R E K L A M A
R E K L A M A

Zwierzę ma świadomość. O inteligencji poszczególnych zwierząt

Afrykańska sawanna, przy drzewie stoi grupa słoni – matek z młodymi. Nagle jedna z nich w reakcji na charakterystyczny, dudniący odgłos dochodzący z oddali podnosi głowę, zwraca ją w stronę dźwięku, wachluje uszami. 

A dzięki słoniom powstała ławka. /Fot. domena publiczna

Inne zwierzęta nie zwracają uwagi na ten dźwięk. Nic dziwnego, bo to dudnienie było odtworzonym przez naukowców z głośnika imieniem właśnie tej samicy. Odkrycia, że zwierzęta nadają sobie nawzajem imiona, dokonała badaczka zachowań słoni Joyce Pole. Za pomocą imion te wielkie ssaki się witają. – Zauważyłam wielokrotnie, że w odpowiedzi na odgłos powitalny w stadzie tylko jeden słoń podnosi głowę, jakby wiedział, że powitanie jest skierowane do niego. Odgłosy nagrała, zanalizowano je komputerowo w Colorado State University, dopasowano każdy dźwięk do odpowiedniego osobnika, po czym odtwarzano w obecności słoni.

Znakomicie reagowały na swoje imiona. Zdaniem psychologów zwierzęcych rozumienie idei imion to bardzo zaawansowana funkcja świadomego umysłu, która – jak do niedawna sądzono – jest dostępna wyłącznie człowiekowi. Niesłusznie zawłaszczamy pewne zdolności jako ludzkie, uznając zwierzęta za istoty pozbawione świadomości. Do niedawna uważaliśmy, że złote rybki zapominają wszystko po paru sekundach, tymczasem one mają dobrą pamięć. Kojarzą człowieka, który je karmił, nawet po tygodniu jego nieobecności.

Świadomość jest często związana z inteligencją. Na przykład wrony nowokaledońskie rozumieją teorię wyporności, co udowodnili uczeni z Nowej Zelandii. Umieścili przed ptakami tuby wypełnione wodą, w których pływały smakołyki. Wrony musiały wymyślić, jak się do nich dostać. I co wymyśliły? – Wrzucanie do tuby z wodą przedmiotów, tak aby jej poziom podniósł się, i aby złapanie smakołyku stało się możliwe. Ptaki nie wybierały tych przedmiotów na chybił trafił – jakimś cudem wiedziały, że kamyk, który tonie, wyprze więcej wody niż kawałek kory, który pływa po powierzchni. Jeszcze wyższym stopniem świadomości mogą pochwalić się kruki. Po latach rozpoznają swoich krewnych i dawnych znajomych, doskonale pamiętając, jaka łączyła je więź – lgną do tych, których lubiły, stronią od byłych antypatii.

Nawet zwierzęta uznawane za kompletnie bezrozumne mają świadomość. Ośmiornice potrafią oszukiwać, uczyć się przez obserwację, również od ludzi, wyciągać wnioski i zapamiętywać informacje. 

2024-07-15

E.W. na podst. Katarzyna Burda. „Świadome istnienie szczura” „Newsweek” nr 28/2024


Wiadomości
Dokąd zmierzasz, Europo? Trzy pytania do KAROLINY BOROŃSKIEJ-HRYNIEWIECKIEJ
Leszek Turkiewicz
Weto, ciągle weto. Nawrocki pogłębia chaos prawny
Tomasz Barański
Subiektywny ALFABET OLIMPIJSKI Tomasza Zimocha, czyli… Igrzyska bez pudru
Tomasz Zimoch
Pierwszy szczyt Rady Pokoju. Polityka czy treality show?
EW) Na podst.: Reuters, CNN
Społeczeństwo
Polska bomba atomowa. Tajemnice PRL i współczesne zagrożenia nuklearne
Krzysztof Różycki
Powroty zamiast wyjazdów. Pozostanie za granicą się nie opłaca
(KGB) na podst. Radio Zet
Weterynaria pod ostrzałem! Ten zawód niesie za sobą duże ryzyko
E.W. na podst. Tygodnika „Przegląd”
Rzymianin to stan umysłu. „Populus. Jak żyli i umierali starożytni Rzymianie”
Henryk Martenka
Świat/Peryskop
Cios w autorytet. Lawina skandali na królewskim dworze
(ANS) Na podst.: repubblica.it, huffingtonpost.it, oggi.it, lastampa.it
Setki ofiar koltanu w Kongu. Surowiec naszych telefonów kosztuje życie
ANS na podst.: rainews.it, ansa.it, sky.it, ilfattoquotidiano.it, ilmessaggero.it, unimondo.org
Hymny narodów świata: Vermont
Henryk Martenka
Zgliszcza i złoto. Powrót Zwingera do dawnej świetności
Patryk K. Urbaniak
Lifestyle/Zdrowie
Toksyczne mleko dla najmłodszych. Winna cereluidyna
(MS) Na podst.: Le Figaro, Le Monde, BMFTV
Sezon życia. Nerazzurri ubóstwiają Zielińskiego!
Maciej Woldan
W Sydney bez smartfona. Ed Sheeran nie dopuścił się plagiatu
Grzegorz Walenda
Ból, podrażnienia i dyskomfort – kobiety o intymnych problemach
A.M.
Seniorzy i aktywność fizyczna. Nigdy nie jest za późno na sport
Andrzej Marciniak
Angorka - nie tylko dla dzieci...