R E K L A M A
R E K L A M A

Janowo? Siedem domów, trzech mieszkańców i… siedem bisów Artura Andrusa

Kto powiedział, że wielkie wydarzenia mogą odbywać się tylko w wielkich miastach? Janowo – maleńka miejscowość położona zaledwie trzy kilometry od Bałtyku, między Rewalem, Trzęsaczem i Pobierowem – po raz kolejny udowodniło, że o sile kultury nie decyduje liczba mieszkańców. Tych jest tu zaledwie trzech. Domów – siedem. Resztę, jak żartuje dyrektor wioski Agnieszka Pacho, od dawna zajęli artyści.

Fot. Artur Andrus

10 lipca Janowo uroczyście otworzyło IX sezon artystyczny. Gościem wieczoru był Artur Andrus, któremu na scenie towarzyszyli znakomici muzycy – Wojciech Stec i Łukasz Borowiecki. Efekt? Komplet publiczności i atmosfera, której nie powstydziłyby się największe letnie festiwale.

Już od pierwszych minut było wiadomo, że to nie będzie zwykły recital. Andrus z właściwą sobie swobodą przeplatał piosenki błyskotliwymi anegdotami i charakterystycznym humorem. Publiczność reagowała salwami śmiechu, a po każdej historii rozlegały się długie, gromkie brawa.

Gdy zabrzmiały najbardziej znane utwory: „Szalona krewetka”, „Piłem w Spale, spałem w Pile” oraz „Cyniczne córy Zurychu”, widownia natychmiast dołączyła się do śpiewania. Powstał prawdziwy koncert wspólnego muzykowania – bez dystansu między sceną a publicznością. Niektórzy kołysali się w rytm muzyki na swoich miejscach, inni spontanicznie ruszyli do tańca w kuluarach. Wszystko odbywało się w atmosferze letniego pikniku, pełnej uśmiechów, serdecznych rozmów i wakacyjnej beztroski.

Najlepszym dowodem na sukces wieczoru były bisy. Artur Andrus wracał na scenę kilka razy, aż z rozbrajającym humorem, opowiadając anegdotę, zażartował: – Jak mnie koledzy zapytają, czy bisowałem w Janowie, to odpowiem, że chyba siedem razy. Publiczność nie chciała go wypuścić, a artysta z widoczną przyjemnością odwzajemniał ten entuzjazm.

Dopisało wszystko: pogoda, humor i ludzie. Ciepły lipcowy wieczór sprawił, że rozmowy po koncercie trwały jeszcze długo, a Janowo tętniło życiem do późnych godzin.

Otwarcie sezonu artystycznego domknął wernisaż prac Adama Kozika, który znakomicie dopełnił muzyczne święto i przypomniał, że Janowo od dziewięciu sezonów jest miejscem spotkań nie tylko z muzyką, ale również ze sztukami plastycznymi.

Jeśli inauguracja jest zapowiedzią tego, co wydarzy się w kolejnych tygodniach, miłośnicy kultury mają powody do radości. Organizatorzy już zapraszają na następne koncerty, spektakle i wystawy. Program wydarzeń oraz informacje o biletach można znaleźć na stronie www.janowo.art oraz na Instagramie, Facebooku i na stronach Tygodnika „Angora”.

Bo Janowo, choć na mapie ledwie dostrzegalne, latem staje się miejscem, do którego prowadzą wyjątkowo szerokie ścieżki – prosto do kultury. 

2026-07-13

A.P.


Wiadomości
Janowo? Siedem domów, trzech mieszkańców i… siedem bisów Artura Andrusa
A.P.
Sensacyjny plan przed wyborami. Tusk ustąpi kobiecie?
Krzysztof Różycki
13-letnia Maja nie żyje… Śpiewała z Łatwogangiem
(JR)
Społeczeństwo
Celebryta zna się na wszystkim. Od kebabów po czerwony dywan
Plotkara
Chrypka, która podbiła świat! Żegnamy Bonnie Tyler
Grzegorz Walenda
Dom na spółkę. Wspólnoty mieszkaniowe we Wrocławiu coraz popularniejsze
(EW) na podst.: Alicja Serafin. Nie komuna, tylko strategia przetrwania. Krytykapolityczna.pl
Świat/Peryskop
Trump zakpił z Meloni. Żart czy przekroczenie granicy?
ANS na podst.: corriere.it, sky.it, fanpage.it
Bikini ma 80 lat. Kostium, który podbił świat
ANS na podst.: d.repubblica.it, vanityfair.it, agi.it, corriere.it
Bliski Wschód na krawędzi wojny po śmierci Chameneiego
KK na podst.: BBC, Reuters, New York Times, Wall Street Journal, Times of Israel, Al Jazeera, Midde East Eye
Lifestyle/Zdrowie
Ten sport może wydłużyć życie nawet o 10 lat. Naukowcy wskazali zwycięzcę
A.M.
Obrazy pełne emocji. Wernisaż Adama Kozika w Janowie (10.07.2026)
Angora
Dietetyczka ostrzega: Rosół i suplementy nie zastąpią leczenia
Andrzej Marciniak
Angorka - nie tylko dla dzieci...
„Potęga Prasy” wraca do Rewala. Młodzi dziennikarze ruszają do pracy
Jakub Abramowicz (17 lat, Supraśl)
Tura trzecia – lato. Konkurs, jakiego jeszcze nie było!
Angora
Dzieci w Michigan mogą legalnie sprzedawać lemoniadę bez zezwoleń
G.K. opr. na podst. dobrewiadomosci.net.pl