Zespół Trubadurzy został szeroko opisany w wielu wydawnictwach. Są to opisy zazwyczaj dość ogólnikowe, encyklopedyczne. Ja z kolei postanowiłam spojrzeć na historię tej grupy muzycznej z zupełnie innej strony, a mianowicie subiektywnej, mojej własnej. Całe swoje życie związałam z Marianem i jego kolegami z zespołu. Byłam świadkiem ich początków, czasów rozkwitu kariery, przerw w działalności
Tag: książka
„Oblicze wikingów. Zapomniane historie nordyckiego świata”. Żar tlący się w dłoniach
śmietniki, kloaki i mogiły. „Dzięki nim spróbujemy odkryć opowieści i poznać świat, którego na próżno szukać w pieśniach o władcach, wojownikach i kupcach”, zapowiada autorka i kreśli przed czytelnikiem świat dziwny, fascynujący, surowy i globalny. Wikingowie – skandynawski lud, który przez cztery wieki odcisnął wyraźny ślad w kulturze powszechnej na ogromnym terytorium, bo od Nowej
„Mój trubadur z Kamiennej”. Część I nowej książki Bożeny Lichtman
Zespół Trubadurzy został szeroko opisany w wielu wydawnictwach. Są to opisy zazwyczaj dość ogólnikowe, encyklopedyczne. Ja z kolei postanowiłam spojrzeć na historię tej grupy muzycznej z zupełnie innej strony, a mianowicie subiektywnej, mojej własnej. Całe swoje życie związałam z Marianem i jego kolegami z zespołu. Byłam świadkiem ich początków, czasów rozkwitu kariery, przerw w działalności
Literackie tabletki, czyli ukojenie duszy
Dotychczas wydano i przekazano olsztyńskim szpitalom: „Lawendowe marzenia. Wiersze i obrazy” autorstwa Kamili Julii Regin, „Magiczny park. Wiersze i kolorowanki ukojenia” – Andrzeja Cieślaka oraz monografię „Kulturotwórcza i terapeutyczna rola literatury”, a także almanach pod redakcją Kamili Julii Regin i Andrzeja Cieślaka, w którym opublikowano twórczość literacką studentów Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Został też nagrany i wydany
„Zegar piaskowy” Kapuścińskiego. Brzytwą po mediach
Kapuściński już w latach 70. XX wieku był moim idolem i do dziś nim pozostał. To on sprawił, że warto czytać reportaże, bo można w nich znaleźć dużo więcej niż prosty opis banalnych lub niezwykłych faktów. Kapuściński był mistrzem celnej metafory, artystą w opisie skomplikowanych zdarzeń, bo potrafił nie tylko przedstawiać obrazy świata, ale drobiazgowo
„Festiwal 1955. Święto Młodości”. Sprowadzanie świata do siebie
Przez kilka dni pojawiały się na ulicach jakieś grupki egzotycznych przybyszów, na które dziś mało kto by spojrzał, a zza zachodniej granicy by je nawet przegonili. Pląsającym dano by ostatecznie niechętnie i na odczepnego jakiś napiwek. (Wtedy nie). Aktywiści Ostatniego Pokolenia przykleiliby się do chodnika, aby zatrzymać niszczenie przez ich przyjazd klimatu. Wówczas do ostatniej
W każdym z nas tkwi ktoś nieznany. Carl Gustav Jung
Fascynował wielu, m.in. Olgę Tokarczuk, która, odbierając niedawno tytuł doktora honoris causa Sorbony, przypomniała swoje duchowo-poznawcze powinowactwa z Jungiem. Ten podróżnik po meandrach psyche, syn ubogiego pastora, a według rodzinnej legendy wnuk Goethego, zanim powędrował za tym kimś albo czymś w nas nieznanym, to najpierw pojechał ze Szwajcarii do Paryża. Miał 27 lat i dyplom doktora po obronie pracy O psychologii
Linie papilarne Wenus z Milo. „Najmądrzejszy. Biografia Sokratesa”
Są próbą dostosowania narracji do potrzeb i pułapu kolejnych generacji czytelników i badaczy. Niemniej zawsze jest to rekonstrukcja oparta na intuicji i interpretacji tego, co o Sokratesie napisali potomni. Krzysztof Łapiński, autor najnowszej polskiej biografii Sokratesa, profesor filozofii na Uniwersytecie Warszawskim, posłużył się plastycznym przykładem: „Kupujemy puzzle z podobizną Sokratesa. W domu otwieramy pudełko, ale
Emil Cioran. Mistyk nihilizmu (i jego gorące lato motyla)
Życie, drobina zrujnowanej przez ból materii; ulotne i posępne jak samobójstwo motyla. Nikt na nic nie czeka, na nic innego niż śmierć, która błąka się po pustyniach i kawiarniach, po starych łóżkach i w zakątkach ulic. Czyż na wszystkie spotkania nie przychodzi właśnie ona? Biegniemy na spotkanie, by żyć, lecz czy można „żyć” u boku
Gdzie krąży zaczarowana dorożka… Spacerownik literacki po Krakowie
To z tego podstawowego faktu płynie poczucie wartości poradników typu spacerownik, które są skrzyżowaniem bedekera z repetytorium z lektur, lekcji historii, dziejów filmu, teatru, muzyki i rozrywki. Agnieszka Konior i Anna Hojwa, krakowskie autorki, „spisały swoje czyny i rozmowy”, publikując sumę własnych przewodnickich doświadczeń i zdobytej wiedzy o mieście, do którego muszą czuć odwzajemnioną miłość.