Kręcą bicze z piasku na premiera Tuska, udowadniając, że z pustego Salomon nie nalał, ale Glapińskiemu ma się to udać, a wszystko po to, by prezydent mógł powiedzieć premierowi: Moja ustawa na górze. SAFE zero jest lepszy od tego z Brukseli. W życiu tak bywa, że gdzie dwóch toczy spór lub się bije, tam trzeci
Tag: okno na media
Wykorzystywanie Bliskiego Wschodu. Okno na media
Wojna w Iranie miała trwać kilkadziesiąt godzin, tymczasem naloty i ataki odwetowe nie ustają od tygodnia. Konflikt przybiera na sile, zgodnie z zapowiedziami i ku zadowoleniu prezydenta Trumpa. Dla nas od pierwszych godzin tej wojny najważniejszą sprawą stały się losy kilkunastu tysięcy Polaków uziemionych na lotniskach z powodu zamkniętej przestrzeni powietrznej na Bliskim Wschodzie. Powrót
Pułapki polskiego bezpieczeństwa. Okno na media
Co jest ważniejsze dla bezpieczeństwa kraju: unijny projekt SAFE czy kontakty towarzysko-biznesowe marszałka Czarzastego z Rosjanką, która w rzeczywistości jest polską obywatelką. A może jednak ani Czarzasty, ani SAFE tylko Rada Pokoju, w której członkom – za miliard dolarów – prezydent Trump gwarantuje światowe bezpieczeństwo do ostatnich swoich dni. Gdyby można zważyć te trzy projekty,
Okno na media. Prasa lokalna wymiera
Dominik Księski, wydawca poczytnego, o bogatej renomie i tradycji tygodnika „Pałuki”, zdecydował w grudniu o zakończeniu wydawania tygodnika w formie papierowej. Po 35 latach robienia gazety dla czytelników w Żninie i okolicach nie była to łatwa decyzja, ale jak mówi redaktor naczelny i wydawca tygodnika, w pełni uzasadniona. Ponieważ model wydawania prasy z końca ubiegłego
Republika wybija się na nienawiści. Okno na media
Republika nie jest stacją z mojej bajki, zaglądam więc tam tylko z dziennikarskiego obowiązku. Na program telewizyjny patrzę jako recenzent, oceniam. O „scenografii”, grafice tej stacji złego słowa nie powiem. Jest na poziomie, ekran podzielony na strefy, w okienkach komentatorzy lub obrazki, ale dla treści płynących z ekranu nie znajdę pozytywnej oceny. Co druga informacja
Jeden tydzień, a tyle absurdu. Okno na media
Kto przypuszczał, że po wyborze nagle zmieni front, przechodząc z prawicy do centrum, i tak jak zapowiadał w kampanii, będzie prezydentem wszystkich Polaków, wiadomo, zawiódł się. Tylko naiwni mogli wierzyć w te zapewnienia. Nawrocki czynem udowadnia, że to, co naopowiadał kilka miesięcy temu, można między bajki włożyć. Ale, jak to się mówi, widziały gały, co
Sylwester Republiki bez fajerwerków. Okno na media
Nie sądzę, żeby zapomniał, raczej jako prywatny właściciel stacji telewizyjnej skorzystał z tego przywileju, że nie ma obowiązku transmitowania orędzia prezydenta. W noc sylwestrową dla Sakiewicza ważniejsza była maksymalna oglądalność programu niż pokazanie prezydenta Nawrockiego głoszącego orędzie, które według wielu komentatorów nie miało cech tradycyjnego noworocznego orędzia. Byli i tacy, którym się nie podobało, bo
Awantura w pałacu. Okno na media
Okazało się jednak, że od polityki uciec nie można, nawet gdy święta w grudniu ciągną się jak makaron. Politycy znajdą okazję, by świąteczny czas przesunąć na plan dalszy. Prezydent Karol Nawrocki zapragnął godnie uczcić 107. rocznicę powstania wielkopolskiego i w tym celu udał się do Poznania. Sama obecność na poznańskich uroczystościach nie jest niczym nieodpowiednim,
Komunizm wraca, postkomunizm się kończy. Okno na media
Wprawdzie te dwie wypowiedzi dzielił dystans ponad tygodnia, a więc powracający komunizm mógł nakłonić prezydenta do tego, by w trybie na cito przystąpić do demontażu i wyprowadzenia symbolicznego mebla z pałacu raz na zawsze, razem z postkomunizmem. Stół przeżył w pałacu kilka dekad i poprzednich prezydentów, dopiero historyk, nie bacząc, że to ikona polskiej transformacji
Zmiana marszałków – zmiana podejścia. Okno na media
Nieważna była redakcja czy telewizja, prawicowa czy publiczna, bo z jednakową atencją odpowiadał na zadane pytania. Posiedzeniom Sejmu dodał lekkości, wszystkich posłów traktował jednakowo, z należną powagą i godnością, czasem ubarwiając wypowiedź żartem lub udawaną srogością. Jako doświadczony dziennikarz telewizyjny wiedział, że kamery mówią prawdę, dlatego czuwał, by mimo dostojnej funkcji nie rezygnować z tego,