Rozpoczęła się druga faza pilotażowego programu polskiego rządu „Skrócony czas pracy – to się dzieje!”.
Tag: praca
Wyrok po wyroku. System wyklucza byłych więźniów
Znikają, bo Ministerstwo Sprawiedliwości nie zdążyło na czas rozpisać i rozstrzygnąć konkursu na finansowanie pomocy postpenitencjarnej z Funduszu Sprawiedliwości. Skutek jest prosty i groźny: kilkadziesiąt organizacji zawiesza działalność, a byli więźniowie zostają sami. Pomoc postpenitencjarna ma jasny cel: umożliwić byłym skazanym funkcjonowanie jako „pełnoprawni obywatele” i zapobiegać powrotowi do przestępczości. W praktyce realizują ją głównie
Polacy na finansowej krawędzi. Utrata pracy to dla nich koniec
Według badania 21 proc. Polaków nie posiada oszczędności, a kolejne 17 proc. mogłoby utrzymać się najwyżej miesiąc w przypadku utraty zarobków. Dane te pokazują wyraźne różnice w sytuacji finansowej poszczególnych grup społecznych. Możliwość utrzymania się rok lub dłużej deklarują częściej mężczyźni (23 proc.) niż kobiety (12 proc.), natomiast najtrudniejszą sytuację finansową wskazuje 26 proc. kobiet
Za kulisami kabaretu Crazy Horse. 500 kandydatek, 10 miejsc
W Crazy Horse wszystko zaczyna się na długo, zanim tancerki staną przed publicznością. Już sam proces rekrutacji jest bardzo specyficzny. Jak wyjaśnia Mika Do, najpierw należy wysłać dossier zawierające CV i zdjęcia. Wymagania są bardzo precyzyjne: solidne przygotowanie w tańcu klasycznym, wzrost między 168 a 172 cm, naturalne ciało (bez interwencji chirurga), umiejętności aktorskie i wyróżniająca się osobowość… Podobno co roku zgłasza się ok. 500 chętnych na
IKONOWICZ: Telefon ciągle dzwoni
Coraz częściej Kancelaria wkracza na teren praw pracowniczych. Jeździmy na strajki i protesty pracownicze i sprawozdajemy przebieg walk związkowych na naszym kanale youtubowym e-respekt. W minionym miesiącu nasz kanał zaliczył 1 milion wyświetleń. Zwróciliśmy się do środowisk pracowniczych i związkowych w całym kraju o nadsyłanie korespondencji w formie materiałów wideo. Chcemy monitorować łamanie praw nie
Tyrać jak hiszpański kelner. To oni są filarem gospodarki
Część ludzi w Europie, myśląc o Hiszpanach, mówi manana, czyli jutro. Ten stereotyp oznacza ludzi powolnych, przekładających wszystko na potem. Bierze się to stąd, że jadąc na wakacje na Półwysep Iberyjski, widzimy skąpany w słońcu kraj i jego mieszkańców pełnych luzu, spokoju i relaksu, będących przeciwieństwem energicznych, zwykle mniej wyluzowanych ludzi z Północy, np. Polaków.
Maciej Kraszewski. Odniósł sukces, pisząc biograficzny dramat
Pochodzi z Trójmiasta, ale od lat mieszka i pracuje w Warszawie. Jako dziecko chciał być kolejarzem, a został twórcą. Dlaczego kolejarz? – Myślę, że już wtedy ujawniła się cecha, która do dziś mną kieruje. Lubię mieć swoją przestrzeń, nie będąc jednocześnie w jednym miejscu. A dla dziecka pociąg to taki jeżdżący dom. Są korytarze, pokoje, restauracja, no i można wysiąść, jak się chce.
Europejska potęga sztucznych choinek. Są prawie jak żywe
W PRL-u wszystko, nawet wódka i chleb, należało do towarów deficytowych. Jeszcze gorzej wyglądało zaopatrzenie w towary sezonowe. Gdy więc zbliżały się święta Bożego Narodzenia, których komunistyczna władza nie obchodziła, ale była zmuszona uznać je za dni wolne od pracy, zaczynała się walka Polaków o kupno choinki. W państwowych i spółdzielczych punktach przeważały świerki, które wyglądały tak, jakby przeżyły halny. Jodły były prawdziwym rarytasem. Równocześnie kwitł
Lud potrzebny na gwałt [FELIETON OGÓRKA]
Profesor Cześnik w Gazecie Wyborczej uważa, że w przestrzeni publicznej „lud” się świadomie chowa i ukrywa: Traktuje się ich jak nieproszonych gości. Klasy ludowe pojawiają się najczęściej jako tło – egzotyczne, czasami intrygujące, czasem komiczne, czasem groźne. Nie jako współobywatele, lecz jako materiał do opowieści (…). Bywa widoczna tylko wtedy, gdy trzeba pokazać deficyt, patologię, chorobę, nieszczęście, brak. Obciążenie. Jeśli już, media pochylają się z troską
Henryk Cześnik. Jeden z najbardziej cenionych współczesnych malarzy
Niewielka uliczka w dolnym Sopocie. W większości znajdują się tu stare, różniące się architektonicznie przedwojenne kamienice. W głębi ogrody. Cicho i spokojnie. W jednym z tych zabytkowych domów ma pracownię na drugim piętrze. Wielkie pomieszczenie, duże okna, stół i narzędzia do pracy. Mnóstwo pędzli. – Kiedyś w budynku obok mieścił się Państwowy Instytut Sztuk Plastycznych. To słynna XIX-wieczna Willa Bergera. Mieszkali tam profesorowie. Tu, na parterze,