– Po czym tak naprawdę poznać, że pączek, którego trzymamy w ręku, jest wart grzechu?
– Dobry pączek musi być przede wszystkim „niespalony”. Zbyt ciemny kolor sugeruje, że tłuszcz był za gorący. Musi być też dobrze wyrośnięty – to świadczy o tym, że drożdże miały czas popracować. Ale prawdziwy test to tekstura. Struktura ciasta po ugryzieniu powinna być puszysta, a nie gumowata. Nadzienie? Musi być smaczne i, co kluczowe, musi go być wystarczająco dużo. Nie ma nic gorszego niż pączek wydmuszka, gdzie konfitura jest tylko symbolicznym kleksem na samym środku. Krótko mówiąc: to trudne pytanie, bo pączek to suma wielu precyzyjnych procesów, które mogą pójść nie tak na każdym etapie.
Subskrybuj