R E K L A M A
R E K L A M A

Pożegnanie z Ameryką [FELIETON LISA]

W Alejach Ujazdowskich, naprzeciw Ambasady USA, stoi pomnik Ronalda Reagana. Na tablicy, tuż za pomnikiem, jest jego zdjęcie z Janem Pawłem II (słusznie – obaj zrobili bardzo wiele, by obalić komunizm). Obok napis: „Wróg komunizmu, przyjaciel Polski, człowiek, który dał światu nadzieję”.

Fot. Wikimedia

Lokalizacja pomnika jest trafna. Reagan stoi 50 metrów od miejsca, w którym 5 października 1939 roku Adolf Hitler odbierał defiladę żołnierza Wehrmachtu, który właśnie podbił Polskę. To w dużym stopniu dzięki Reaganowi unicestwiona Polska po pół wieku odzyskała wolność. Pomnik stanął jako symbol siły Ameryki i jej nieustannego wsparcia dla sprawy wolności na świecie. Dziś stoi trochę jak wyrzut sumienia, bo dzisiejsza Ameryka z tamtą nie ma nic wspólnego, a dzisiejszy prezydent, oprócz adresu, z tamtym też wspólnego nie ma nic. Tak jak Partia Republikańska Reagana nie ma absolutnie nic wspólnego z populistyczną, nacjonalistyczną, izolacjonistyczną, a do tego prorosyjską w dużym stopniu Partią Republikańską Trumpa. Reagan rzucił Moskwę na kolana, a Trump pada przed nią na kolana. Reagan kopnął Moskwę w dupę, a Trump ją w dupę całuje.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-04-14

Tomasz Lis