesłuchaniu przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. – Przed północą usłyszałem pukanie do drzwi i wszedł mężczyzna, którego w ogóle nie znałem. Zaczęliśmy jednak
Prawnik radzi. Kto musi zapłacić za stawiennictwo w wojsku?
Kto musi zapłacić za stawiennictwo w wojsku? Chciałbym uzyskać informację, kto powinien odpowiadać za rozliczenie dwóch godzin spędzonych w Wojskowym Centrum Rekrutacji na odbieraniu karty powołania na ćwiczenia wojskowe – Wojskowe Centrum Rekrutacji czy pracodawca, który na czas odbioru wezwania jest zobowiązany zwolnić swego pracownika z wykonywanych obowiązków? Podczas wizyty w WCR poza wręczeniem karty udzielano też podstawowych informacji w