R E K L A M A
R E K L A M A

Déjà vu pana Marka. Drugi raz został samotnym ojcem

W wieku 24 lat pan Marek zakochał się na zabój – tak to teraz wspomina. Wybranka była piękna, ślub dla obojga wzruszający, a późniejsza ciąża upragniona. Mała Pamela stała się oczkiem w głowie ojca.

Fot. Pixabay

Po jakimś czasie okazało się, że tylko w jego głowie, bo żona opuściła rodzinę pod pretekstem szukania życiowych szans. Bliscy byli dumni, że jako mężczyzna podjął się samodzielnego wychowania dziecka i widać było, że funkcję ojca, opiekuna i wychowawcy pełni z całym oddaniem. Chciał przygotować Pamelę na różne życiowe okoliczności, dlatego raz była nauka żeglarstwa, raz paralotniarstwo… Nie szczędził córce doświadczeń. Tyle że to dosyć drogie i na dłuższą metę nie do utrzymania. Wyjechał zarobkowo do Norwegii. Po jakimś czasie sprowadził tam Pamelę. Była zauroczona nowym krajem i w Norwegii kontynuowała naukę. W szkole uczyły się też dzieci innych pracujących tam Polaków. W jednym chłopaku się zakochała. – No, cóż – pomyślał pan Marek – to już ten czas. Trzeba się przyzwyczaić. 

Opiekuńczy dziadek

Chłopak był trochę zamknięty, ale miły. Był więc ślub, miesiące radości i dziecko. Urodziła się Mija i pan Marek został opiekuńczym dziadkiem. Całkiem inaczej niż jego zięć, a mąż Pameli. Ten poznał inną dziewczynę i o rodzinie zapomniał. Z jednym wyjątkiem. Ze swą nową wybranką nie mogli mieć dzieci, więc wykombinowali, że odbiorą Pameli małą Miję. To było już wtedy, gdy Pamela wróciła z dzieckiem do Polski i rozpoczęła życie samotnej matki. Kto pomagał w wychowaniu? Kto miał w tym olbrzymie doświadczenie? 

Pan Marek nie robił z rozstania młodych dramatu. Córka mieszkała na swoim, on nieopodal i często się widywali. Tymczasem partnerka męża Pameli zaczęła wysyłać do niej obraźliwe esemesy. Jeszcze nie wiedzieli, że coś się szykuje, bo do Polski powrócił skruszony ojciec dziecka. Deklarował chęć „rozpoczęcia na nowo” i Pamela czasem się z nim umawiała. Kiedyś po takim spotkaniu mieli oboje odwiedzić pana Marka. Nie przyszli. Zaniepokojony wszedł do mieszkania córki. Znalazł ją martwą w pokoju Mii. Męża nie było. – On Pamelę zarżnął – opowiada kuzynka. Dziecko zniknęło. 

Międzynarodowy alarm spowodował ujęcie mordercy. Kiedy pan Marek przyjechał po Miję, ta zapytała tylko: – Dlaczego nie ma tu mamy? 

Jakoś to potem do niej dotarło. Pan Marek umie rozmawiać z dziećmi. 

Po raz kolejny został samotnym ojcem. 

2024-06-17

Wojciech Barczak na podst. Inka Bogucka, „Ojciec”, Magazyn Ekspresu Reporterów, TVP1


Wiadomości
Kasa, misiu, kasa. Kryptomafia kupiła Ziobrę
Angora
Sieć Krala. Śledztwo TVN-u ujawniło osoby zamieszane w aferę
(BG) na podst. TVN24: „Nie znali, nie wiedzieli, a jednak do Zondacrypto lgnęli”
Prokurator czeka na Nawrockiego. Wojna o jedno słowo
Jan Rojewski
Społeczeństwo
Z zimną krwią. Morderstwo nagrane kamerą
Tomasz Patora
Świat tańczy, jak one zagrają. Baby rządzą muzyką
Grzegorz Walenda
Jabłczyńska? Nigdy w życiu. Spór o rolę Tosi
Plotkara
Świat/Peryskop
Islandczycy zagłosowali przeciwko członkostwu w UE. Zdecydowały ryby
EW na podst.: Euronews, Tagesschau, CNN, Deutsche Welle
Niemcy odpowiadają Rosji. Berlin ujawnia kulisy próby zamachu na lotnisku
KK na podst.: Der Spiegel, Bild Zeitung, Deutsche Welle, Die Welt, Süddeutsche Zeitung, Focus, Der Tagesspiegel, taz, Augsburger Nachrichten, BBC
Putin przyparty do ściany. Rosja płaci coraz wyższą cenę za wojnę
KK na podst.: The Economist, The Moscow Times, The Telegraph, Meduza, The Guardian
Lifestyle/Zdrowie
Pierwsze objawy schizofrenii łatwo przeoczyć. Psychiatra mówi, na co zwrócić uwagę
Andrzej Marciniak
Śmiej się z siebie! Autoironia zjednuje ludzi…
(KGB) na podst. Radio BBC: „Kiedy jest dobrze (i kiedy jest źle), żeby się z siebie śmiać”, Laurie Clarke
Woda gazowana czy niegazowana? Polacy wybrali
A.M.
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Trump zmienił nazwę jeziora. W Polsce nadal obowiązuje Ontario
A.P. opr. na podst. rmf24.pl
Dolly Parton nie tylko śpiewała. Zrobiła coś niezwykłego dla milionów dzieci
M.K. opr. na podst. dobrewiadomosci.net.pl
Góra ubrań na pustyni. Cmentarzysko odzieży ma 60 tys. ton
M.K. opr. na podst. polskieradio.pl