Tak zeznawał, na przykład, świadek Rafał W., dyrektor toruńskiego MOPR. – Jestem szefem placówki od 2021 roku i przez ten czas naszej współpracy oskarżony był jednym z najbardziej wyróżniających się pracowników. Nie miałem do Piotra R. nigdy żadnych zastrzeżeń. Zawsze odbierał telefony, zawsze wykonywał bardzo dobrze wszystkie polecenia i prawidłowo przygotowywał dokumentację. Poza tym był
Tag: kryminalne
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Niebezpieczna okazja, czyli na stopa
Noc z 27 na 28 maja 1992 roku. Około 2 w nocy dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim poderwał się na dźwięk trzaskających drzwi i kobiecego płaczu. Do dyżurki wbiegła prawie naga, zakrwawiona dziewczyna, próbując zasłaniać się rękami. Zdołała wykrztusić tylko tyle, że jechała okazją z Warszawy z dwoma nieznajomymi, którzy wielokrotnie ją zgwałcili
Diabły na kółkach. Przemyt i handel ludźmi
Aż 200 tysięcy euro – taką kwotę w specjalnych tajnych skrytkach gangu znaleźli polscy i niemieccy prokuratorzy, którzy trzeci rok wspólnie prowadzą jedno z większych i bardziej skomplikowanych międzynarodowych śledztw dotyczących zorganizowanej przestępczości. Te ogromne pieniądze miały zostać wyprane, czyli zalegalizowane z wykorzystaniem kryptowalut i sieci spółek zarejestrowanych w rajach podatkowych. Faktycznie pochodziły z handlu
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Zamordowany czy zaginiony?
Musimy się cofnąć niemal o 40 lat – do lata 1986 r. W Ciechanowie, w domu jednorodzinnym, mieszkał wtedy 31-letni Zdzisław K. wraz z żoną i teściami. Pochodził z południa Polski, a po ślubie przeniósł się tu i zaczął planować własny interes związany z granitem ze Strzegomia. Wiosną 1986 r. uruchomił zakład kamieniarski specjalizujący się
Osamotnienie i negatywne emocje. Mąż spełnił życzenie żony cz. II
Zeznania wówczas składała Katarzyna R., synowa oskarżonego. Świadek zeznała, że teściowie byli schorowanymi ludźmi, ale mieli też ciężkie charaktery. – Zdecydowanie oboje wymagali pomocy, ale tak naprawdę chyba jej nie chcieli. – Jak należy to rozumieć? – pytał sąd. – Umawiałam się z nimi, na przykład, na mycie okien i jak przyjechałam, okna były już
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Złe towarzystwo przyniosło mu śmierć
3 maja 1987 roku ok. godz. 19 dyżurny Stołecznego Urzędu Spraw Wewnętrznych otrzymał telefoniczne zgłoszenie o leżących na mieliźnie w okolicy Siekierek, na 506 km Wisły, ludzkich zwłokach. Ciało wyłowiono następnego dnia. Zwłoki znajdowały się w odległości około 150 m od brzegu. Były w stanie daleko idącego rozkładu. Po wyciągnięciu zwłok na brzeg lekarz wstępnie
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Zabójca skazany 26 lat po zbrodni… ale przez neosędziów
Tragedia rozegrała się w Poznaniu przy ul. 28 Czerwca 1956 roku, gdzie na dużym parkingu działał autokomis. Nad ranem 31 sierpnia 2000 roku przechodzień zauważył dym wydobywający się z biura i wezwał straż. Po wejściu przez niezamknięte drzwi strażacy znaleźli nieprzytomnego mężczyznę z ciężkimi obrażeniami głowy – ciosy zadano siekierą, a pożar wzniecono, by zatrzeć
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Mord na łódzkim Widzewie
18 maja 2018 r. dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi późnym popołudniem otrzymał zgłoszenie o znalezieniu zwłok kobiety w jednym z mieszkań w bloku przy ul. Bartoka na Widzewie. Ofiarą była starsza kobieta, którą znaleziono martwą, w kałuży krwi, w mieszkaniu córki. Denatka miała wiele ran kłutych. Lekarz pogotowia potwierdził zgon, a przybyli na miejsce
Na huśtawce bez dzieci. Matka głodziła własne dziecko cz. II
Po odczytaniu aktu oskarżenia Marzena K. nie przyznała się do stawianych jej zarzutów i odmówiła składania wyjaśnień oraz odpowiadania na pytania stron. Mecenas Michał Płowecki nie wykluczył jednak, że jego klientka zrobi to na późniejszym etapie postępowania sądowego. Kobieta potwierdziła natomiast wszystkie swoje wyjaśnienia ze śledztwa. Burzliwe związki Zeznania złożył natomiast świadek Sławomir K., mąż
Oszustwa biletowe w Luwrze. Straty to co najmniej 10 mln euro
10 lutego 2026 roku francuska policja przeprowadziła szeroko zakrojoną operację w sprawie nielegalnego procederu, którego ofiarą padł Luwr. W wyniku trwającego od 2024 roku śledztwa zatrzymano dziewięć osób, w tym dwóch pracowników muzeów odpowiedzialnych za kasy i kontrolę wejść, kilku chińskich przewodników oraz osobę uznaną za głównego organizatora. Postawiono im zarzuty oszustwa, udziału w zorganizowanej