R E K L A M A
R E K L A M A

Konfiskata samochodów pijanych kierowców niekonstytucyjna?

Przepisy, które miały umożliwić konfiskatę samochodów pijanym kierowcom, weszły w życie w czwartek 14 marca, ale w praktyce jest to prawo martwe – powiedział Radiu Zet wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.

Rys. Marek Mosor

Prawnicy resortu twierdzą, że uchwalone za czasów PiS przepisy i zmuszanie sędziów do obligatoryjnego zabierania aut wszystkim kierowcom, którzy mieli przynajmniej półtora promila alkoholu we krwi, może się okazać sprzeczne z Konstytucją i narazić Skarb Państwa na ogromne odszkodowania. Rząd już pracuje nad zmianą.

„Gazeta Wyborcza” przypomina, że obecnie konfiskata pojazdu może mieć miejsce, gdy kierowca:

• został zatrzymany za jazdę w stanie nietrzeźwości i ma 1,5 promila i więcej alkoholu w organizmie. Przy czym możliwe jest odstąpienie od orzeczenia konfiskaty przez Sąd w wyjątkowych uzasadnionych przypadkach;

• dopuścił się recydywy, a więc popełnił przestępstwo w postaci jazdy w stanie nietrzeźwości po raz kolejny w ciągu dwóch ostatnich lat (konfiskata bezwarunkowa);

• doprowadził do wypadku i uciekł z miejsca zdarzenia (w tym przypadku konfiskata zadziała także wtedy, gdy sprawca był trzeźwy i nie ma możliwości odstąpienia od procedury).

Resort ministra Ziobry zrobił krok w tył wobec pijanych kierowców i ich aut, a resort ministra Bodnara robi krok do przodu i nie odpuszcza pijanym kierowcom. Dobra zmiana – skomentował Jacek Nizinkiewicz (twitter.com/JNizinkiewicz).

Jest jednak pytanie o sprawiedliwe (czyt. równe) traktowanie obywateli, kiedy jednemu skonfiskują gruchota za 5 tys. złotych, a drugiemu bentleya za 2 mln – pisał Zbigniew Hołdys (twitter. com/ZbigniewHoldys).

Pijany za kierownicą to jak bandzior z bronią, broń trzeba konfiskować i tyle, nieważne, ile kosztuje. Jeśli jeden na 100 zrezygnuje z jazdy na bani, bo pomyśli, że straci auto, to już sukces – odpowiedziała mu Anka Fefczak (twitter.com/AFefczak).

Rząd zapomniał przygotować przepisy dla policji w sprawie konfiskaty. Funkcjonariusze nie wiedzą, co robić. W Ustroniu po zatrzymaniu pijanego kierowcy samochód oddali w ręce jego znajomych. I oni się z PiS śmiali… – pisał Łukasz Zboralski (twitter.com/zboral). – O ile uważam, że konfiskata aut pijanym jest słusznym narzędziem, o tyle uważam, że duński pomysł – odbieranie tym, którzy lecą ponad 200 km/godz. albo dublują dopuszczalną prędkość (przy jeździe ponad 100 km/godz.), jest rozwiązaniem jeszcze lepszym.

 Tak, oczywiście że konfiskować auta wsiadającym za kółko po pijaku. Gdyby mnie kto pytał – do tego kara bezwzględnego więzienia na rok, dwa (nie mówimy tu o spowodowaniu wypadku, tylko o dmuchnięciu przy rutynowej kontroli). Możliwość odzyskania lejc tylko po okazaniu zaświadczenia o ukończeniu rocznej terapii uzależnień – proponował Jakub Żulczyk (twitter.com/ Jakubzulczyk).

Nie, panie Jakubie. Za jazdę na cyku (nie mówimy tu o spowodowaniu wypadku, tylko o dmuchnięciu przy rutynowej kontroli) nie tylko powinno się dożywotnio konfiskować auto, ale również odpowiadać jak za usiłowanie zabójstwa. Tym właśnie jest wsiadanie za kółko po pijaku – odpisał Żulczykowi Rafał Górski (twitter.com/R_Gorskii).

– Wysoki sądzie, dlaczego nie orzekł pan o konfiskacie mercedesa GLS? – Bo to auto będące narzędziem pracy pana mecenasa, dzięki czemu może on wyżywić rodzinę. – A dlaczego orzekł pan o konfiskacie 20-letniego seata? – Bo kierowca może dojeżdżać do pracy w kebabie autobusem – inscenizował Gamuel (twitter.com/galopujacymajor).

Jakoś poczułam się lepiej, że pijany nie będzie miał już narzędzia potencjalnego mordu – skomentowała Szafirowłosa (Gazeta.pl).

Konfiskaty popieram, a jako dodatek do niej powinna być chłosta – za głupotę – pisał Obywatel RT (Wyborcza.pl). – Kara za jazdę po pijaku powinna być bardzo surowa i bezwzględna – ale dla wszystkich taka sama. Jeden straci np. 200 tys., inny 1500 zł i będzie się śmiał do rozpuku. To tak jakby karę za zabójstwo wyznaczać zależnie od tego, czy dokonano go zabytkowym japońskim mieczem, czy młotkiem z Castoramy za 17 zł. – Tych, co piszą, że konfiskata auta jest zamachem na wolność i jest sprzeczna z konstytucją, zapraszam na rozmowę z moimi sąsiadami, którym pijany kierowca śmiertelnie potrącił nastoletniego syna – pisał Nutek (Wyborcza.pl).

– Skończy się tym, że komornicy będą „sprzedawać” skonfiskowane auta zainteresowanym za 10 proc. wartości. Uważam, że bezwzględnie należy wprowadzić prawo pierwokupu przez byłego właściciela. Tylko w ten sposób unikniemy kolejnej patologii – proponował Rattus (Gazeta.pl). 

2024-03-26

Zebrał (WA)


Wiadomości
Pozostała pustka. Nie żyje Andrzej Olechowski
AB
Nie ma świętych krów. Publiczne pieniądze pod ochroną
Tomasz Barański
„Walczył o ludzkie życia”. Wspomnienia o Łukaszu Litewce
Tomasz Zimoch
Społeczeństwo
Karolina Pajączkowska po głośnym odejściu z TVP nie porzuciła dziennikarstwa
Tomasz Gawiński
Konflikt z sercem w tle. Centrum Zdrowia Matki Polki wyrzuca fundację
Tomasz Patora
Droga do French Open. Iga Świątek walczy o powrót do formy
Maciej Woldan
Świat/Peryskop
Robot wygrywa półmaraton w Pekinie. Nowa era sztucznej inteligencji?
ANS na podst.: sport.sky.it, ansa.it, futuroprossimo.it, rainews.it, repubblica.it, ilpost.it, hdblog.it
Testament, który zaskoczył Włochy. Polityczka oddała wszystko społeczeństwu
ANS na podst.: varesenews.it, corriere.it, repubblica.it, senato.it, tecnicadellascuola.it, ansa.it
Joel Meyerowitz. Facet, który pokolorował ulicę
(ANS) Na podst.: repubblica.it, corriere.it, Il Giornale dell’Arte
Lifestyle/Zdrowie
Utrata włosów podczas leczenia onkologicznego. Ekspertka o wpływie na pacjentki
Andrzej Marciniak
I Love Juice, czyli dieta na miarę. Herosi biznesu
E.W. na podst. sukces.rp.pl
Źródła szczęścia. Duńczycy – zamożni, równi i ufni
Wybrała i oprac. E.W. na podst.: Jarosław Kamiński. Szczęście w Danii stabilnie, czyli wysoko. Obserwatorfinansowy.pl, 21.04. 2026 
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Hikikomori, czyli cicha epidemia samotności. Zjawisko wychodzi poza Japonię
Oz opr. na podst. www.geekweek.interia.pl
Kazik w podróży. Historia Saamów
H.J.