R E K L A M A
R E K L A M A
2026-10-22

Wycieczka do lasu z maczetą w plecaku. Czy doszło do obrony koniecznej?

Ten wieczór był jednak pechowy, bo wojskowy spotkał na swojej drodze dwóch pijanych i hałaśliwych mężczyzn, gdy zatrzymał się wieczorem, żeby naprawić usterkę w rowerze. Doszło między nimi do sprzeczki i prawdopodobnie szarpaniny. Wówczas Rafał R. wyciągnął z plecaka maczetę i zaatakował nią jednego z przechodniów. Najpierw uderzył go obuchem w szyję, a później jeszcze

Jacek Binkowski
2026-10-10

Chciała ją zabić. Matka chciała zabić nowonarodzone dziecko

Dziewczynka przeżyła. Ma na imię Wiktoria. Życie zawdzięcza przypadkowym przechodniom i ich determinacji. Policjanci szybko ustalili, kto może być matką porzuconego noworodka. Już następnego dnia Ewelina P. została zatrzymana. Jej proces rozpoczął się kilka miesięcy później. Ekspresowa akcja Po odczytaniu aktu oskarżenia Ewelina P. przyznała się do zarzucanego jej czynu, ale odmówiła składania wyjaśnień. Zapowiedziała,

Katarzyna Binkowska
2026-10-04

FAJBUSIEWICZ: „Śpiocha” rekordzistę zgubił ślad DNA

Kiedy w 2000 r. prezentowałem w telewizyjnym programie „997” sprawę „Śpiocha”, kryminalni nie mieli pojęcia, że osobnik o tym pseudonimie działał od dwóch lat na terenie prawie połowy Polski. Choć odnotowywano wiele napadów w odległych województwach, nikomu nie przyszło do głowy, że ich sprawcą jest chudziutki trzydziestoparolatek poruszający się maluchem, członek przyzwoitej rodziny mieszkającej w

Michał Fajbusiewicz
2026-10-03

Miał być dobry, radosny dzień… Mąż chciał zastrzelić żonę

Syn z matką byli już przy samochodzie zaparkowanym na podwórzu. Mirosław G. wyszedł za nimi i oddał strzał w kierunku żony. Trafiona w plecy kobieta zdołała jednak wsiąść do auta. Gdy samochód ruszał, napastnik oddał jeszcze strzał w maskę samochodu, ale syn z matką zdołali pojechać do szpitala. W tym czasie Mirosław G. strzelił jeszcze

Katarzyna Binkowska
2026-09-29

Zabić w imię syna? Matka oskarżonego Bartosza mogła zlecić zabójstwo

W ubiegły wtorek pod jeden z domów szeregowych na obrzeżach Mławy podjechał radiowóz. Policjanci zapukali do drzwi 38-letniej Katarzyny G. i pokazali nakaz przeszukania. Na zlecenie prokuratury mieli zabezpieczyć należące do niej urządzenia elektroniczne: telefon i komputery. Zabrać, pokwitować odbiór i odjechać. Gospodyni dopisała inne zakończenie: według śledczych rzuciła się na funkcjonariuszy, zaczęła ich szarpać

Piotr Kraska
2026-09-28

Szokująca zbrodnia w Jarosławiu. Nożownik zaatakował w klasztorze

 Jak do tego doszło?  Było pół godziny do rozpoczęcia porannej mszy, kiedy na teren Klasztoru Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu wszedł nieznany mężczyzna. Dziennikarze portalu Interia ustalili, że napastnik najpierw wtargnął do klasztornej kuchni. Od początku miał zachowywać się agresywnie, chciał szklankę wody. – Kiedy jeden z księży zwrócił mu uwagę, że w kuchni mogą przebywać

ADO
2026-09-27

Wygrać z władzą. Policjanci pobili chorego na parkinsona

– Rok temu wiedzieliśmy, że decydujemy się na ciężką walkę z władzą, ale nie wiedzieliśmy, że będzie aż tak trudno – mówi pobity przez policjantów pan Mirek, a jego adwokat Bartosz Kierkowski dodaje: – Nie wiem, czy dożyjemy chwili, kiedy policja w oczywistej sytuacji po prostu przyzna się do błędu, zamiast do końca iść w

Tomasz Patora
2026-09-23

FAJBUSIEWICZ: Chińczyk zabójcą?

29-letni Zbyszko był Lublinianinem, ale w 2000 r. przeniósł się do Poznania. Poznał dziewczynę ze stolicy Wielkopolski i z nią zamieszkał. Para opiekowała się 6-latkiem, dla którego starała się o status rodziny zastępczej. To jedna strona życiorysu młodego mężczyzny. Były też inne. Policja określała Zbyszka jako niebieskiego ptaka. Miał problemy z prawem, choć tak naprawdę

Michał Fajbusiewicz
2026-09-16

Z zemsty oskarżył brata o zabójstwo. Skazany jak Komenda?

50-letni dziś Władysław Pusowski (wyraził zgodę na podawanie nazwiska) od 2016 roku nieprzerwanie siedzi w więziennej celi jako sprawca morderstwa ze szczególnym okrucieństwem. Prokuratura chciała dla niego dożywocia z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie po 40 latach, jednak sąd wziął pod uwagę dotychczasową niekaralność i wymierzył karę 15 lat pozbawienia wolności. Szokujące są okoliczności

Leszek Szymowski
2026-09-05

FAJBUSIEWICZ: Morderca zostawił ślad…

11 października 1994 r. około godz. 15 pan Ryszard, zbierając grzyby w lesie przy Zakładach Azotowych, zauważył wystające spod gałęzi nogi w zamszowych kozakach. Pod cienką warstwą gałęzi leżały zakrwawione zwłoki kobiety. Krzyk mężczyzny ściągnął innych grzybiarzy; po kilkunastu minutach na miejscu były policja i pogotowie. Lekarz stwierdził zgon kobiety. Ciało ubrane było w brązową

Michał Fajbusiewicz