R E K L A M A
R E K L A M A

Tydzień z życia gwiazd. Co mówią podpisy koalicjantów o nich samych?

Najciekawsze informacje z życia polskich polityków z ubiegłego tygodnia. Grafolog przygląda się pismu koalicjantów. Co może nam ono o nich powiedzieć?

Fot. Pixabay

Co mówią podpisy koalicjantów o nich samych?

Specjalnie dla dziennika Fakt grafolożka Wioletta Tuchowska przeanalizowała podpisy liderów demokratycznej opozycji pod umową koalicyjną, która została parafowana 10 listopada. „(…) Na pierwszy ogień wzięła podpis Donalda Tuska (66 l.). – Inaczej zapisuje imię niż nazwisko. Pan Donald chce nakarmić wszystkich marzeniami o tym, jak piękna będzie Polska. Ma wizję i chce, aby ludzie w nią wierzyli. Będzie się starał wprowadzić tę wizję w życie. Nietypowe jest to, że pełne marzycielskich pętlic, szeroko zapisane imię wygląda inaczej niż napisane suchymi literami, ściśnięte nazwisko (…). Inaczej znana wróżka odczytała podpis Władysława Kosiniaka-Kamysza (42 l.). – Pan Władysław pokazuje się jako człowiek o cechach zachowawczych. Dość rozsądny. Raczej nie jest wielkim idealistą. Jego podpis ma linię wężykowatą. To oznacza, że czasem lawiruje, więc nie musi być do końca rzetelny. W trakcie negocjowania umowy mógł nie być pewny siebie. Widać to po ściśniętych literach. Myślę, że w trakcie prac nad umową zaczął się otwierać (…). 

Dalsze podpisy polityków odkryły przed grafolożką zaskakujące fakty (…). Podpis Szymona Hołowni (48 l.) wyróżnia się spośród innych największymi literami (…). – Pan Hołownia zapewne chciałby uchodzić za przedsiębiorczego, walecznego. W tym gronie polityków jego podpis wskazuje na największy temperament oraz charyzmę. W grafologii określamy to, że często temperament seksualny przekłada się na umiejętność sprawczego działania w świecie. Pan Szymon chce pokazać się jako człowiek pełen wigoru, zdolny do szybkiego i emocjonalnego reagowania na powstające sytuacje – podkreśliła. Podpisy Włodzimierza Czarzastego (63 l.) i Roberta Biedronia (47 l.): – Żaden z panów nie podpisał się w wyznaczonych liniach. Jest to dość zaskakujące, że ich podpisy znalazły się w zupełnie innych miejscach. Prawdopodobnie byli pod wpływem silnych emocji lub silnego zmęczenia. Widać, że panowie są nieszablonowi. Może to sugerować, że choć zostali oddelegowani przez partię do tej współpracy, chcą robić wszystko po swojemu. Obydwa podpisy są mocno zespolone. Oznacza to, że działają wspólnie. Żaden z nich nie chciał się wyróżniać podczas podpisywania umowy. Uważam, że działając razem, czują się znacznie silniej (…)”.

Referendum ws. aborcji

Super Express napisał, że do Sejmu trafiły już projekty w sprawie aborcji. Złożyły je posłanki Lewicy, które podczas kampanii wyborczej postulowały, że będą chciały zmienić obowiązującą ustawę. „Jeden z nich dotyczy m.in. zagwarantowania prawa do świadczenia opieki zdrowotnej w postaci przerywania ciąży do końca 12. tygodnia (…); drugi zakłada depenalizację przerywania ciąży do 12. tygodnia za zgodą kobiety oraz wyłączenia karalności przerywania ciąży za zgodą kobiety w sytuacji ciężkiego, nieodwracalnego upośledzenia lub nieuleczalnej choroby płodu. Polskie Stronnictwo Ludowe chciałoby, aby ws. aborcji przeprowadzone zostało referendum. Innego zdania jest Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (39 l.), która uważa, że nie jest ono potrzebne. – Referendum powinno być przeprowadzane wtedy, kiedy jest ono adekwatnym narzędziem, a nie wykorzystywane jako narzędzie walki wyborczej. Referendum w sprawie aborcji jest niepotrzebne. Naprawdę wiemy, że ponad 70 proc. Polek i Polaków chce bezpiecznej, legalnej, bezpłatnej aborcji do 12. tygodnia ciąży – powiedziała (…)”.

Marzy o bankructwie

Sławomir Mentzen (36 l.) zaprosił Super Express do swojego domu w Toruniu. – W polityce i w biznesie chodzi dokładnie o to samo. Trzeba się dobrze bawić w pracy. Dawno temu podjąłem decyzję, że będę robił tylko rzeczy, które lubię, a resztę delegował innym. Jeśli coś sprawia nam frajdę, to jesteśmy w tym lepsi – przekonuje. – Wiecie, jaka to jest przyjemność pójść do swojego pubu w centrum miasta i zamówić swoje piwo? Robię to, co lubię, i jeszcze uważam to za bardzo pożyteczne. Każdemu życzę takiej sytuacji – nie ukrywa zadowolenia. „Mentzen prowadzi również kancelarię doradztwa podatkowego z filiami w trzech miastach. – Marzę o tym, żeby moja firma zbankrutowała – mówi przekornie i tłumaczy dlaczego. – Jeśli podatki będą proste i niskie, co jest moim celem, to firmy takie jak moja nie będą miały co robić – tłumaczy. Do polityki poszedł, żeby coś realnie zmienić, a nie naciskać guziki pod dyktando innych, choć o polityce ma, delikatnie mówiąc, nie najlepsze zdanie. – Dużo pieniędzy się tam nie zarobi, zyska się mnóstwo wrogów, bo politycy są słusznie pogardzani – wylicza. – Generalnie nie polecam – przekonuje. Co go więc pcha do tak niewdzięcznego zajęcia? – Bo próbuję coś zmienić – podkreśla (…)”.

Nowa partia Korwina

Fakt zauważył, że Janusz Korwin-Mikke (81 l.) po zawieszeniu go w prawach członka Konfederacji ostatecznie zdecydował się na założenie nowej partii. – Zapowiedziałem, że czynię konkretne kroki, by założyć własną partię. Czekałem, żeby sprawdzić, ile osób się do mnie zgłosi. Zgłosiło się paręset. „(…) Jeszcze przed zakończeniem prac ubiegłej kadencji Sejmu Korwin-Mikke zamieścił na Twitterze precyzyjną instrukcję dla swoich sympatyków w sprawie zgłaszania się do nowej partii. Swój udział zadeklarowało 350 osób. – To ludzie, którzy podpisali zgłoszenie, że zobowiązują się wstąpić do partii i będą płacili składki – wyjaśnił polityk. Pytany o szczegóły programu nowego ugrupowania, oświadczył, że przede wszystkim nastawiamy się na Unię Europejską, przeciwko eurosocjalizmowi. W zarysie programowym stawia natomiast na walkę z faszyzmem, socjalizmem i podobnymi. Korwin-Mikke zastanawiał się już nad nazwą partii, ale nie chciał jej jeszcze ujawniać (…)”. 

2023-11-20

Zebrała Katarzyna Gorzkiewicz


Wiadomości
Dokąd zmierzasz, Europo? Trzy pytania do KAROLINY BOROŃSKIEJ-HRYNIEWIECKIEJ
Leszek Turkiewicz
Weto, ciągle weto. Nawrocki pogłębia chaos prawny
Tomasz Barański
Subiektywny ALFABET OLIMPIJSKI Tomasza Zimocha, czyli… Igrzyska bez pudru
Tomasz Zimoch
Pierwszy szczyt Rady Pokoju. Polityka czy treality show?
EW) Na podst.: Reuters, CNN
Społeczeństwo
Polska bomba atomowa. Tajemnice PRL i współczesne zagrożenia nuklearne
Krzysztof Różycki
Powroty zamiast wyjazdów. Pozostanie za granicą się nie opłaca
(KGB) na podst. Radio Zet
Weterynaria pod ostrzałem! Ten zawód niesie za sobą duże ryzyko
E.W. na podst. Tygodnika „Przegląd”
Rzymianin to stan umysłu. „Populus. Jak żyli i umierali starożytni Rzymianie”
Henryk Martenka
Świat/Peryskop
Cios w autorytet. Lawina skandali na królewskim dworze
(ANS) Na podst.: repubblica.it, huffingtonpost.it, oggi.it, lastampa.it
Setki ofiar koltanu w Kongu. Surowiec naszych telefonów kosztuje życie
ANS na podst.: rainews.it, ansa.it, sky.it, ilfattoquotidiano.it, ilmessaggero.it, unimondo.org
Hymny narodów świata: Vermont
Henryk Martenka
Zgliszcza i złoto. Powrót Zwingera do dawnej świetności
Patryk K. Urbaniak
Lifestyle/Zdrowie
Toksyczne mleko dla najmłodszych. Winna cereluidyna
(MS) Na podst.: Le Figaro, Le Monde, BMFTV
Sezon życia. Nerazzurri ubóstwiają Zielińskiego!
Maciej Woldan
W Sydney bez smartfona. Ed Sheeran nie dopuścił się plagiatu
Grzegorz Walenda
Ból, podrażnienia i dyskomfort – kobiety o intymnych problemach
A.M.
Seniorzy i aktywność fizyczna. Nigdy nie jest za późno na sport
Andrzej Marciniak
Angorka - nie tylko dla dzieci...