R E K L A M A
R E K L A M A
2025-08-12

„Mój trubadur z Kamiennej”. Część II nowej książki Bożeny Lichtman

Zespół Trubadurzy został szeroko opisany w wielu wydawnictwach. Są to opisy zazwyczaj dość ogólnikowe, encyklopedyczne. Ja z kolei postanowiłam spojrzeć na historię tej grupy muzycznej z zupełnie innej strony, a mianowicie subiektywnej, mojej własnej. Całe swoje życie związałam z Marianem i jego kolegami z zespołu. Byłam świadkiem ich początków, czasów rozkwitu kariery, przerw w działalności

Bożena Lichtman
2025-08-10

„Oblicze wikingów. Zapomniane historie nordyckiego świata”. Żar tlący się w dłoniach

śmietniki, kloaki i mogiły. „Dzięki nim spróbujemy odkryć opowieści i poznać świat, którego na próżno szukać w pieśniach o władcach, wojownikach i kupcach”, zapowiada autorka i kreśli przed czytelnikiem świat dziwny, fascynujący, surowy i globalny. Wikingowie – skandynawski lud, który przez cztery wieki odcisnął wyraźny ślad w kulturze powszechnej na ogromnym terytorium, bo od Nowej

Henryk Martenka
2025-08-07

„Mój trubadur z Kamiennej”. Część I nowej książki Bożeny Lichtman

Zespół Trubadurzy został szeroko opisany w wielu wydawnictwach. Są to opisy zazwyczaj dość ogólnikowe, encyklopedyczne. Ja z kolei postanowiłam spojrzeć na historię tej grupy muzycznej z zupełnie innej strony, a mianowicie subiektywnej, mojej własnej. Całe swoje życie związałam z Marianem i jego kolegami z zespołu. Byłam świadkiem ich początków, czasów rozkwitu kariery, przerw w działalności

Bożena Lichtman
2025-08-03

Literackie tabletki, czyli ukojenie duszy

Dotychczas wydano i przekazano olsztyńskim szpitalom: „Lawendowe marzenia. Wiersze i obrazy” autorstwa Kamili Julii Regin, „Magiczny park. Wiersze i kolorowanki ukojenia” – Andrzeja Cieślaka oraz monografię „Kulturotwórcza i terapeutyczna rola literatury”, a także almanach pod redakcją Kamili Julii Regin i Andrzeja Cieślaka, w którym opublikowano twórczość literacką studentów Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Został też nagrany i wydany

Maciej Wilczek
2025-08-02

„Zegar piaskowy” Kapuścińskiego. Brzytwą po mediach

Kapuściński już w latach 70. XX wieku był moim idolem i do dziś nim pozostał. To on sprawił, że warto czytać reportaże, bo można w nich znaleźć dużo więcej niż prosty opis banalnych lub niezwykłych faktów. Kapuściński był mistrzem celnej metafory, artystą w opisie skomplikowanych zdarzeń, bo potrafił nie tylko przedstawiać obrazy świata, ale drobiazgowo

Marek Palczewski, (WA
2025-08-01

„Festiwal 1955. Święto Młodości”. Sprowadzanie świata do siebie

Przez kilka dni pojawiały się na ulicach jakieś grupki egzotycznych przybyszów, na które dziś mało kto by spojrzał, a zza zachodniej granicy by je nawet przegonili. Pląsającym dano by ostatecznie niechętnie i na odczepnego jakiś napiwek. (Wtedy nie). Aktywiści Ostatniego Pokolenia przykleiliby się do chodnika, aby zatrzymać niszczenie przez ich przyjazd klimatu. Wówczas do ostatniej

Michał Ogórek
2025-07-30

W każdym z nas tkwi ktoś nieznany. Carl Gustav Jung

Fascynował wielu, m.in. Olgę Tokarczuk, która, odbierając niedawno tytuł doktora honoris causa Sorbony, przypomniała swoje duchowo-poznawcze powinowactwa z Jungiem. Ten podróżnik po meandrach psyche, syn ubogiego pastora, a według rodzinnej legendy wnuk Goethego, zanim powędrował za tym kimś albo czymś w nas nieznanym, to najpierw pojechał ze Szwajcarii do Paryża. Miał 27 lat i dyplom doktora po obronie pracy O psychologii

Leszek Turkiewicz
2025-07-26

Linie papilarne Wenus z Milo. „Najmądrzejszy. Biografia Sokratesa”

Są próbą dostosowania narracji do potrzeb i pułapu kolejnych generacji czytelników i badaczy. Niemniej zawsze jest to rekonstrukcja oparta na intuicji i interpretacji tego, co o Sokratesie napisali potomni. Krzysztof Łapiński, autor najnowszej polskiej biografii Sokratesa, profesor filozofii na Uniwersytecie Warszawskim, posłużył się plastycznym przykładem: „Kupujemy puzzle z podobizną Sokratesa. W domu otwieramy pudełko, ale

Henryk Martenka
2025-07-22

Emil Cioran. Mistyk nihilizmu (i jego gorące lato motyla)

Życie, drobina zrujnowanej przez ból materii; ulotne i posępne jak samobójstwo motyla. Nikt na nic nie czeka, na nic innego niż śmierć, która błąka się po pustyniach i kawiarniach, po starych łóżkach i w zakątkach ulic. Czyż na wszystkie spotkania nie przychodzi właśnie ona? Biegniemy na spotkanie, by żyć, lecz czy można „żyć” u boku

Leszek Turkiewicz
2025-07-20

Gdzie krąży zaczarowana dorożka… Spacerownik literacki po Krakowie

To z tego podstawowego faktu płynie poczucie wartości poradników typu spacerownik, które są skrzyżowaniem bedekera z repetytorium z lektur, lekcji historii, dziejów filmu, teatru, muzyki i rozrywki. Agnieszka Konior i Anna Hojwa, krakowskie autorki, „spisały swoje czyny i rozmowy”, publikując sumę własnych przewodnickich doświadczeń i zdobytej wiedzy o mieście, do którego muszą czuć odwzajemnioną miłość.

Henryk Martenka