R E K L A M A
R E K L A M A

Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Morderstwo z nienawiści

Mimo nagłośnienia sprawy zniknięcia w Jaśle 6 sierpnia 2014 roku Haliny G., pielęgniarki z miejscowego szpitala, prowadzonych tygodniami na szeroką skalę poszukiwań, nie natrafiono na ślad kobiety.

Fot. Facebook

Ani żywej, ani martwej. Od początku kryminalni zakładali, że z tym zaginięciem ma związek jej były mąż – Janusz G. 7 sierpnia 2014 roku w sądzie w Jaśle miał bowiem zapaść wyrok w sprawie podziału majątku byłych małżonków.

Halina rozwiodła się z Januszem sześć lat przed tymi wydarzeniami, w 2008 roku. Mieli dwóch dorosłych synów. Starszy mieszkał w Krakowie, młodszy z matką w Jaśle, w domu, który Janusz, uciekając przed laty przed dłużnikami, przepisał na teścia, czyli ojca Haliny. Od dawna domagał się zwrotu tego budynku. Problemy w małżeństwie zaczęły się mniej więcej w czwartym roku jego trwania.

Janusz coraz częściej był brutalny, stosował kontrowersyjne metody wychowawcze wobec dzieci. Jak zeznała koleżanka Haliny, kiedy były małe, w zimie siłą zabierał je na zewnątrz bez ubrań, twierdząc, że mają się hartować, miał też karmić je ugotowanymi małymi psami. Halina G. przychodziła do pracy ze śladami pobicia. Do tego doszły kłopoty finansowe związane z inwestycjami, które poczynił Janusz G. Na pokrycie zobowiązań Janusz żądał zwrotu domu, który zapisał na teścia, ale nie chcieli mu go oddać. Zaczęły się awantury, dochodziło do rękoczynów. W końcu żona wyrzuciła go z domu. Janusz zamieszkał w magazynach, w których urządził stosunkowo dochodowy skup złomu. Miał sporadyczny kontakt z synami. Alimenty płacił nieregularnie.

Gdy przestał, żona postarała się, by pieniądze z najmu lokali na terenie magazynów były przekazywane tytułem zaległych alimentów. Janusz groził, że nie daruje jej tego. Rozwód orzeczono 1 października 2008 roku. Powodem był m.in. fakt znęcania się fizycznego i psychicznego nad Haliną G., jak również konflikty majątkowe. Ale mimo rozwodu problemy się nie skończyły. W 2012 roku Janusz został skazany prawomocnym wyrokiem na siedem miesięcy więzienia, z warunkowym zawieszeniem na dwa lata, za znęcanie się nad panią Haliną i pobicie, oraz otrzymał zakaz zbliżania się. O zaginięciu kobiety zawiadomił jej partner Zbigniew, z którym od jakiegoś czasu była w związku, ale nie mieszkali razem. 6 sierpnia 2014 roku koło 9 rano próbował skontaktować się z Haliną telefonicznie, ale bez skutku.

Zaniepokojony pojechał do niej, jednak drzwi były zamknięte. Przez okno w garażu zauważył, że samochód stoi w środku i postanowił zaczekać na syna pielęgniarki. Około 16.30 Miłosz otworzył kluczem drzwi i wszedł do domu. Matki nie było. Łóżko rozścielono jak do spania, leżał na nim telefon mamy. Najważniejsze było spostrzeżenie, że zniknął dywan. W czasie policyjnych oględzin już na drzwiach między przedpokojem a gankiem znaleziono smugi niedokładnie startej krwi, na podłogach brunatne plamy. W łazience, w lewym rogu szafki pod umywalką, znajdowała się kropla krwi. Przed domem znaleziono rozerwany srebrny łańcuszek z przywieszką w kształcie prostokąta. Syn potwierdził, że należał do jego mamy.

Pies tropiący podjął ślad od drzwi wejściowych i doprowadził do asfaltowej drogi dojazdowej do posesji, gdzie zgubił trop. Przeszukano też magazyny, w których mieszkał Janusz G. Znaleziono świeżo uprane i rozwieszone spodnie i koszulę oraz ślady krwi w fordzie transit, jednym z kilku samochodów byłego męża Haliny G. Była to jej krew. Zatrzymany przez policję Janusz G. twierdził, że był u Haliny 5 sierpnia, natomiast 6 sierpnia pojawił się fordem w pobliżu jej domu, bo miał tam ukryty lewy złom kolejowy. Kilkanaście dni później prokurator Andrzej Dubiel wydał postanowienie o jego aresztowaniu. W czasie pobytu w areszcie śledczym podejrzany mówił policjantom, że podoba mu się w więzieniu i że wreszcie odpoczywa. Współwięźniom w celi groził, że w nocy poderżnie im gardła. Przekazywał im sprzeczne informacje. Raz twierdził, że jest niewinny, innym razem, że zabił żonę, następnie poćwiartował i zakopał na działce.

Wcześniej Janusz G. był podejrzewany o przetrzymywanie i zgwałcenie młodej kobiety, postępowanie jednak umorzono. Po prawie dwóch latach rozpoczął się proces poszlakowy, nigdy bowiem nie odnaleziono zaginionej żywej ani też jej zwłok. 26 marca 2020 roku Sąd Okręgowy w Krośnie skazał Janusza G. na 25 lat więzienia. 22 grudnia 2022 roku Sąd Apelacyjny w Rzeszowie utrzymał wyrok. 4 stycznia 2023 roku Sąd Najwyższy oddalił kasację. 

2023-11-03

Michał Fajbusiewicz


Wiadomości
Koncerny zarabiają, kierowcy tracą. Rozmowa z ANDRZEJEM SZCZĘŚNIAKIEM, ekspertem rynku ropy, paliw i gazu
Krzysztof Różycki
Polska na szczycie. Możemy wybić się jeszcze wyżej albo zacząć się zsuwać
Jan Rojewski
PiS chce deportować niepracujących Ukraińców. Poglądy, komentarze, opinie
Zebrał: ADO
Społeczeństwo
Dramat polskich rzek. Wędkarz mówi wprost: ryby znikają
Tomasz Remiszewski
Kryminologia przyszłości. Przodek sprzed wieków wskazał mordercę
Tomasz Zimoch
W Janowie pokazano 18 prywatnych fotografii wielkiego jazzmana
M. i TŁ
Świat/Peryskop
Pomagała uchodźcom. Jej ciało znaleziono w walizce w Atenach
ANS na podst.: un.org, repubblica.it, commission.europa.eu, ilpost.it, amnesty.it
Tajne rozmowy o końcu wojny. Byli politycy negocjują z Rosją za plecami rządów
CEZ na podst.: verstka.media, bbc.com, dw.com, korespondent.net, themoscowtimes.com
Potężne uderzenie na Księżycu. Rakieta Muska zostawiła po sobie krater
KK na podst.: Reuters, BBC, New York Times, Associated Press, Space News
Lifestyle/Zdrowie
Dentyści będą bezrobotni? Ząb z probówki
(KGB) na podst. Radio BBC, Sarah Sloat „Naukowcy odtwarzają ludzkie zęby”
Prawie dwie trzecie Polaków ma nadwagę. Lekarka mówi, kiedy trzeba działać
Andrzej Marciniak
Trop zapisany w genach. To przełom dla polskich śledztw
Tomasz Zimoch
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Dlaczego wolna chwila zawsze mija za szybko? Naukowcy mają odpowiedź
M.K. opr. na podst. rmf24.pl
Hiszpania upamiętniła mundial. Powstała wyjątkowa srebrna moneta
G.K. opr. na podst. tvp.info
Najmniejsze dzieło sztuki epoki lodowej? Figurki ptaków sprzed 40 tys. lat
Oz opr. na podst. kopalniawiedzy.pl