W Iranie pierwszy raz skupiono się na zabijaniu właśnie ich. Siły zbrojne nie polowały dotąd na wodzów naczelnych wrogich państw nie dlatego, że nie mogły, ale że tak kazał niepisany obyczaj. Alianci nie próbowali zabić Hitlera, Amerykanie Stalina ani Putina, a ten ostatni Bidena podróżującego mu pod nosem na Ukrainę i uprzedzającego go zresztą o
Tag: felieton
Triduum szpitalne [FELIETON MARTENKI]
Bywa, że najbardziej widocznym symbolem cyrku w polskiej służbie zdrowia jest klaun. Co ciekawe, służba zdrowia docenia klauna na co dzień, bo ten w szpitalach oficjalnie funkcjonuje jako klaun medyczny! Jest życzliwie wypatrywanym łącznikiem personelu medycznego z pacjentami, bo pomaga oswoić tym ostatnim szpitalną rzeczywistość, zmniejszając ich stres. Klaun medyczny to nie jest żadna fanaberia.
Autentyczne kłamstwo [FELIETON OGÓRKA]
„Autentyczność” i „prawdziwość” to przecież odzieranie z tych wszystkich sreberek, jakimi otaczają nas kultura czy dobry obyczaj, i wydobywanie na powierzchnię tego, co jest jakoś pierwotne i nieskażone żadnymi korektami. W wywiadzie, jakiego udzielił Kanałowi Zero Robert Górski, świetny satyryk, a co za tym idzie bystry obserwator, uwagę zwraca – takie na półserio rzucone – spostrzeżenie, że Karol Nawrocki
Czy się ich wykopie [FELIETON OGÓRKA]
Jeśli dzisiejsi mężowie muszą się ograniczać w jego filmach do tłuczenia tylko jednej żony, to każdy Prasłowianin mógł to robić już minimum z kilkoma; być może zresztą niektórej z nich się upiekło, gdy którąś mąż przeoczył czy o niej zapomniał. „Hańbą dla kobiety był brak zainteresowania ze strony mężczyzn, a tym samym pozostawanie w dziewiczym
Kto ma ostatnie słowo? [FELIETON MARTENKI]
Polityka jest poligonem do testowania siły rażenia swojej narracji. Oto media obiegły zdjęcia, gdy zapytany przez dziennikarza Karol Nawrocki zwraca się doń w prezydenckim stylu: – Wyłączyć ci, gnoju, prąd? Nie słucha pytającego, atakuje go, okazuje dominację. No, wykapany Trump! Nikt nie pamięta pytania, zostaje w pamięci obraz agresywnego polityka, do którego należało ostatnie słowo w
Podbijanie antywyborców [FELIETON OGÓRKA]
Każe się pogodzić z tym, że lewica nie zdobędzie poparcia „mas plebejskich”, bo w tym celu musiałaby stać się taka, jak one, a przez to przestałaby być lewicą: lud i jej dotychczasowa reprezentacja znaleźli się trwale i nieodwracalnie na swoich antypodach. Więc nawet nie ma się co starać. Według sugestywnego opisu prof. Majcherka masy są
Cynk o ołowiu [FELIETON OGÓRKA]
Nie jest to z mojej strony na szczęście wykpiony już przez Wyspiańskiego eskapizm: „Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna”. Nie tylko dlatego, że tu akurat miasto, i że nie proponuje bynajmniej ucieczki w jakąś przyjemną ułudę, tylko wrzuca w sam środek wytapianego przez hutę w Szopienicach cynku i
Bezsilni, ale suwerenni? [FELIETON MARTENKI]
Nonsens sytuacji był uderzający. Na jednym stole leży fura pieniędzy do wydania na uzbrojenie armii, na drugim leży tablet z nagranym prezesem Glapińskim, który długo i mętnie tłumaczy, że może w ciągu czterech – pięciu lat wykreuje takie same pieniądze, za to dla budżetu państwa tańsze. Ględzenie Glapy zbudziło ducha Kierkegaarda, czyli bojaźń i drżenie,
Porządki władcy chaosu [FELIETON MARTENKI]
Przecież młodzi żołnierze w amerykańskich mundurach zginęli na skutek (!) odwetu Izraela i USA na Teheran, kiedy zaatakowany Iran bronił się jak źle strzelony dzik, siejąc spustoszenie, gdzie i jak mógł… Zabolała mnie obłuda Nawrockiego, bo ten mógł przecież wyrazić też żal z powodu 170 zabitych dziewcząt w zbombardowanej wcześniej szkole na południu Iranu. Ale
Szczękanie orężem [FELIETON OGÓRKA]
Więc może to i lepiej, że jej nie ma. Parcie ku wojnie – choć jeszcze nie wiadomo czyjej z kim – opanowało umysły, i to jest najsmutniejszy rezultat. Kiedy ludzie pogodzą się z tą myślą, już nic jej nie zatrzyma, i to nawet zanim jeszcze ustalą, kogo napaść i z kim. Myślenie wojenne i kibicowanie