Przypomnijmy: wszystko zaczęło się od utworu „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, nagranego w kwietniu przez rapera Bedoesa z chorującą na białaczkę Mają Mecan. Internetowy twórca o pseudonimie Łatwogang postanowił przez dziewięć dni bez przerwy słuchać piosenki podczas transmisji prowadzonej z niewielkiego mieszkania w warszawskim bloku, a widzowie wpłacali pieniądze na rzecz Fundacji Cancer Fighters, wspierającej m.in. Maję Gadowską. Z czasem mieszkanie streamera zamieniło się w centrum jednej z największych akcji charytatywnych w historii polskiego internetu: pojawiali się w nim artyści, sportowcy i celebryci, m.in. Doda, Katarzyna Nosowska, Maffashion i Robert Lewandowski. Ostatecznie udało się zebrać ponad 251 mln zł i ustanowić światowy rekord kwoty zgromadzonej podczas charytatywnej transmisji na żywo – większej niż wcześniejsze wyniki największych internetowych twórców. Jednym z marzeń Mai Gadowskiej było to, żeby także nagrać swoją piosenkę. Utwór nagrany przez nią i przez Łatwoganga pt. „Wszystkie marzenia” ukazał się 12 czerwca. „Maja pozostanie w naszej pamięci jako cudowna, pogodna i pełna uśmiechu dziewczynka, której obecność miała w sobie coś wyjątkowego. Dziś żegnamy Maję z ogromnym bólem i smutkiem. Pozostawiła po sobie wiele pięknych wspomnień, chwil pełnych radości i dobra, które na zawsze pozostaną w naszych sercach. Składamy Rodzinie Mai najszczersze wyrazy współczucia i łączymy się z Wami w bólu oraz żalu. Niech wspomnienia wspólnie spędzonych chwil, jej uśmiech i dobro, które pozostawiła po sobie, staną się źródłem siły w tych niewyobrażalnie trudnych dniach. Maja na zawsze pozostanie w naszych sercach i pamięci” – czytamy w oświadczeniu Fundacji Cancer Fighters.
„Spoczywaj w pokoju, Majko. Twoja walka i uśmiech będą inspirować już na zawsze. Dziękujemy ci, wojowniczko” – napisał Bedoes, raper.
„Maja udowodniła sobie i nam wszystkim, że w każdej sytuacji można czynić dobro dla innych. Ona uczyniła bardzo wiele. Dziękuję” – dodała od siebie Janina Ochojska, działaczka humanitarna i założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej.
„Wielka mała Wojowniczka. Rak przetrzebił mi rodzinę, mogłabym napisać: «Znam ten ból». Ale nie znam, bo moich bliskich zabrał, gdy byli w dojrzałym wieku. Dziecka nie powinno to nigdy spotkać. Ani jego rodziców. Przytulam wszystkich, którym Maja była bliska. Była wielką inspiracją. Jeszcze tutaj jesteś, Maju, i pozostaniesz w sercach ludzi” – wyznała przejmująco Hanna Lis, dziennikarka i prezenterka telewizyjna.
„Napiszę jeszcze od siebie kilka słów. Maja była naprawdę niesamowita, superśmieszna, inteligentna, wesoła. Biło od niej tyle dobra i nadziei, że jak wyzdrowieje, to będzie robić wielkie rzeczy. Obiecaliśmy sobie, że jak wszystko się dobrze skończy, to nagramy coś razem na YouTubie… Z Madzią cały czas nie wychodziliśmy z wrażenia, jaka to jest superosoba. Pisaliśmy co chwilę między sobą SMS-y na naszej grupce, śmialiśmy się… Maja na pewno patrzy na nas z góry, uśmiecha się i tańczy jak Bagi i Madzia. Wysyłamy dużo wsparcia dla rodziców” – napisał Mikołaj „Bagi” Bagiński, influencer i przedsiębiorca.
„Musi tam być pięknie, bo nie ma innego wytłumaczenia… Ech…” – stwierdziła Katarzyna Zielińska, aktorka.
„Bohaterka, której historia i dzielność poruszyły całą Polskę” – podsumował Dariusz Szpakowski, dziennikarz i komentator sportowy.
„Dobrze, że zdążyła nagrać ten kawałek i zrealizować swoje marzenie. Zrobiła to ledwie miesiąc temu. Rak potrafi zabierać ludzi bardzo szybko… Niech Maja spoczywa w pokoju” – dodała Anna Maria Żukowska, polityczka i posłanka Nowej Lewicy.
„Serce pęka od tej pieprzonej niesprawiedliwości, kiedy małe dziecko musi zmagać się z tym podłym przeciwnikiem, walczyć i cierpieć, a choroba zabiera mu beztroskie dzieciństwo. Nie wyobrażam sobie bólu rodziców i całej rodziny. Strasznie mi przykro. Przytulam i życzę dużo siły” – skomentowała Sylwia Szostak, trenerka personalna i influencerka.