R E K L A M A
R E K L A M A

Politycy umieją łgać. Ale źle używają tego czasownika

W korespondencji e-mailowej do mnie zwrócono uwagę na użycie jakiś czas temu przez Jarosława Kaczyńskiego błędnej formy 3 os. czasu teraźniejszego czasownika łgać (nie uszło to też mojej uwagi).

Rys. Tomasz Wilczkiewicz

Pytany przez Polsat News, dlaczego nie będzie kandydował do Sejmu z Warszawy, odpowiedział, że jego start z innego okręgu „jest bardziej efektywny z punktu widzenia interesów partii”. Komentując później słowa konkurentów politycznych, że „boi się rywalizacji z Donaldem Tuskiem”, dodał: – Z góry wiedziałem, że tak będzie mówiła opozycja, ale czego ja mam się bać? Pana, który łgał, łga i jeszcze raz łga?

Chodzi o formę łga. Należało powiedzieć łgał, łże i jeszcze raz łże. Jak widać, bezokolicznik łgać przyjmuje inne formy osobowe w czasie przeszłym, a inne w czasie teraźniejszym. W pierwszym wypadku trudności nie ma żadnych. Mówi się i pisze: łgałemłgałam, łgałeś, łgałaś, łgał, łgała, łgało; l. mn. łgaliśmy, łgałyśmy, łgaliściełgałyście, łgali, łgały. Jednak w czasie teraźniejszym dzieje się inaczej. W rdzeniu czasownika łgać należącym do koniugacji IX dochodzi do wymiany łg– na łż– i powstają formy osobowe: łżę (nie: łgam), łżesz (nie: łgasz), łże (nie: łga), łżemy (nie: łgamy), łżecie (nie: łgacie), łżą (nie: łgają). Kiedy się o tym nie wie, rzeczywiście łatwo o popełnienie takiego uchybienia językowego, jakie przydarzyło się Jarosławowi Kaczyńskiemu (łgał, łga i jeszcze raz łga).

Jeśli mnie pamięć nie myli (a chyba nie myli), to prezes PiS-u posługuje się omawianą błędną formą od wielu lat i nikt z jego środowiska jakoś nie odważył się dotąd zwrócić mu na to uwagi. Dlatego czynię to ja. Proszę zapamiętać raz na zawsze, panie prezesie, że w bezokoliczniku jest łgać, w czasie przeszłym łgałem, łgałeś, łgałaśłgał, łgała, łgaliśmy, łgałyśmy, łgaliściełgałyście, łgali, łgały, ale w czasie teraźniejszym – o czym wspomniałem – łżę, łżesz, łże; łżemy, łżecie, łżą, a także łżyj, łżyjmy, łżyjcie (nie: łgajłgajcie), niech łże, niech łżą (nie: niech łga, niech łgają). Trzeba też uważać na coś odwrotnego.

Na to, by czasownika łgać nie zastępować z rozpędu formą bezokolicznikową łżeć, nasuwającą się mimowolnie wskutek oddziaływania na nią wzorca odmiany w czasie teraźniejszym (wpływ form osobowych z cząstką łż-). Mówi się i pisze łgać (nie: łżeć), np. łgać jak najęty (‘kłamać bez zająknienia’) czy łgać jak z nut (‘celowo oszukiwać, kłamać z dużą wprawą, bez wahania, tak jakby mówiło się prawdę’). Niewykluczone, że część z Państwa zapyta w tym momencie, dlaczego czasownik łgać przyjmuje w czasie teraźniejszym formy z łż-, tzn. z jakiego powodu dochodzi tam do wymiany głosek g – ż. Stało się tak dlatego, że z punktu widzenia dawnej gramatyki rdzeń bezokolicznika, od którego to rdzenia tworzono formy czasu teraźniejszego, musiał być zakończony spółgłoską miękką.

Zmiękczono więc twarde i przeszło ono w miękkie ż (głoska ta była historycznie miękka). Znaleźli się jednak w przeszłości i tacy gramatycy, którzy na zasadzie wyjątku proponowali zachowanie w dwóch formach czasu teraźniejszego łg-, by miały one ścisły związek z budową bezokolicznika łgać. Mówiłoby się wówczas i pisało (ja) łgę, (oni) łgą. I przez krótki czas formy łgę, łgą były w użyciu. Jeszcze w Gramatyce języka polskiego z 1962 r. Stanisław Szober sankcjonował oboczność postaci osobowych czasownika łgać w czasie teraźniejszym w 1. os. l. poj. i w 3. os. l. mn.: łgę, łgą/łżę, łżą. Ostatecznie łgę, łgą nie zyskały aprobaty innych ówczesnych lingwistów. Ale łgam, łgasz, łga, łgamy, łgaciełgają również nie weszły współcześnie do normy. 

2023-09-10

Maciej Malinowski


Wiadomości
Według Mroziewicza. Chomeini i Chamenei
Krzysztof Mroziewicz
Kijów – Warszawa, wspólna sprawa? Spór o miejsce Ukrainy w Europie
Krzysztof Różycki
Zielone światło dla saneczkowego treningu w Karpaczu. Inwestycja za 16 mln zł
Tomasz Zimoch
Dubaj: raj, pułapka czy złota klatka?
Krzysztof Pyzia
Społeczeństwo
Zosia. Serce Instytutu Literackiego
Leszek Turkiewicz na podst. Kultura, Tygodnik Powszechny, Prasa Polska, Autobiografia na cztery ręce, Była raz „Kultura"
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Zabójca skazany 26 lat po zbrodni… ale przez neosędziów
Michał Fajbusiewicz
Frankfurter Buchmesse 2026. Największe targi książki świata
GK na podst.: Die Welt, Frankfurter Buchmesse, Wikipedia
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Poruszający list i pożegnanie
Katarzyna Gorzkiewicz
Świat/Peryskop
Neokolonializm po chińsku. Serbowie mają obawy
(PKU) na podst.: SNS.org.rs, Danas, Politico, Radio Wolna Europa (www.rferl.org), Vreme
Hymny narodów świata: Delaware
Henryk Martenka
Wielki Kurdystan w cieniu baz wojskowych. Tu zawsze na coś się czeka
Marek Berowski
Ramadan – święty miesiąc i jego smaki
Marek Brzeziński
Lifestyle/Zdrowie
Luksusowy lodołamacz zmienia oblicze wypraw polarnych
Magda Sawczuk na podst.: RMC Decouvertes, Ponant, Ouest-France
Czy kontuzje zależą od genów? Naukowcy to sprawdzili
A.M. na podst. www.fcbarcelona.com
Zgaga czy choroba refluksowa? To nie tylko efekt obiadu
Andrzej Marciniak
U2 po dziewięciu latach wraca z nowym albumem
Grzegorz Walenda
Ser Koryciński „Swojski”. Smak, którego nie da się podrobić
Krzysztof Tomaszewski
Angorka - nie tylko dla dzieci...