R E K L A M A
R E K L A M A

Światowe życie. Nie o Taco Polskę walczyłem

Wydaje się, że śpiewanie piosenek jest czynnością wymagającą nienajgorszego słuchu i głosu. Potrzebny jest też dobrze skomponowany utwór i oczywiście zgrabny tekst, najlepiej taki, który zapadnie od razu w pamięć i łatwo go powtórzyć.

Fot. YouTube

Niemal przez miesiąc w warszawskim Kinie Iluzjon można było oglądać filmy, które będą rywalizować teraz w ramach 28. Konkursu Filmowego Orły. Uroczystą galę, podczas której poznamy laureatów tej prestiżowej nagrody zaplanowany na 9 marca. Jednym z prezentowanych obrazów był dokumentalny „Bałtyk” w reżyserii Igi Lis (25 l.). Ambitna córka znanej dziennikarskiej pary: Kingi Rusin (54 l.) i Tomasza Lisa (59 l.) podąża własną drogą – niedziennikarską. Najbardziej w życiu kręci ją kręcenie filmów. Młoda twórczyni pojawiła się na pokazie w otoczeniu współpracowników, ale bez znanego chłopaka. Taco Hemingway (35 l.) z którym od kilku lat tworzy parę, ostatnio przykuł bowiem uwagę mediów, której chyba się nie spodziewał i na którą raczej nie liczył. W tekście jego najnowszej piosenki zatytułowanej „Zakochałem się pod apteką” pojawia się nazwa leku, którym młodzież lubi się odurzać. Jak się okazuje, muzyk wymieniał w tekście ten sam produkt już dziesięć lat temu. Wtedy nikt nie zwrócił na tę nazwę uwagi, a teraz piosenkę jednego z najpopularniejszych w Polsce raperów wzięły pod lupę nie tylko media, ale i odpowiednie instytucje, w tym Główny Inspektorat Farmaceutyczny. Najnowszy utwór zdobył bowiem szturmem listy przebojów, a skutkiem ubocznym jego popularności okazała się też popularność tabletek, które błyskawicznie zniknęły z aptek. Pojawiło się pytanie, czy to tylko licentia poetica, czy może raczej kryptoreklama. Padły zarzuty o brak odpowiedzialności artysty, który dla wielu jest nie tylko ulubionym śpiewakiem, ale i autorytetem. A skoro Taco łyka, to my też. Nikt nie zadał pytania, jak to możliwe, że w polskich aptekach jest do kupienia niejedna substancja, którą młodzież (także ta bardzo młoda) może kupić bez problemu bez recepty i zajadać ją potem zamiast szkolnych obiadów. Lepiej jednak szukać winy w tekstach piosenek niż stanowić dobre prawo.

Bezprawie wydaje się panować w Ameryce, gdzie wciąż mimo milionów stron akt i wielu oskarżeń wciąż nikomu nie udowodniono winy w tak zwanej aferze Epsteina. Znani politycy, biznesmeni czy sportowcy skwapliwie latali na jego prywatną wyspę ochrzczoną przez media mianem Wyspy Pedofilów, ale wszyscy wypierają się popełnienia jakichkolwiek niegodziwości. Niestety, w kontekście tej bulwersującej i obrzydliwej sprawy padają też znane w Polsce nazwiska: np. Wojciech Fibak wymieniał e-maile z Epsteinem. Były tenisista zapewnia, że chodziło o pomoc w zakupie dzieł sztuki. Polska celebrytka z przerażeniem znalazła swoje nazwisko w najnowszej transzy dokumentów opublikowanych przez Departament Sprawiedliwości. „Czy Sandra Kubicka to jedna z twoich (dziewczyn)? Bardzo urocza, widziałem ją w Miami” – pisał Jeffrey Epstein do właścicielki agencji modelek. „To przerażające” – skomentowała kobieta, która od lat mieszka już w Warszawie. „W tamtym okresie byłam modelką dość popularną w Stanach Zjednoczonych. Świadomość, że taki człowiek zwrócił na mnie uwagę i mogłam stać się jego ofiarą, jest dla mnie po prostu przerażająca i obrzydliwa. Nie znałam Jeffreya Epsteina, nigdy go nie spotkałam, a o jego istnieniu i odrażających czynach dowiedziałam się dopiero z doniesień medialnych i z dokumentu na Netflixie” – napisała Kubicka w sieci.

W tejże samej sieci mogliśmy też znaleźć w ostatnich dniach zaskakujące zdjęcie państwa Damięckich. Para, zazwyczaj bardzo chroniąca swoją prywatność i pilnująca, by nie pokazać w mediach społecznościowych na przykład twarzy dzieci, tym razem postawiła na „nagą prawdę”. I to dosłownie, bo wpis o swojej aukcji na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy okrasili zdjęciem w negliżu. Ktoś powie: „Wiadomo, chodzi o szczytny cel. Wszystkie metody są dobre. Jeśli ma się przysłużyć orkiestrze, niech będzie i epatowanie gołymi ciałami”. Tylko czy naga klata Mateusza Damięckiego (44 l.) i szczupły brzuch jego lepszej połowy, czyli Pauliny Andrzejewskiej (46 l.) faktycznie zachęcają do wyłożenia kasy, by wspólnie zjeść kolację i pójść do teatru? W chwili, gdy piszemy te słowa, ktoś chce zapłacić za to niemal dwadzieścia pięć tysięcy złotych. Może nikt by tyle nie dał, gdyby nie fotka z łazienki. A może raczej dałby więcej, gdyby zobaczył „ubrane” zdjęcie? „Nie jesteśmy tacy nudni, jak mogłoby się wydawać” – napisali na Instagramie Damięccy, zachęcając do licytacji. I super, tylko czy żeby nas o tym przekonać, koniecznie musieli państwo stanąć do rozbieranej fotografii? Może i nie jesteście nudni, ale okazaliście się tacy sami jak większość celebrytów. Przekonani, że „nagość się sprzedaje”. W czasach, gdy tyle się mówi o ochronie wizerunku, gdy sztuczna inteligencja jest w stanie w kilka minut „rozebrać” każde zdjęcie i wyrządzić tym krzywdę niewinnej osobie, może należało raczej pozostać przy tej swojej ubranej po szyję nudzie. 

2026-02-11

Plotkara


Wiadomości
Jedni zyskają, inni dołożą. Nowe podatki od rządu, czyli pułapka na Nawrockiego
Jan Rojewski
Absolutnie niepowtarzalny. Żegnamy Jana Frycza
Beata Janiak
Nowa wojna, stare przygotowania. Ekspert wskazuje słabości polskiej armii
Krzysztof Różycki
Społeczeństwo
Estradowe powroty. Beatlesi, Blackmore, Neil Young i Alice Cooper znów zachwycają
Grzegorz Walenda
Mistrzostwa w Birmingham. Lekkoatleci bez złota, sprawozdawcy na medal
Andrzej Maślankiewicz
Nowe euro ma łączyć Europejczyków. Projekty banknotów już budzą emocje
PKU na podst.: ECB.europa.eu, Euronews, FAZ
Świat/Peryskop
Według Mroziewicza. Rozważanie o Ceucie
Krzysztof Mroziewicz
Niebezpieczne dworce. Niemiecka kolej zamierza zwiększyć liczbę pracowników ochrony
(LS) na podst.: welt.de, sueddeutschezeitung.de, morgenpost.de, merkur.de, euro news.com
Jeden syn ma zostać żołnierzem Rosji. Drugi już walczy przeciw Ukrainie
CEZ na podst.: focus.ua, pravda.com.ua, nv.ua
Lifestyle/Zdrowie
Kolacja przed snem to zły pomysł? Naukowcy mają odpowiedź
A.M. na podst. BBC Health
Zablokowany nos, katar, osłabiony węch. To mogą być polipy nosa
Andrzej Marciniak
Ewa Wachowicz: Sernik jogurtowy na zimno
Ewa Wachowicz
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Trzęsienie ziemi w Indonezji. Co najmniej 68 osób nie żyje
M.K. opr. na podst. tvp.info
Największy elektryczny samolot pasażerski świata poleciał
G.K. opr. na podst. geekweek.interia.pl
Kobiety w polskiej armii nie są już wyjątkiem. Służy ich niemal 37 tysięcy
G.K. opr. na podst. geekweek.interia.pl