R E K L A M A
R E K L A M A

Bezimienne dziecko umarło w oknie życia z wyziębienia

Włoski proboszcz i elektryk są objęci śledztwem w sprawie śmierci bezimiennego niemowlęcia, które zaraz po Nowym Roku znaleziono w oknie życia przy kościele w Bari. Zmarło ono z wyziębienia, bo nikt go nie zauważył; podobno nie uruchomił się automatyczny sygnał obecności w kołysce termicznej. Szok: prokuratura bada udział duchownego i technika pod kątem zabójstwa, a osobno analizowany jest wątek porzucenia dziecka. 

Fot. Pixabay

2 stycznia rano zwłoki znalazł przypadkiem właściciel zakładu pogrzebowego, który pojawił się na terenie parafii z pracownikami, by przygotować ceremonię zleconą przez klienta. Makabrycznego odkrycia dokonał po tym, jak podwładny poprosił go o pokazanie lokalu ratowania noworodków, którego plakat z hasłem „Żadne dziecko nie jest błędem” wisiał na bramie: – Najpierw otworzyłem bramę, potem drzwi wejściowe. Nie mogłem uwierzyć własnym oczom: w środku był mały chłopiec, martwy. Był nieruchomy, bladosiny, obok niego nie było niczego: żadnego smoczka, butelki, ubranka na zmianę ani karteczki. Zadzwoniłem pod numer 118

Telefon nie zadzwonił

Teraz w bramie od strony ulicy przechodnie kładą maskotki i kwiaty, a zielone drzwi zostały opieczętowane przez służby. Krótko po ujawnieniu zwłok 62-letni ksiądz Antonio Ruccia oświadczył: – Jestem w Rzymie, ale mój telefon komórkowy podłączony do inkubatora nie zadzwonił. Po kilku dniach skorzystał jednak z prawa do odmowy składania zeznań. Z kolei elektryk wyjaśnił, że przed świętami był usuwać awarię i że po jego interwencji system działał prawidłowo. Twierdził, że w grudniu w okolicy były przerwy w dostawie prądu, blackout mógł wpłynąć na sprawność urządzeń. Policja i prokuratura współpracują przy wyjaśnianiu kulis tego poruszającego zdarzenia, zbierając informacje, które pozwolą ustalić, kto podrzucił dziecko, i przede wszystkim zrozumieć okoliczności, które doprowadziły do tragedii. 

Stan dziecka był zły

Sekcję zwłok powierzono Instytutowi Medycyny Sądowej Polikliniki w Bari. Na kompletne wyniki trzeba czekać 60 dni, ale już wiadomo, że chłopczyk miał 3 – 4 tygodnie, był zaniedbany, niedożywiony, odwodniony i wyziębiony. Miał kilka drobnych, powierzchownych otarć, być może spowodowanych przez pasożyty skóry. Chociaż kwestia, czy podrzucono go żywego, czy martwego, pozostanie otwarta do momentu uzyskania wszystkich wyników zleconych badań, to śledczy skłaniają się ku pierwszej hipotezie, ponieważ temperatura zwłok była taka sama jak temperatura pomieszczenia, jakby dziecko pozostawało w nieczynnej kołysce termicznej przez dłuższy czas, aż do śmierci. Media również nie przestają drążyć sprawy. Czy niemowlę przyszło na świat w szpitalu? Czy na pewno alarm zawiódł, a może proboszcza powiadomiono w inny sposób? Czy maluch był martwy, kiedy przyniesiono go do przykościelnego okna życia, i chodziło tylko o to, aby zagmatwać śledztwo? Dlaczego sygnał z inkubatora programowo miał być kierowany do księdza, a nie na przykład do szpitala? 

To był trzeci osesek pozostawiony w uruchomionym w 2014 roku oknie życia przy kościele Świętego Jana Chrzciciela. W 2020 roku znaleziono tam chłopca, który otrzymał imię Luigi, zaś przed Wigilią 2023 roku dziewczynkę – Marię Grazię. Okno życia pozwala na anonimowe zrzeczenie się dziecka. Wymyślono je pod koniec XII wieku, a pierwsze pojawiło się w szpitalu w Marsylii. Obecnie w Italii jest czynnych 70 takich okien. Od 2007 roku uratowano dzięki nim kilkanaście noworodków w różnych częściach kraju. We Włoszech jest też opcja anonimowego porodu i pozostawienia noworodka na oddziale. Każdego roku ok. 300 dzieci zostaje porzuconych na porodówce. 

2025-01-13

ANS na podst.: repubblica.it, rainews.it, lastampa.it, ilpost.it, barilive.it, vanityfair.it, ansa.it, culleperlavita.it


Wiadomości
Zakaz telefonów w szkołach. Czy państwo wyręcza rodziców?
4bs
Ja, naród! [FELIETON MARTENKI]
Henryk Martenka
Podaliśmy wszystko Rosji na tacy. Rozmowa z KAFIREM
Krzysztof Pyzia
Społeczeństwo
„Centrum świata”. Zwycięski tekst Konkursu Literackiego
Tomasz Zimoch
Robert Lewandowski piłkarzem Chicago Fire! Nowy rozdział kariery
MW na podst.: Chicago Tribune, chicago.suntimes.com, chicagofirefc.com
Artysta, ogrodnik i fotograf. Nieznane oblicze Jerzego Kryszaka
Tomasz Barański
Świat/Peryskop
Wenezuela po trzęsieniu ziemi. Rośnie chaos i rozpacz
Michał Kurowicki na podst. mediów wenezuelskich: Ultimas Noticias, El Universal oraz postów z portalu X
250 lat Deklaracji Niepodległości. USA świętują w cieniu podziałów
Magda Sawczuk
Panteon Narodowy. Kontrowersyjna świątynia pamięci dla Ukrainy
Cezary Goliński na podst.: uinp.gov.ua, tsn.ua, suspilne.media, unian.ua, focus.ua
Lifestyle/Zdrowie
Co dziesiąta kobieta po 40. rezygnuje z aktywności fizycznej
A.M.
Jak wschody i zachody słońca wpływają na zdrowie? Zaskakujące wyniki badań
A.M. na podst. BBC Health
Janowo. Ponad 90 wydarzeń kulturalnych do końca wakacji
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Nakrętki zostają z butelką, ale śmieci nie znikają
A.P. opr. na podst. www.rmf24.pl
Otworzyć opakowanie czy nie przed zakupem? Oto zasady
M.K. opr. na podst. www.radiozet.pl
Żywe kosiarki na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Owce dbają o wzgórza
M.K. opr. na podst. www.zielona.interia.pl