R E K L A M A
R E K L A M A

Powrót kompaktów? Nawet streaming nie jest w stanie ich zabić

Oj, ci melomani! W pogoni za ulubioną muzyką już nie wiedzą, jak jej słuchać – z radia, z portali streamingowych, z winyli, a może z płyt kompaktowych? O ile w latach 80. ubiegłego wieku pozbywali się czarnych płyt, żeby włączyć srebrne CD (akronim od angielskiego określenia „compact disc”, czyli płyta kompaktowa), to w XXI wieku wrócili do winyli lub słuchają muzyki w internecie. Płatny strea ming generuje większość światowych przychodów ze sprzedaży muzyki, odpowiadając za ponad 52 proc. globalnego rynku.

Fot. Piotr Kamionka/Angora

Liderzy w streamingu

Stany Zjednoczone, Meksyk, Brazylia i Niemcy odpowiadają za blisko połowę (48,9 proc.) wszystkich globalnych strumieniowych odtworzeń dźwięku. Liderem jest Meksyk, gdzie streaming stanowi 94,5 proc. wartości odbioru nagrań muzycznych, z czego 58,5 proc. to przychody z płatnych subskrypcji typu premium, a 23,4 proc. generują odsłuchy finansowane z reklam. Pozostałe 12,6 proc. stanowi streaming wideo.

Sprzedaż nośników fizycznych – mimo że daleko jej pod względem wartości do odbiorów w strumieniu – nadal rośnie lub utrzymuje się na stabilnym poziomie, co jest w dużej mierze napędzane dobrym zbytem winyli oraz ożywieniem popytu na kompakty. Nawet w USA, gdzie wartość rynku muzycznego jest największa, a streaming stanowi blisko 84 proc. obrotu (14,9 mld dol. przychodów), płyty CD wróciły do łask. Mimo dominacji platform Spotify, Apple Music i Amazon Music, w pierwszej połowie 2026 roku sprzedaż płyt CD w USA wzrosła o 16 proc., osiągając poziom 16,3 mln egzemplarzy, co przewyższyło skromniejszy, wynoszący tylko 2,4 proc., wzrost wartości zbytu płyt winylowych.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-09-14

Grzegorz Walenda