Jednym z zauważalnych kierunków była fascynacja kosmosem – zarówno na poziomie estetyki, jak i funkcjonalności. Wiele modeli prezentowanych w Genewie nawiązywało do nocnego nieba, planet i misji kosmicznych poprzez tarcze imitujące gwiezdne konstelacje, komplikacje odwzorowujące fazy księżyca czy konstrukcje inspirowane technologią astronautyczną. Przykładem może być model Midnight Jour Nuit Phase de Lune marki Van Cleef & Arpels. Zegarek ma obracający się dysk, który działa jako wskaźnik dnia i
Tag: wystawa
Królowa, która ubierała władzę. Moda Elżbiety II na nowej wystawie
„Queen Elizabeth II: Her Life in Style” to wyjątkowa wystawa pokazująca około 300 elementów garderoby królowej Elżbiety II.
Takiej wystawy nie było od 30 lat! Łódzkie kino pełne artystów
Wernisaż wystawy prezentującej rozwój polskiej szkoły grafiki uświetniły dwa wydarzenia. Jednym z nich było spotkanie publiczności z reżyserem Krzysztofem Zanussim, od lat zaprzyjaźnionym z tym miejscem. – Zastanawiam się, co mógłbym ważnego państwu powiedzieć. Może taką myśl, że spośród wszelkich zasobów, które są potrzebne ludziom do życia, wody, powietrza, wszystko jest jeszcze w pewnym zapasie, a jedno, co się już
Spacerem po ludzkim życiu. Zaprosili nas
Właśnie „Spacery” Włodzimierza Pawlaka, malarza, performera, teoretyka sztuki i poety z Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, zawieszone szpalerem w długiej niczym aleja sali Galerii Sztuki zapraszają zaraz po wejściu do wspólnej wędrówki. Monochromatyczne obrazy, utrzymane w odcieniach zieleni, bieli, czerni, z drobnymi elementami innego koloru, przyciągają wzrok i zmuszają do namysłu. Kiedy przed nimi stajemy,
„Pokolenie No Future”. Recenzja Skiby
Z dzisiejszej perspektywy, gdy sztuczna inteligencja organizuje nam już nie tylko kulturę, ale po prostu życie, te dawne inicjatywy podziemia artystycznego obrosły legendą i stały się przedmiotem wystaw w szacownych budynkach muzealnych. To już kolejna wystawa poświęcona podziemnemu obiegowi kultury rockowej i wszystkiego tego, co jej towarzyszyło. Rok temu w Krakowie, w Muzeum Nowej Huty
Inna czerń, inne światło. Pierre Soulages i magia początku
Czerń. Przeciwieństwo światła, najciemniejsza z barw. Kolor początku, który stał się światłem, nazywany „niezrozumianym kolorem”, kojarzony z pustką poprzedzającą stworzenie świata. Wielki, czarny znak zapytania. Czarna straż wszechrzeczy: władcza, radykalna, nieprzenikniona. Od niej wszystko się zaczęło. Poprzedza światło, emituje jego promieniowanie, odbija je, pochłania. Bez niej niczego by nie było: natury, nas samych. Zawiera w
„Co babie do pędzla?!” – jak kobiety walczyły o miejsce w historii sztuki
Bożena Kasperowicz, kuratorka wystawy, na pomysł jej stworzenia wpadła po wielkim sukcesie sprowadzonych przez lubelskie muzeum prac Tamary Łempickiej, które triumfalnie przemaszerowały przez polskie muzea, przyciągając tłumy. Dodatkowo trwający w ostatnich latach swoisty renesans kobiet i przywracanie pamięci o nich w sztuce, literaturze i nauce zachęcił zespół lubelskiego Muzeum Narodowego do odszukania prac kobiet, które tworzyły w drugiej połowie XIX i pierwszej XX wieku.
Wystawa „Nasi chłopcy”. Recenzja Skiby
Wielu komentujących wystawę zatytułowaną „Nasi chłopcy. Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego w armii III Rzeszy”, zorganizowaną przez Muzeum Gdańska, nawet jej nie zobaczyło. Wystarczyła im sama tematyka i tytuł projektu. Co do tematu, to sprawa jest powszechnie znana, ale jakby wstydliwie od lat skrywana. Jak obliczają historycy, ponad 400 tysięcy Polaków z Pomorza Gdańskiego, Wielkopolski czy Górnego
O żołnierzach, których się zaparto… [FELIETON MARTENKI]
Michał Tabaczyński w eseju „Kieszonkowa metropolia” pisze, że do grupy narodowościowej III „na pierwszym etapie zapisała się garstka bydgoszczan. Około trzystu osób. Jeszcze Niemcy nie dociskali. Wciąż mieli dużo zapału, wysiedlenia szły im sprawnie, wystarczało im żołnierzy i pracowników. Zmieniło się 1 marca 1942 roku, wraz z obwieszczeniem gauleitera Okręgu Rzeszy Gdańsk-Prusy Zachodnie (tu wcielono
Ostatnie lato van Gogha. Śmierć i cyfrowe życie
Trumnę z ciałem udekorowano słonecznikami oraz daliami i w obecności kilku osób pogrzebano na cmentarzu podparyskiego Auvers-sur- -Oise. 7 sierpnia 1890 roku w lokalnym dzienniku L’Echo Pontoisien ukazała się krótka informacja: Człowiek zwany van Goghiem, lat 37, obywatel holenderski, artysta malarz będący przejazdem w Auvers, strzelił do siebie z pistoletu na okolicznych polach, ranny wrócił do pokoju, gdzie nazajutrz zmarł.