Recenzja BMW 2 Active Tourer. Do BMW niepodobny

Przez ostatni tydzień sprawdzałem najdziwniejsze, a na pewno najbardziej nietypowe BMW w gamie niemieckiego potentata. Seria 2 z dopiskiem Active Tourer to kompaktowy minivan, czyli niemal wymarły gatunek wśród nowych aut. Testowany wóz miał hybrydowy napęd, o mocy sięgającej aż 326 KM, co przekładało się na wyśmienite osiągi. Ponadto wyróżniał się nieoczywistą, elegancką konfiguracją.

Fot. Maciej Woldan

W przypadku modelu 230e xDrive Active Tourer zaskoczenie goniło zaskoczenie. Po pierwsze, można mocno się zdziwić, że w 2023 roku wciąż któryś z producentów oferuje kompaktowego minivana, czyli auto z półki sukcesywnie wypieranej przez wszelkiej maści crossovery.

Po drugie, za tym ewenementem stoi BMW, a więc marka kojarząca się głównie z luksusowymi limuzynami, popularnymi SUV-ami oraz rasowymi coupé.

Po trzecie, opisywany wóz, o nieco emeryckim sznycie, potrafi rozpędzić się do pierwszej setki w 5,5 sekundy, co jest rezultatem kojarzącym się z usportowionymi samochodami. No właśnie, „emerycki sznyt”. Linia nadwozia serii 2 w wydaniu Active Tourer nie powala. Mamy do czynienia z pojazdem o bryle pudełka – trudno tu doszukać się fajerwerków.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2023-08-14

Maciej Woldan