R E K L A M A
R E K L A M A

Piotr Bieczała z piórem w ręku. Książka o wybitnym artyście

Z uznaniem witam każdą napisaną książkę o wybitnym artyście operowym. Tym bardziej cieszy, gdy pisze ją sam śpiewak, a jeszcze bardziej, jeśli obok talentu wokalnego przejawia niekłamane zdolności literackie.

Piotr Bieczała jest wybitnym śpiewakiem. Jego książka przybliża nam karierę tego artysty / fot. Wikimedia

Tak jest w przypadku Piotra Beczały. Wprawdzie w podtytule „W daleki świat. Moje życie z operą w trzech aktach” zaznaczono, że wszystko to spisała Susanne Zobl (w języku niemieckim), a przełożyła Maria Wagińska-Marzec, ale pozwolę sobie nie uwierzyć, że to, co miał do powiedzenia Piotr Beczała w książce o sobie, trzeba było spisywać. Jego bogata narracja wyzierająca z każdej strony (jest ich 255) pełna jest dowodów fantazji literackiej, klarownego języka, dbałości o detale, szczerości wypowiedzi i niepopadania w megalomanię, a byłoby ku temu mnóstwo powodów.

Ta piękna i wybitna operowa kariera zaczynała się na Śląsku. Wiodła przez austriacki Linz, szwajcarski Zurych, mozartowski Salzburg, Amsterdam, Paryż, La Scalę, Covent Garden, Metropolitan i Wiedeń, gdzie państwo Beczałowie przed kilku laty osiedli na stałe. „Moja Kasia” – jak o niej pisze pan Piotr – to Katarzyna Bąk, interesujący mezzo-sopran z warszawskiej klasy prof. Krystyny Szostek-Radkowej. U zarania kariery, poślubiwszy naszego bohatera, zrezygnowała z własnych planów artystycznych, pozostając u boku męża jako nie-zawodny korektor, precyzyjny doradca i codzienny partner w znoszeniu trudów jego kolosalnej kariery. Wielokrotnie obserwowałem to wspaniałe małżeństwo w różnych miejscach i sytuacjach. Dlatego tak dobrze rozumiem oświadczenie Piotra Beczały na 98 stronie: „…skorzystałem w pełni z tego, co ofiarowała mi Kasia. Zamieniła karierę śpiewaczki operowej na rolę żony śpiewaka operowego. Do dziś dla mnie jest nieocenionym doradcą, bez którego nie mógłbym się obejść…”.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2023-11-03

Sławomir Pietras


Wiadomości
Pozostała pustka. Nie żyje Andrzej Olechowski
AB
Nie ma świętych krów. Publiczne pieniądze pod ochroną
Tomasz Barański
„Walczył o ludzkie życia”. Wspomnienia o Łukaszu Litewce
Tomasz Zimoch
Społeczeństwo
Karolina Pajączkowska po głośnym odejściu z TVP nie porzuciła dziennikarstwa
Tomasz Gawiński
Konflikt z sercem w tle. Centrum Zdrowia Matki Polki wyrzuca fundację
Tomasz Patora
Droga do French Open. Iga Świątek walczy o powrót do formy
Maciej Woldan
Świat/Peryskop
Robot wygrywa półmaraton w Pekinie. Nowa era sztucznej inteligencji?
ANS na podst.: sport.sky.it, ansa.it, futuroprossimo.it, rainews.it, repubblica.it, ilpost.it, hdblog.it
Testament, który zaskoczył Włochy. Polityczka oddała wszystko społeczeństwu
ANS na podst.: varesenews.it, corriere.it, repubblica.it, senato.it, tecnicadellascuola.it, ansa.it
Joel Meyerowitz. Facet, który pokolorował ulicę
(ANS) Na podst.: repubblica.it, corriere.it, Il Giornale dell’Arte
Lifestyle/Zdrowie
Utrata włosów podczas leczenia onkologicznego. Ekspertka o wpływie na pacjentki
Andrzej Marciniak
I Love Juice, czyli dieta na miarę. Herosi biznesu
E.W. na podst. sukces.rp.pl
Źródła szczęścia. Duńczycy – zamożni, równi i ufni
Wybrała i oprac. E.W. na podst.: Jarosław Kamiński. Szczęście w Danii stabilnie, czyli wysoko. Obserwatorfinansowy.pl, 21.04. 2026 
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Hikikomori, czyli cicha epidemia samotności. Zjawisko wychodzi poza Japonię
Oz opr. na podst. www.geekweek.interia.pl
Kazik w podróży. Historia Saamów
H.J.