Najważniejszą nagrodę, czyli statuetkę Białej Kobry oraz 20 000 zł, jury pod przewodnictwem Ewy Puszczyńskiej przyznało twórcom filmu opowiadającego historię Christophera Morrisa – fotografa, który dokumentował 28 konfliktów zbrojnych i przez lata ukrywał przed najbliższą rodziną traumatyczne wspomnienia m.in. z frontu w Czeczenii czy też kostnicy w Vukovarze. Nagrodę „Cierpliwe oko” im. Kazimierza Karabasza przyznano Natalii Koniarz za film „Silver”, a im. Krzysztofa Talczewskiego – za dokument „Pociągi” – z rąk przewodniczącej kapituły Agnieszki Holland odebrał Maciej Drygas. Laureatem Nagrody Młodych Krytyków został Marcin Borchardt („Magic Hour”), a w Konkursie Studenckich Filmów Dokumentalnych zwyciężyła Maja Górczak („Żeby tylko nas nie znaleźli”). Drugą nagrodę ex aequo odebrali Klaudia Szott („MIX”) oraz Jakub Wenda („Nieznane życie kwiatów”). Stowarzyszenie Filmowców Polskich wyróżniło film „Kumotry” w reż. Emilii Śniegoskiej, a Nagrodę im. Aleksandra Kamińskiego za przezwyciężanie zagrożeń odebrali twórcy filmu „DWIŻ” (reż. Aliaksandr Haradko).
Tegoroczna 36. edycja festiwalu była rekordowa pod względem frekwencji. Widać to było już podczas gali otwarcia i prezentacji filmu „NAZA” w reżyserii Yuvala Abrahama i Rachel Szor. Aby pokazać go wszystkim zainteresowanym, uruchomiono aż cztery sale kinowe. To dokument o wojnie widzianej z miejsc, w których zapadają decyzje. Nocą na dachach Tel Awiwu byli i obecni członkowie izraelskich struktur wojskowych opowiadają o systemach, które współtworzyli i obsługiwali. Ich świadectwa odsłaniają mechanizmy podejmowania decyzji dotyczących życia palestyńskich cywilów w Strefie Gazy. – Film wywołał ogromne poruszenie, czego dowodem było przejmujące milczenie po projekcji – zaznacza dyrektor festiwalu Jakub Wiewiórski. – Część osób po tym seansie pomyślała zapewne: „skoro to było tak mocne, zobaczmy kolejne rzeczy”.
W konkursie reportaży wideo nagrodę główną jurorzy przyznali Filipowi Gierlachowi za „Dom Studenta” – autentyczną i opowiedzianą z młodzieńczym wdziękiem historię walki studentów o odebrany akademik. Z nagrodą wrócił do domu także Grzegorz Głuszak z TVN za reportaż „Hejt i układy po karkonosku”. Wyróżnienia odebrali Jakub Stachowiak i Agata Daniluk („Tajemnica sali F szpitala położniczego”), a jury studenckie doceniło reportaż Tomasza Patory „Zabrakło jednego człowieka”.
Łódzki festiwal to także konkursowe reportaże audio. W tym roku dwie nagrody zdobyły Agnieszki Szwajgier i Dorota Salus z Radia 357 za „Miłość w czasach AI”. Autorki ukazują w nim bohaterkę uwikłaną w relację intymną z Elianem – chatbotem sztucznej inteligencji. – To historia o nas, to reportaż o tym, jak bardzo potrzebujemy być wysłuchani. Dziękując za tę nagrodę, tego państwu życzymy: żeby były obok was takie osoby, którym państwo zaufają, żeby nie trzeba było odnosić się do czata, czy też innych narzędzi sztucznej inteligencji – mówiła podczas odbierania nagrody Agnieszka Szwajgier. – Reportaż nie ocenia bohaterki, lecz skłania do refleksji nad granicą między bliskością a jej iluzją. Pokazuje nowe zagrożenie, które wyrasta z naszych własnych potrzeb – mówiła jurorka i dziennikarka ANGORY Agnieszka Pacho. Reportaż ten otrzymał nagrodę główną – 6000 zł – ufundowaną przez Tygodnik ANGORA, został też doceniony przez jury studenckie. Kolejne nagrody otrzymały Małgorzata Żerwe („Zrobiłabym to jeszcze raz”) oraz Hanna i Adam Bogoryja-Zakrzewscy („W ukryciu”).
Festiwal Mediów „Człowiek w Zagrożeniu” to nie tylko prezentacje konkursowych reportaży i dokumentów, ale także spotkania z ich twórcami. – Warto podkreślić prestiż nazwisk, zarówno wśród jurorów, jak i gości specjalnych – dodaje Jakub Wiewiórski i wymienia takie osoby, jak np. Agnieszka Holland, Grzegorz Dobiecki i Dariusz Rosiak. – Większość filmów, słuchowisk i reportaży została przyjęta bardzo dobrze. Długa praca nad doborem i zróżnicowaniem repertuaru przyniosła efekty – dodaje Wiewiórski.