– Panie ambasadorze, gdyby zwykły Polak chciał dziś odwiedzić Kijów albo pojechać do Lwowa, to z jakim ryzykiem musi się liczyć? – Jeśli ktoś jest biznesmenem albo wolontariuszem – osobą zainteresowaną pomocą innym ludziom, to Ukraina jest rzeczywiście miejscem, w którym należy dziś być. Są tu tysiące możliwości, żeby wyciągnąć rękę do ludzi w potrzebie,
Tag: podróż
Goliat wraca do domu. Podróż po planecie Ziemia
Brytyjczyk jako punkt startu wyznaczył sobie chilijskie Punta Arenas, najbardziej wysunięte miasto kontynentu. Ruszył 1 listopada 1998 roku, zakładając, że będzie w drodze osiem lat (potem podróż przedłużył do 12 lat). Do przejścia miał 58 tysięcy kilometrów, a przedsięwzięcie nazwał Ekspedycją Goliata. Ciągnął lekki bagażowy wózek na rowerowych kołach. Sprawnie mu poszło pierwsze osiem lat,
Od AI do Cosa Nostry. Nowa twarz starego problemu
Sekundę po jej słowach błękit przecina pierwszy piorun. Linda śmieje się głośno, niespeszona. – O czym pierwszym pomyśleliście, przylatując do Palermo? – pyta prowokacyjnie. – O pomarańczach? – pada nieśmiała odpowiedź, nim kilka innych głosów przekrzyczy tę osobę: – No pewnie, że pierwsze, co przychodzi na myśl turystom, to mafia – usłyszymy.
Polska jednym z najtańszych krajów Unii Europejskiej!
Najwyższe natomiast poziomy cen konsumpcyjnych gospodarstw domowych odnotowano w Danii (143 proc. średniej UE), Irlandii (138 proc.) i Luksemburgu (133 proc.). „Analiza ogólnych wskaźników kosztów życia to jedno, ale Eurostat dostarcza również szczegółowych danych dotyczących poszczególnych kategorii produktów i usług. Jak w tych konkretnych obszarach prezentują się ceny w UE i jak na tym tle
Na czterech łapach. Pakowanie na wakacje
Smycze – tzw. miejska (czyli krótka, ewentualnie regulowana) i dłuższa (linka lub flexi – co kto woli) oraz obroża lub szelki – zawsze dobrze dopasowane i zaopatrzone w adresatkę. Niezależnie od poglądów opiekunów – kaganiec. Są miejsca, które obligują nas do jego zakładania, jak przestrzenie publiczne lub takież środki transportu. Do tego miski, apteczka (w wersji poszerzonej – czytaj w 24. numerze „Angorki”), legowisko, kojec
Zimne piękno. Dalszy ciąg wyprawy na Antarktydę
To nasze drugie kotwicowisko przy Półwyspie Antarktycznym (pierwsze było przy wysepce Hainaut). Płynęliśmy malowniczym pasażem Grahama pełnym zatoczek ukrytych w zboczach klifów. Na brzegu lodowce szelfowe, dalej pak lodowy, bliżej niebieskawa kra pośród dryfujących gór lodowych, których płaskie szczyty świadczą o tym, że niedawno odpłynęły od cielących się lodowców w swój pierwszy i ostatni rejs,
Oceaniczny egzystencjalizm. Dalszy ciąg wyprawy na Antarktydę
Czy jest zuchwalstwem, że tu jesteśmy, czy jakąś progresją zlatynizowanej egzystencji? Existere! Ex – „na zewnątrz”, istere – „zostawać, znajdować się, być”. No nie, życie to nie problem do rozwiązania, to rzeczywistość, której należy doświadczyć, dlatego tu jesteśmy. Przepłynęliśmy cieśninę Drake’a, wody „ryczących czterdziestek”, „wyjących pięćdziesiątek”, strefy subantarktycznej, a teraz – 60. równoleżnik, wyznaczający granice Antarktyki, części świata, do którego należy Antarktyda, cel naszej wyprawy, nasza
Wciąż ta sama odyseja. Rejs ku Antarktydzie
Zmieniały się czasy, miejsca, konteksty geopolityczne i społeczne, a wciąż słychać tamtą pieśń, bo i wciąż próbujemy odzyskać władzę nad swym losem. Wciąż ta odyseja: płynę, płyniemy, płyną… Włóczęga ośrodkowa, współczulno-przywspółczulna, nastawiona i na łączność, i na walkę ze światem, sobą, innymi. Odyseja z bytu w niebyt i z powrotem. Przez oceany, wyspy, kontynenty, przez
Jacek Pałkiewicz. Łódką przez Atlantyk
Nie wiem, czy dziś ktokolwiek wyraziłby zgodę na taką wyprawę. Pięciometrową łódź zakupioną z oddanego do likwidacji statku kupiłem we Włoszech. Zmieniłem jej żagiel i wyruszyłem z Afryki w samotną, nieasekurowaną podróż przez Atlantyk, by dowieść wszystkim, którzy znajdą się na morzu w sytuacjach krytycznych, że hart ducha i podstawowa wiedza pozwolą znacznie podnieść szanse
Siódmy kontynent. Rozmowa z PIOTREM KUŹNIAREM
– Przeczytałem na stronie www.selmaexpeditions.com o twoich i twojej załogi wyczynach, o żeglarskim rekordzie świata dopłynięcia najdalej na południe (78°43’926 S), o pokonaniu zamarzającego Morza Rossa, o dotarciu na szczyt jedynego na Antarktydzie aktywnego wulkanu Erebus (3794 m). Imponujące! Co oprócz wiatru pcha cię na ten ostatni z kontynentów? – Przygoda, wyzwanie, przestrzeń, no i