R E K L A M A
R E K L A M A

Rzymianin to stan umysłu. „Populus. Jak żyli i umierali starożytni Rzymianie”

Obszerna popularnonaukowa praca brytyjskiego dziennikarza celnie wpisuje się w czytelniczą modę obowiązującą co najmniej od dwustu lat. To moda na europejską starożytność, na greckie mity i rzymskie prawa. Mimo zamkniętego zbioru źródeł zmieniają się pomysły autorów i zmienia perspektywa badawcza. Zmienia się wreszcie czytelnik, potrzebujący innej narracji niż te sprzed pokoleń.

Rys. Katarzyna Zalepa

Mimo że autor książki sięga do doskonale znanych i fundamentalnych źródeł antycznych, lokuje je w innym kontekście, pomagając swym współczesnym zrozumieć historyczne fakty albo obalić pokutujące stereotypy. Umożliwia dzisiejszemu czytelnikowi zerknięcie w epokę Republiki czy potem Cesarstwa bez konieczności lektury kilkunastu obowiązkowych autorów, bez których nasza wiedza o dawnym Rzymie byłaby zawstydzająco mierna. Do tego autor wspiera się archeologią, głównie odkryciami dokonanymi w Pompejach i Herkulanum, gdzie katastrofalny epizod z 79 roku naszej ery – wybuch Wezuwiusza – sprawił, że tysiące artefaktów zostały „zakonserwowane” przez wulkaniczny popiół i dziś

świadczą o rzymskiej przeszłości.

Kluczowym zagadnieniem podjętym przez La Bédoyere’a jest zdefiniowanie, kim był Rzymianin. Kim był ten, który w swej wielotysięcznej masie tworzył Populus Romanus. Lud Rzymu. Autor nie ma na uwadze genealogii, wszak ci, którzy byli tu obecni od chwili założenia miasta – ab urbe condita – i mogli to udowodnić, są nieliczni. Autor poszerza więc definicję. „Bycie Rzymianinem to także stan umysłu, który można było w mniejszym lub większym stopniu zyskać, przeprowadzając się do miasta lub w jego okolice. Dotyczyło to zwłaszcza osób, które mogły pochwalić się obywatelstwem rzymskim, a jednocześnie z dumą zachowywały swoją regionalną lub prowincjonalną tożsamość. Miliony ludzi mogły – i wielu z nich rzeczywiście to robiło – postrzegać siebie jako Rzymian, mimo że nigdy nie postawiły stopy w Rzymie ani nawet w Italii”. To niewątpliwy przykład rozszerzonej tożsamości, bo nie trzeba nawet było mówić po łacinie, by cieszyć się statusem prawowitego mieszkańca imperium. Niejasno jest za to wyjaśnione pojęcie ludu rzymskiego, w starożytności określanego jako populus, nad którym stał król, senat, cesarz. Wszak na sztandarach pisano Senatus Populusque Romanus. Glosa jest ważna, bo pisząc o tym, jak żyli i umierali starożytni Rzymianie autor, idąc za źródłami, zajmuje się przede wszystkim ludźmi możnymi, władcami, wodzami, bo o nich pisali Tacyt i Swetoniusz, Pliniusz i Cyceron. Po Rzymianach z czynszowych kamienic i podmiejskich wieśniakach nie pozostało nic lub prawie nic. Zatem tytuł książki „Populus” jest szerszy niż historyczne znaczenie tego pojęcia. Pamiętać też warto, że objęcie jednym spojrzeniem ponadtysiącletnich dziejów starożytnego Rzymu może być syntezą jedynie umowną, bo pomija bowiem zarówno epokę heroiczną, sławiącą cnoty republikańskie sprzed wojen punickich, jak i późniejsze stulecia, gdy zblazowany bogactwem lud Rzymu stopniowo tracił swoje dawne przymioty. Rzymianie…

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-02-23

Henryk Martenka


Wiadomości
Kasa, misiu, kasa. Kryptomafia kupiła Ziobrę
Angora
Sieć Krala. Śledztwo TVN-u ujawniło osoby zamieszane w aferę
(BG) na podst. TVN24: „Nie znali, nie wiedzieli, a jednak do Zondacrypto lgnęli”
Prokurator czeka na Nawrockiego. Wojna o jedno słowo
Jan Rojewski
Społeczeństwo
Z zimną krwią. Morderstwo nagrane kamerą
Tomasz Patora
Świat tańczy, jak one zagrają. Baby rządzą muzyką
Grzegorz Walenda
Jabłczyńska? Nigdy w życiu. Spór o rolę Tosi
Plotkara
Świat/Peryskop
Islandczycy zagłosowali przeciwko członkostwu w UE. Zdecydowały ryby
EW na podst.: Euronews, Tagesschau, CNN, Deutsche Welle
Niemcy odpowiadają Rosji. Berlin ujawnia kulisy próby zamachu na lotnisku
KK na podst.: Der Spiegel, Bild Zeitung, Deutsche Welle, Die Welt, Süddeutsche Zeitung, Focus, Der Tagesspiegel, taz, Augsburger Nachrichten, BBC
Putin przyparty do ściany. Rosja płaci coraz wyższą cenę za wojnę
KK na podst.: The Economist, The Moscow Times, The Telegraph, Meduza, The Guardian
Lifestyle/Zdrowie
Pierwsze objawy schizofrenii łatwo przeoczyć. Psychiatra mówi, na co zwrócić uwagę
Andrzej Marciniak
Śmiej się z siebie! Autoironia zjednuje ludzi…
(KGB) na podst. Radio BBC: „Kiedy jest dobrze (i kiedy jest źle), żeby się z siebie śmiać”, Laurie Clarke
Woda gazowana czy niegazowana? Polacy wybrali
A.M.
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Trump zmienił nazwę jeziora. W Polsce nadal obowiązuje Ontario
A.P. opr. na podst. rmf24.pl
Dolly Parton nie tylko śpiewała. Zrobiła coś niezwykłego dla milionów dzieci
M.K. opr. na podst. dobrewiadomosci.net.pl
Góra ubrań na pustyni. Cmentarzysko odzieży ma 60 tys. ton
M.K. opr. na podst. polskieradio.pl