Niegazowaną preferuje ponad połowa kobiet, dokładnie 53 proc., a gazowaną 32 proc. U mężczyzn sytuacja jest odwrotna: 44 proc. wybiera wodę gazowaną, natomiast 38 proc. niegazowaną. – Z medycznego punktu widzenia nie musimy rozstrzygać wojny o bąbelki – twierdzi Michał Górka, hematolog i internista enel-med. – Zwykła, niesłodzona woda gazowana nawadnia podobnie jak niegazowana. Najlepiej więc wybrać taką, którą lubimy i dzięki której łatwiej jest nam pić regularnie. U części osób gaz może jednak nasilać uczucie pełności, odbijanie, wzdęcia lub dolegliwości związane z refluksem. Wówczas lepszym wyborem będzie woda niegazowana. Osoby, którym lekarz zalecił ograniczenie sodu, powinny też zwracać uwagę na skład wód wysokomineralizowanych, a nie tylko na obecność bąbelków.
Subskrybuj