R E K L A M A
R E K L A M A

Dozwolone od lat osiemnastu! Obrady Sejmu jak patostreamy

Zdziwienie wielu budzi liczba widzów oglądających na kanale You Tube transmisje z Sejmu.

Rys. Mirosław Stankiewicz

Dziennikarz Marcin Makowski stwierdził, że dzieje się tak, bo „ludzie zauważyli, że mogą oglądać to za darmo, a jest to czasami lepsze niż patostreamy”. Czym są patostreamy? To długie transmisje z akcji, uznawanych za kontrowersyjne: sceny bijatyk, kłótni, akty nieobyczajne i sprośne, pijaństwo i jego efekty, popisywanie się głupotą.

Jak się okazuje, popularność takiego ścieku jest niewyobrażalna i tylko to tłumaczy setki tysięcy oglądających obrady polskiego Sejmu. Nie istnieje w kraju nic, co dziś przebiłoby Sejm skalą nieobyczajności, chamstwa, prostactwa i głupoty. Trudno się więc dziwić, że liczba fanów sejmowego patostreamu rośnie. Liczba, dodajmy pełnoletnich, którzy obsadę tego patowidowiska wybierali osobiście półtora miesiąca temu.

– To miejsce jest deprecjonowane przez posłów, którzy robią taki chlew – uznał nie bez zdziwienia poseł debiutant Mentzen, konfederata, dzielący ławkę sejmową z tłustymi kotami: Ziobrą i Sasinem (których wcześniej obiecał wsadzić do lochu). I jak tu nie zerkać na tę szemraną trójkę? Jak nie oczekiwać demolki albo tylko dyskretnych ciosów, które sobie zadadzą? Czy pominąć wejście na sejmową mównicę posła Suskiego? Toż to czysta burleska. Wejście bez trybu, niezgodnie z regulaminem, ale z rzewnym uśmiechem, godnym dobrego wojaka Szwejka, który, co przypomnę, tylko udawał idiotę. Zapytany przez marszałka, czemu staje przed izbą, Suski odpowiedzieć nie potrafił. Jakby wlazł do sławojki…

Nieśmieszne? Do końca roku Sejm będą oglądać na YouTubie miliony widzów. Tłum widzów żądnych ekscesów ściąga niezmiennie inny orzeł Sejmu Braun, bogobojny poseł – pozbawiony jednak łaski rozumu – który mógłby być ozdobą każdej kliniki psychiatrycznej, nie tylko w Polsce. Ony Braun potępił ostatnio metodę in vitro jako „przedsionek piekła” i narzędzie szatana. – Widziałem tę selekcję dokonywaną na moich oczach. Nie na rampie oświęcimskiej, to było małe szkiełko laboratoryjne. Dokonywał tej selekcji zootechnik – przerażał posłów Braun, co skomentował pionier tej terapii w Polsce profesor Marian Szamatowicz: – Za in vitro przyznano Nagrodę Nobla. A poseł Braun wygaduje bzdury. Nie można tego słuchać. Można słuchać, jak najbardziej można, bo im większą głupotę palnie poseł, tym większa pośród widzów beka…

Nie tylko z posła, lecz także Sejmu jako takiego. A na marginesie… Kiedy poseł Gawkowski zapragnął w telewizji dowiedzieć się od posła Horały, ile osobiście zniszczył plemników, ten zacukał się i naraz brakło mu konceptu! Oby tylko poseł Braun, jak biblijny Onan, nie marnował nasienia, wszak pragniemy, aby i wnuki nasze bawiły się, oglądając takie patostreamy.

Debiutujący jako wyborcy młodzi Polacy usłyszeli, że jest problem z Kaczyńskim, który przyłazi do Sejmu z własną ochroną. To byli komandosi, którzy za partyjne pieniądze strzegą tego najodważniejszego z odważnych polityków (wicepremier do spraw bezpieczeństwa!) nawet w kościele, gdzie – jak czytamy – towarzyszy mu aż pięciu bodyguardów. Istotny problem wywołało pytanie, czy komandosi Kaczyńskiego, zastępujący – czy legalnie? – służby państwowe, wnoszą do Sejmu broń? Bo jeśli tak, byłby to skandal i bezprawie. Ale prawdy ze strony – pardonnez -moi le mot – elity pisowskiej czekać próżno. Partia Kaczyńskiego kilka tygodni po przegranych wyborach nadal utrzymuje, że będzie rządzić przez kolejną kadencję. Jako ferajna bez właściwości honorowych robi natomiast wszystko, by przyszłej koalicji utrudnić.

Mistrzem obstrukcji pozostaje premier Morawiecki, człowiek z lateksu, który całą kampanię wyborczą wołał, że opozycja nie ma żadnego programu, a teraz, gdy figlarz Duda powołał go na premiera formującego nowy gabinet, chcąc pozyskać kogokolwiek, przekonuje, że „jego” rząd wypełni wszystkie punkty… programu opozycji. Jego mniej zamożni koledzy też starają się sypać piach w tryby sejmowych procedur. – Fajnie się ogląda, jak posłowie PiS-u wpychają się teraz, ile mogą na mównicę. Przez ostatnie lata ich władza była tak nieograniczona, że występy w sali obrad wielu tam traktowało jako przykry obowiązek służbowy – zauważył poseł Dziambor. Na polityczny taniec św. Wita, wykonywany przez Morawieckiego, wykazującego kliniczne objawy obłąkania (rozmawia z nieobecnymi, słyszy głosy, spotyka się z cieniami, uprawia urojoną arytmetykę) spogląda nowy marszałek izby Hołownia.

I diagnozuje nieboraka, przywołując słynny paradoks zaczerpnięty z fizyki kwantowej. – Przypomina mi się fenomen kota Schrödingera. To kot, który jednocześnie był w pudełku, ale był też poza pudełkiem. Kiedy oglądam pana premiera i widzę, co wpływa do laski marszałkowskiej z jego strony, to mamy do czynienia z premierem Schrödingera. A chciał być Morawiecki tylko kotem Kaczyńskiego… Na Marszu Miliona Serc, opozycyjnej manifestacji w Warszawie, dziennikarze wypatrzyli sędziwą uczestniczkę, panią Teresę, trzymającą karton z napisem: „Mam 102 lata. Chcę dożyć końca PiS!”.

Udało się. Pani Teresa dożyła wyborów i wygranej antyprawicowej koalicji. Właśnie odeszła, spełniona. I może dobrze, że nie musi oglądać żenującego patostreamu, wylewającego się z Wiejskiej na kraj. 

2023-12-08

Henryk Martenka


Wiadomości
Nawrocki „wsiadł na smoka”. Komentarze w internecie
Opr. ADO
Trwa rozbudowa Bałtyckiej Linii Obrony. Zagrożenie nadal realne?
KA na podstawie: lrt.lt, eng.lsm.lv, news.err.ee
Niepowrót pana Zbyszka. Ziobro szydzi z innych, ale z daleka
Henryk Martenka
Azyl Ziobry. Rozmowa z dr. SERGIUSZEM TRZECIAKIEM
Krzysztof Różycki
Petru: przyjmuję z pokorą wynik. Rozmowa o kryzysie w Polsce 2050
Wojciech Biegański
Społeczeństwo
Polisa od zagłady. Błąd maszyny może zakończyć erę ludzi
E.W. na podst.: Marek Pielach. „80 lat ery atomowej”, Obserwatorfinansowy.pl
Olkowi nikt nie pomógł. Pastwienie się nad 19-latkiem
Tomasz Patora
Psychopata bywa wyjątkowo miły! Rozmowa z IGOREM BREJDYGANTEM
Krzysztof Pyzia
Zaginieni, a jednak zamordowani. Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat
Michał Fajbusiewicz
Nie pij tyle, Truskawa… Bezdomny zabił swoją znajomą
Jacek Binkowski
Świat/Peryskop
Hymny narodów świata: Sergipe
Henryk Martenka
Czytanie czyni wolnym. W Brazylii książki mogą skrócić wyrok
Gabriele Silva-Rychlewska
Reżim kontra ulica. Fala gniewu przetacza się przez Iran
AS na podst.: news.sky.com, bbc.com, euronews.com, theguardian.com, aljazeera.com
Wiedeń zaprasza na Viennese Ice Dream
Magdalena Herman na podst.: wienereistraum.com, somerset house.org.uk, schaatsbaanmuseumplein.nl, mujegpalya.hu, Winter-World/Ice-World/Ice-Skating
Wirując z derwiszami. Gdzie mistyka spotyka tradycję
Marcelina Szumer-Brysz
Lifestyle/Zdrowie
W 36 dni dookoła Wielkiej Brytanii. Ekstremalna wyprawa Sebastiana Szubskiego
Tomasz Ługowski
Turystyka medyczna, Pacjent odsyłany z miasta do miasta
Krzysztof Różycki
Zimno może zabić. Jak chronić się przed skutkami mrozów?
A.M.
Dlaczego bolą kolana? Ekspert wyjaśnia rolę chrząstki
Andrzej Marciniak
Nowe wytyczne żywieniowe USA. Trump miesza w garnkach
Katarzyna Gorzkiewicz
Angorka - nie tylko dla dzieci...