R E K L A M A
R E K L A M A

Trener Jacek Magiera nie żyje. Futbol w żałobie

Piątkowy poranek przyniósł szokujące wieści, a polska piłka nożna otrzymała wyjątkowo bolesny cios. We Wrocławiu, w trakcie treningu biegowego, zasłabł, stracił przytomność, a niedługo później zmarł w szpitalu jeden z najlepszych i najbardziej lubianych trenerów. Jacek Magiera miał 49 lat, zostawił żonę Magdalenę i dwoje dzieci, Małgorzatę i Jana. Ostatnio pracował jako asystent selekcjonera reprezentacji Polski Jana Urbana. Wielokrotnie mówiono, że – prędzej czy później – czeka go posada pierwszego trenera naszej kadry. Życie brutalnie zweryfikowało plany i marzenia...

Fot. Wikimedia

Humanista

Są informacje, które spadają jak grom z jasnego nieba. Kompletnie niespodziewane i wybitnie trudne do przyswojenia. Komunikat Polskiego Związku Piłki Nożnej o śmierci Jacka Magiery, opublikowany w sieci 10 kwietnia tuż przed południem, brzmiał jak okrutny żart. Podły fake news, jakie od czasu do czasu trafiają do internetu. Niestety, nic z tych rzeczy. 49-letni szkoleniowiec, który jeszcze niedawno emocjonował się z ławki trenerskiej barażowym meczem Szwecja – Polska, wybrał się w piątek rano pobiegać. Rutyna. Dbał o zdrowie, cieszył się świetną formą, unikał używek, a po zakończeniu piłkarskiej kariery lubił grywać w tenisa. Tragicznego kwietniowego poranka prawdopodobnie nie wytrzymało jego serce.

Polska piłka nożna pogrążyła się w głębokiej żałobie, bo Magiera był nie tylko świetnym fachowcem, ale też po prostu fajnym człowiekiem. Lubił i szanował ludzi. Tylko tyle i aż tyle! Dobrze łączył cechy stanowczego przywódcy z mądrym opiekunem. Początki jego trenerskiej pracy w Legii Warszawa kojarzone są w często wspominanych anegdotach związanych z… pilnowaniem Kamila Grosickiego. Młody, bo zaledwie 19-letni wówczas „Grosik” trafił do stolicy jako wielki talent. Miał też swoją ciemną stronę, silne uzależnienie od hazardu. Ciągnęło go do imprezowania, co przekładało się na boiskową formę. Aspirujący trener postawił sobie za cel zahamowanie zapędów piłkarza. Niczym wytrawny detektyw potrafił śledzić go wieczorami. Panowie „przypadkiem” trafiali na siebie w kasynie, klubach nocnych, a nawet na stołecznym lotnisku, skąd nastoletni piłkarz chciał niezauważony czmychnąć do rodzinnego Szczecina na jedną ze spontanicznych imprez.

Jacek Magiera, gdy „ganiał się” z Kamilem Grosickim, był świeżo po zakończeniu własnej kariery piłkarskiej, którą błyskawicznie kontynuował, tyle że przebierając się w trenerski dres. Doskonale znał smak szatni. Wiedział, czym żyją młodzi i jak bardzo niszczycielski potrafi być hazard. Zwłaszcza na początku poważnej przygody z futbolem, gdy w życiu nastoletnich chłopaków pojawiają się duże pieniądze. Sam zawiesił buty na kołku wcześnie, bo jeszcze przed trzydziestką. Był świetnie zapowiadającym się juniorem, grał w młodzieżowych reprezentacjach kraju. W dorosłym futbolu reprezentował Raków z rodzinnej Częstochowy, potem przez większość kariery grał w Legii Warszawa (z wyłączeniem epizodu w łódzkim Widzewie). Głównie na pozycji defensywnego pomocnika. Jego bilans w Ekstraklasie to 233 mecze i 25 goli. W międzyczasie ukończył Akademię Jana Długosza w Częstochowie, gdzie zdobył tytuł magistra historii. – Temat pracy magisterskiej obronionej pomiędzy zgrupowaniami w przerwie zimowej: „Historyczna i heraldyczna emblematyka na podstawie klubów piłkarskich”. Przedmiotem analizy było 6609 klubowych herbów – czytamy na portalu Weszło.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-04-14

Maciej Woldan


Wiadomości
Dżihad i dzicz [FELIETON LISA]
Tomasz Lis
Po Pełczyńskiej płakać nie będziemy. Obietnice bez pokrycia
Jan Rojewski
Grecji nie będzie. Polska gospodarka silniejsza, niż się wydaje
Krzysztof Różycki
Społeczeństwo
Mógł zrobić międzynarodową karierę. Dziś komentuje mecze
Tomasz Gawiński
Pszczoły giną, głód nadchodzi! Jedzenie stanie się luksusem
(KGB) na podst. Podcast The Guardian „Kluczowa okazja do działania”
Festiwal Mediów „Człowiek w Zagrożeniu”. Grand Prix dla dokumentu „Igrając z diabłem”
Adam Owczarek
Świat/Peryskop
Od Włoch po Albanię. Młodzi Europejczycy wyszli na ulice
Magda Sawczuk
To nie film science fiction. Tesla zaprzeczyła prawom motoryzacji
Maciej Woldan
Ameryka szykuje się do wyborów połówkowych. Stawką układ sił w Kongresie
EW na podst.: usa.gov, history.house.gov, senate.gov, presidency.ucsb.edu, AP, Pew Research Center, Reuters, Breaking Defense, European Council on Foreign Relations
Lifestyle/Zdrowie
Żylaki to coś więcej niż defekt kosmetyczny. Co warto o nich wiedzieć?
Andrzej Marciniak
Ewa Wachowicz: Słodkości do herbaty i na piknik
Ewa Wachowicz
Matematyka bez strachu? Ten system może zmienić sposób nauki
EW na podst.: mycompanypolska.pl, bankier. pl
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Co kryje się pod Wawelem? Naukowcy sięgają po cząstki kosmiczne
M.K. opr. na podst. naukawpolsce.pl
StarGate ratuje rannych na froncie. Ukraińcy przetestowali nowy dron
Oz opr. na podst. geekweek.interia.pl
Kapsuła czasu sprzed 130 lat odkryta na dachu kościoła
M.K. opr. na podst. tvn24.pl