R E K L A M A
R E K L A M A

Claudia Sheinbaum. Pierwsza pani prezydent

Ma doktorat z inżynierii energetycznej Narodowego Uniwersytetu Autonomicznego, odbyła studia podyplomowe na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, współpracowała z Międzyrządowym Panelem ds. Zmian Klimatu, który w 2007 roku otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla.

Fot. Wikimedia

Teraz została pierwszą kobietą prezydentem w ponad 200-letniej historii niepodległego Meksyku, jednego z najbardziej konserwatywnych państw Ameryki Łacińskiej. 1 października, składając przysięgę w parlamencie, Claudia Sheinbaum oznajmiła: – Nadszedł czas transformacji, nadszedł czas kobiet. A później zapowiedziała, że wraz z nią przyjdą wszystkie kobiety, które walczyły o swoją pozycję.

Serca rodaków zdobyła podczas pandemii covidu. Była wówczas burmistrzynią stolicy i błyskawicznie przekształciła tamtejsze centrum bezpieczeństwa publicznego w ośrodek obsługujący połączenia alarmowe i koordynujący pomoc medyczną. Kamery na ulicach wykorzystano do kierowania ruchem karetek w labiryncie miasta. Carlos Mackinlay, ówczesny sekretarz ds. turystyki, wspomina: – Kiedy dotarliśmy do centrum, była tam już duża mapa miasta z podświetlonymi punktami pokazującymi lokalizacje wszystkich karetek. Można było z nimi komunikować się, aby dowiedzieć się, dlaczego się zatrzymały, czy potrzebują dodatkowego sprzętu. Reakcja Sheinbaum na kryzys zdrowotny obudziła nadzieję, że będzie równie skuteczna jako głowa państwa. Wygrała wybory miażdżącą większością głosów. Zaufało jej ponad 59 proc. wyborców.

Urodziła się 62 lata temu w rodzinie żydowskich imigrantów. Jej ojciec, chemik, Carlos Sheinbaum Yoselevitz, przyjechał do Meksyku z Litwy. Matka, Annie Pardo Cemo, biolożka, pochodziła z Bułgarii. Oboje pracowali jako naukowcy, ale byli też aktywistami akademickimi. W 1968 przyłączyli się do antyrządowego ruchu studenckiego zakończonego masakrą kilkudziesięciu osób na placu Tlatelolco. Córka poszła w ich ślady. Brała udział w wielkim studenckim strajku, który na przełomie wieków sparaliżował meksykański uniwersytet narodowy na 10 miesięcy, później uczestniczyła w protestach przeciwko prezydentowi Carlosowi Salinasowi de Gortari, forsującemu politykę wolnego rynku i sprzeciwiającemu się reformom demokratycznym. Była sympatyczką kolumbijskiej lewicowej partyzantki, do której należał kiedyś obecny prezydent Kolumbii Gustavo Petro, i pomagała wygnanym rebeliantom uciekającym do Meksyku.

Claudia Sheinbaum głosi hasło, że rządzenie służy ludziom. Ma lewicowe poglądy, ale na swoich współpracowników mianowała ludzi również z prawej strony sceny politycznej. Zdobyła ogromną władzę, ponieważ jej partia, a zarazem partia jej mentora i poprzednika – Morena Lópeza Obradora – kontroluje obie izby Kongresu. Jednak sytuacja w kraju nie jest dla niej komfortowa. Kartele narkotykowe umocniły panowanie w większej części Meksyku, zaś pierwsza podróż pani prezydent odbędzie się do dotkniętego powodzią kurortu Acapulco. Na dodatek odziedziczyła ogromną dziurę budżetową i rosnące rachunki za programy socjalne swojego ugrupowania. Wielkim jej zmartwieniem może być też zwycięstwo Donalda Trumpa, zwolennika masowych deportacji imigrantów napływających do USA przez meksykańską granicę. O tych problemach na razie nie mówi, a jako działaczka klimatyczna zwraca uwagę na ograniczenie produkcji ropy naftowej: – Będziemy promować efektywność energetyczną i przejście na odnawialne źródła energii.

Objęła urząd 70 lat po tym, jak Meksykanki uzyskały prawo do głosowania i cztery lata po wprowadzeniu przez Kongres parytetu płci w parlamencie i rządzie. Niestety, poza władzami żadnej równości w Meksyku nie ma, jest za to kolosalna przemoc wobec kobiet. Zaledwie 24 godziny po zwycięstwie wyborczym Claudii burmistrzynię jednego z miast, Yolandę Sanchez Figueroa, zastrzelono na publicznej drodze. Na wiejskich obszarach nadal rządzą wyłącznie mężczyźni, zakaz aborcji wciąż obowiązuje, choć Sąd Najwyższy stwierdził w ubiegłym roku, że jest niezgodny z konstytucją. Meksykańskie feministki studzą nadzieje na poprawę sytuacji – samo wybranie kobiety na prezydenta nie gwarantuje, że będzie ona rządzić z perspektywy płci.

2024-10-07

(EW) Na podst.: El Paso Times, CNN, CBS News


Wiadomości
Dokąd zmierzasz, Europo? Trzy pytania do KAROLINY BOROŃSKIEJ-HRYNIEWIECKIEJ
Leszek Turkiewicz
Weto, ciągle weto. Nawrocki pogłębia chaos prawny
Tomasz Barański
Subiektywny ALFABET OLIMPIJSKI Tomasza Zimocha, czyli… Igrzyska bez pudru
Tomasz Zimoch
Pierwszy szczyt Rady Pokoju. Polityka czy treality show?
EW) Na podst.: Reuters, CNN
Społeczeństwo
Polska bomba atomowa. Tajemnice PRL i współczesne zagrożenia nuklearne
Krzysztof Różycki
Powroty zamiast wyjazdów. Pozostanie za granicą się nie opłaca
(KGB) na podst. Radio Zet
Weterynaria pod ostrzałem! Ten zawód niesie za sobą duże ryzyko
E.W. na podst. Tygodnika „Przegląd”
Rzymianin to stan umysłu. „Populus. Jak żyli i umierali starożytni Rzymianie”
Henryk Martenka
Świat/Peryskop
Cios w autorytet. Lawina skandali na królewskim dworze
(ANS) Na podst.: repubblica.it, huffingtonpost.it, oggi.it, lastampa.it
Setki ofiar koltanu w Kongu. Surowiec naszych telefonów kosztuje życie
ANS na podst.: rainews.it, ansa.it, sky.it, ilfattoquotidiano.it, ilmessaggero.it, unimondo.org
Hymny narodów świata: Vermont
Henryk Martenka
Zgliszcza i złoto. Powrót Zwingera do dawnej świetności
Patryk K. Urbaniak
Lifestyle/Zdrowie
Toksyczne mleko dla najmłodszych. Winna cereluidyna
(MS) Na podst.: Le Figaro, Le Monde, BMFTV
Sezon życia. Nerazzurri ubóstwiają Zielińskiego!
Maciej Woldan
W Sydney bez smartfona. Ed Sheeran nie dopuścił się plagiatu
Grzegorz Walenda
Ból, podrażnienia i dyskomfort – kobiety o intymnych problemach
A.M.
Seniorzy i aktywność fizyczna. Nigdy nie jest za późno na sport
Andrzej Marciniak
Angorka - nie tylko dla dzieci...