Republika nie jest stacją z mojej bajki, zaglądam więc tam tylko z dziennikarskiego obowiązku. Na program telewizyjny patrzę jako recenzent, oceniam. O „scenografii”, grafice tej stacji złego słowa nie powiem. Jest na poziomie, ekran podzielony na strefy, w okienkach komentatorzy lub obrazki, ale dla treści płynących z ekranu nie znajdę pozytywnej oceny.
Co druga informacja to dezinformacja, co trzecia to ewidentne kłamstwo, a na paskach – permanentny hejt. Republika o kilka długości prześcignęła TVP Kurskiego, o której, jak pamiętamy, mówiono „szczujnia”. Mam wrażenie, że widzowie Republiki lubią te połajanki i razy wymierzane w rząd. Z zadowoleniem, bezkrytycznie przyjmują rzeczywistość, jaką wyznaje redaktor naczelny Tomasz Sakiewicz: kraj w ruinie, najgorszy rząd, najgorszy premier i wstrętna rządząca Koalicja. Stacja z częstotliwością sześćdziesięciu razy na godzinę uderza w premiera. Hejtem.
Relacja z kilku minut programu 21 stycznia bieżącego roku: Proces więźniów politycznych Tuska i chwilę później: Państwo policyjne Tuska – Adam Borowski skazany na więzienie. Pierwszy dotyczy rozpoczętego procesu sądowego księdza Olszewskiego, drugi – Adama Borowskiego za dwukrotną odmowę wykonania nakazanych wyrokiem przeprosin. Nie za obrazę Romana Giertycha, lecz za to, że Borowski nie wykonał nakazu. Więc kłamstwo kłamstwem pogania, bo takie jest kredo programowe TV Republika. Na dezinformacji, fake newsach oraz hejtowaniu Republice rośnie oglądalność, „bo głupi naród wszystko kupi” – jak przekonywał swego czasu czołowy propagandysta pisowskiej TVP.
W najnowszym numerze „Press” red. Krzysztof Boczek publikuje raport, w którym zebrał kilkadziesiąt przykładów na potwierdzenie tezy w tytule artykułu „Republika kłamstwa”. Zobaczmy, jak głęboko jest to kłamstwo zakorzenione. 16 listopada ubiegłego roku, gdy doszło do wysadzenia części torów na trasie Warszawa – Lublin, TV Republika podała: „Liberalne media milczą na temat sabotażu, tylko Republika informuje społeczeństwo”. Tymczasem media od samego początku informowały o zniszczeniu torów kolejowych. Według Instytutu Monitorowania Mediów, tego dnia w mediach mainstreamowych opublikowano 576 materiałów na ten temat! Kilka dni później Jarosław Olechowski, szef wydawców Republiki, mówił na wizji, że gdyby nie ich stacja, to oficjalny przekaz rządu informowałby, że szyny pękły z powodu przymrozków nocą. Takie informacje miał pierwotnie otrzymać reporter TV Republika od „rzecznika policji”. Zapytaliśmy Olechowskiego, który to reporter TV Republika oraz który rzecznik opowiadał takie rzeczy. Nie ujawnił nazwisk ani reportera, ani tym bardziej rzecznika.
W Republice nie tylko kłamią na potęgę. Adrian Klarenbach jest zdolny przerwać, wręcz zagłuszyć przemówienie premiera Donalda Tuska, informując widzów: – Dobra, skończmy, proszę państwa, z tymi bredniami, bo to już człowieka zaczynają diabli brać. Zaś obecny w studiu poseł Marek Jakubiak potwierdza: – Po prostu nie idzie go słuchać.
TV Republika może do woli dezinformować, bo mało kto wytacza procesy, a przede wszystkim dlatego, że KRRiT roztacza nad stacjami prawicowymi parasol ochronny. Profesor Tadeusz Kowalski, członek KRRiT z ramienia Senatu, wypowiada się krytycznie o telewizjach Republika i wPolsce24, więc w Republice jest za to karany hejtem na temat jego życiorysu puszczanym na pasku.