R E K L A M A
R E K L A M A

Domy nad przepaścią. Dramat Niscemi po ulewach

W Niscemi na Sycylii wystarczyło kilka dni ekstremalnej niepogody, by osuwisko przerodziło się w dramat na ogromną skalę. Po ulewach i wichurach ziemia zaczęła się zapadać, dosłownie urywać pod stopami i fundamentami. Mieszkańców ewakuowano, a całe ulice zawisły nad kilkudziesięciometrową przepaścią. 

Źródło: YouTube

Jeszcze niedawno Niscemi wyglądało jak miasteczko z pocztówki. Wąskie uliczki, domy ściśnięte na wzgórzu, jasne elewacje, słońce i oliwki. Ta sielanka została jednak zbudowana na podłożu, które geolodzy od lat nazywają tykającą bombą. Warstwy piasków i kruchych skał spoczywają tu na glinach i marglach. Gdy przychodzą intensywne deszcze, glina nasiąka wodą, traci stabilność i zaczyna „wypychać” wszystko, co leży nad nią. Na Sycylii to mechanizm dobrze znany, że nagłe i gwałtowne opady potrafią wprawić w ruch całe zbocza. Tym razem ziemia nie zapadła się punktowo. Oderwała się brutalnie jedną ścianą, tworząc przerażający kanion. W dzielnicy Sante Croci skarpa została jakby odcięta nożem, niemal pionowo. Tam, gdzie była jezdnia, dziś jest potężna wyrwa. Szacuje się, że front osuwiska ma co najmniej 4 kilometry długości. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-02-11

ANS na podst.: corriere.it, ilmessaggero.it, repubblica.it, greenreport.it, rainews.it