R E K L A M A
R E K L A M A
2026-10-03

Symulacja ataku i obrony. Jeśli Rosja zaatakuje Polskę…

Pierwsza minuta Od samego początku działań zbrojnych Rosjanie będą chcieli uzyskać sytuację dla nich optymalną, czyli zaskoczyć nas jednocześnie strategicznie i operacyjnie. W tym celu będą nieustannie prowadzić ćwiczenia na Białorusi przy granicy z Polską, żebyśmy nie znali dnia ani godziny ataku. W tych ćwiczeniach będzie brać udział coraz większa liczba żołnierzy, aż do kontyngentów

Marcin Wyrwał
2026-09-28

Diana, jakiej nie znaliśmy. „Trudne dziecko” i jej droga do charyzmy

Trudne dziecko  Siostra miała ADHD, twierdzi Spencer. Jako dziecko potrafiła skupić się wyłącznie na jednej czynności i to przez krótki czas. Nauczycielka Diany zapisała w raporcie: Brak koncentracji hamuje jej postępy. Użyła też słowa flibbertigibbet oznaczającego osobę roztrzepaną, lekkomyślną lub porywczą. W wieku dziewięciu lat trafiła do Riddlesworth Hall, szkoły przygotowawczej dla dziewcząt. Podczas lekcji wierciła się, wychodziła z ławki, krążyła po klasie. Jej szkolne wypracowania, wspomina

EW na podst.: The Independent, People, Vogue, InStyle, BBC
2026-09-21

Polska bez katastrofy nie istnieje! Rozmowa z MANUELĄ GRETKOWSKĄ

– Panie Krzysztofie, kiedy zadzwonił pan do mnie z propozycją wywiadu do wydawanej w Łodzi „Angory”, przypomniało się mi, że Angora była moją ksywką. Nosiłam ją przez całe bałuckie dzieciństwo, bo wyglądałam jak królik angora – z białym futrem i czerwonymi oczami. Miałam platynowe, niemal białe włosy i bez przerwy męczyło mnie zapalenie spojówek –

Krzysztof Pyzia
2026-09-13

Piekło miało na imię Sybir. Wstrząsająca książka Agnieszki Osiak

* * * – Książka „Dzieci ze stacji Sybir” to zapis dramatycznych wydarzeń i bolesnych ludzkich doświadczeń. Do czego dziś można w ogóle porównać los zesłanych na Syberię? – Nie chciałabym szukać współczesnego odpowiednika dla takich doświadczeń. Dla moich bohaterów było to całkowite wyrwanie z dotychczasowego świata: utrata domu, poczucia bezpieczeństwa, często rozdzielenie z rodziną,

Krzysztof Pyzia
2026-09-04

Wiele można udźwignąć, idąc krok po kroku. „Przesunąć horyzont”

Nie tylko dla książki Ekspiacja seryjna Martyny Wojciechowskiej polega na czwartej redakcji książki, znanej już na rynku księgarskim, która „powstała niemal w całości podczas wyprawy na Everest, od 27 marca do 27 maja 2006 roku”. „Przesunąć horyzont” to dobry tytuł nie tylko dla książki, ale i idei, jaką autorka wyraża. Wejście na najwyższy szczyt Ziemi

Henryk Martenka
2026-08-22

Pochwała codzienności. Dzienniki prof. Banaszaka

Po latach intensywnych prac badawczych (autor jest wybitnym entomologiem i ekologiem), dydaktycznych i organizacyjnych (m.in. stworzenie Muzeum Dyplomacji i Uchodźstwa), intelektualnie kreatywny Banaszak od dziesięcioleci kontynuuje osobistą pasję i notuje w dziennikach okruchy codzienności. Wymaga to iście benedyktyńskiej skrupulatności, ale jest profesor uznanym badaczem pszczół miodnych, i to pewnie determinuje jego pasję. Sekwencja dzienników bydgoskich

Henryk Martenka
2026-08-20

Powieść Tokarczuk na liście 50 najlepszych książek wszech czasów

Podsumowanie pod tytułem „The 50 greatest books of all time” opublikowano 9 sierpnia 2026 roku na stronie www.telegraph.co.uk. Opracował je Jake Kerridge, który od ponad 20 lat recenzuje w redakcji książki, a od 2025 roku specjalizuje się także we wspomnieniach o osobach zmarłych. Swój wybór rozpiął na 28 stuleci literatury i przyjął jedną zasadę: każdy

(ANS)
2026-08-14

Hrabia Gucio. „Sekrety Polesia Lubelskiego”

Kamień i tancerka W 1912 roku August skończył gimnazjum i wyjechał do Szwajcarii. Tam we Fryburgu podjął studia ekonomiczne, ale wkrótce zmienił je na filozofię w niemieckim Heidelbergu. Ostatecznie porzucił filozofię na rzecz studiów na Królewskiej Akademii Leśnej w Tharandt pod Lipskiem. Kiedy w 1914 roku wracał stamtąd na wakacje do domu, został zatrzymany na

Hanna Pawłowska
2026-08-08

Swastyka i znicz. „Berlin 1936. Szesnaście dni sierpnia”

XI Igrzyska Olimpijskie w Berlinie zostały już wyczerpująco udokumentowane, a mimo to reportaż Olivera Hilmsa czyta się z zapartym tchem jak nową opowieść. Sport nie jest tu głównym polem opisu owych 16 olimpijskich dni sierpnia, gdy odbywały się zawody. Sport jest tłem, na którym rozgrywają się epizody oddające atmosferę tamtego lata, napięcia społeczne; słychać muzykę

Henryk Martenka