R E K L A M A
R E K L A M A

Wabił się Bady. Surowy wyrok za zabójstwo psa

W radomszczańskim sądzie zapadł jeden z wyższych wyroków za zabójstwo psa – trzy lata pozbawienia wolności/

Fot. Rawpixel

Ma za nic przepisy prawa, normy współżycia społecznego. Na swoim koncie skazany Tomasz R. ma co najmniej kilka wcześniejszych wyroków. Był poddany leczeniu odwykowemu.

Trudno policzyć, ile lat spędził za kratkami. Zabójstwa psa dopuścił się w warunkach recydywy. Zakład karny opuścił zaledwie dziewięć miesięcy wcześniej. W akcie oskarżenia prokuratura podkreśla lekceważący stosunek do prawa, jakim niemal popisuje się Tomasz R. Przykładów na to w aktach sprawy jest mnóstwo. Po pierwsze, nigdy nie stawił się na proces, w którym odpowiadał za zabójstwo psa. Na przesłuchaniach w trakcie śledztwa wiele razy dziwił się, że ma kłopoty przez martwego psa. I samo zdarzenie. Pastwił się nad zwierzęciem w centrum miasta, na oczach świadków.

Śmierć na raty

Była połowa października 2021 roku. Około godziny 17. Mrok jeszcze nie zapadł, bo świadkowie dokładnie opisali, co widzieli kilka metrów od siebie. Oskarżony Tomasz R., jak podkreśliła prokuratura, działał drastycznie i brutalnie. To miała być, jak wynika z opisu, „śmierć na raty”, połączona z zadawaniem ofierze dodatkowych cierpień, torturowaniem, maltretowaniem i znęcaniem się. Oskarżenie nie ma wątpliwości, że Tomasz R. działał ze szczególnym okrucieństwem.

Pewnie nie byłoby żadnej sprawy, gdyby nie świadkowie. Ich reakcja była natychmiastowa.

– Tamtego popołudnia jechałem samochodem z dzieckiem i żoną – opowiada przed Sądem Rejonowym w Radomsku Jacek G. – Stanąłem na czerwonym świetle. Po prawej stronie zauważyłem mężczyznę, który niósł w ręce psa za głowę. Jak doszedł do kosza na śmieci, złapał tego psa dwoma rękami i zaczął nim uderzać o ten kosz, tak jakby chciał go złamać na pół. Zatrzymałem samochód i wybiegłem do niego. On uciekł do apteki. Wszedłem tam i zablokowałem drzwi.

Świadek nie ukrywa, że emocje były ogromne i na słowa nie uważał. Zapamiętał tylko krótką wymianę zdań:

– Co ty, k…, zrobiłeś?

– Chciałem dobić to ścierwo – tylko tyle miał mu odpowiedzieć oskarżony.

Jacek G. chwilę po tym zadzwonił po policję.

Kolejny świadek to Karina B. Kobieta szła po drugiej stronie ulicy z wózkiem:

– Widziałam, jak grzebał w pysku temu psu. Jak jego ręce pokrywają się krwią. Złapał go za przednie i tylne łapy i zgiął wpół. On chciał go wyrzucić do kosza na śmieci, ale przez ten kapturek na koszu nie mógł sobie poradzić. Piesek miał wszczepiony chip, dzięki czemu udało się ustalić jego właścicielkę.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2024-06-17

Katarzyna Binkowska


Wiadomości
Pozostała pustka. Nie żyje Andrzej Olechowski
AB
Nie ma świętych krów. Publiczne pieniądze pod ochroną
Tomasz Barański
„Walczył o ludzkie życia”. Wspomnienia o Łukaszu Litewce
Tomasz Zimoch
Społeczeństwo
Karolina Pajączkowska po głośnym odejściu z TVP nie porzuciła dziennikarstwa
Tomasz Gawiński
Konflikt z sercem w tle. Centrum Zdrowia Matki Polki wyrzuca fundację
Tomasz Patora
Droga do French Open. Iga Świątek walczy o powrót do formy
Maciej Woldan
Świat/Peryskop
Robot wygrywa półmaraton w Pekinie. Nowa era sztucznej inteligencji?
ANS na podst.: sport.sky.it, ansa.it, futuroprossimo.it, rainews.it, repubblica.it, ilpost.it, hdblog.it
Testament, który zaskoczył Włochy. Polityczka oddała wszystko społeczeństwu
ANS na podst.: varesenews.it, corriere.it, repubblica.it, senato.it, tecnicadellascuola.it, ansa.it
Joel Meyerowitz. Facet, który pokolorował ulicę
(ANS) Na podst.: repubblica.it, corriere.it, Il Giornale dell’Arte
Lifestyle/Zdrowie
Utrata włosów podczas leczenia onkologicznego. Ekspertka o wpływie na pacjentki
Andrzej Marciniak
I Love Juice, czyli dieta na miarę. Herosi biznesu
E.W. na podst. sukces.rp.pl
Źródła szczęścia. Duńczycy – zamożni, równi i ufni
Wybrała i oprac. E.W. na podst.: Jarosław Kamiński. Szczęście w Danii stabilnie, czyli wysoko. Obserwatorfinansowy.pl, 21.04. 2026 
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Hikikomori, czyli cicha epidemia samotności. Zjawisko wychodzi poza Japonię
Oz opr. na podst. www.geekweek.interia.pl
Kazik w podróży. Historia Saamów
H.J.